Fed zostawił stopy bez zmian. Ostrożny Powell i nowy dot plot
Fed zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe bez zmian. Z marcowego posiedzenia płynie jednak ostrożny sygnał: inflacja nadal jest podwyższona, ryzyka dla gospodarki wzrosły, a dot plot wciąż nie sugeruje szybkiego powrotu do obniżek stóp. Czynnikiem ryzyka jest wojna w Iranie.
Decyzja zgodna z oczekiwaniami, ale ton pozostał ostrożny
Rezerwa Federalna na posiedzeniu zakończonym w środę 18 marca pozostawiła docelowy przedział stopy funduszy federalnych bez zmian, na poziomie 3,50–3,75%. Sam ruch nie był zaskoczeniem, ale przekaz po posiedzeniu okazał się wyraźnie ostrożny: Fed uznał, że gospodarka wciąż rośnie w solidnym tempie, inflacja pozostaje podwyższona, a niepewność wokół perspektyw wyraźnie wzrosła.
W komunikacie FOMC zwrócił uwagę, że aktywność gospodarcza rozwija się „w solidnym tempie”, przy niskim tempie przyrostu miejsc pracy i praktycznie niezmienionej stopie bezrobocia. Jednocześnie Komitet podkreślił, że inflacja pozostaje „nieco podwyższona”, a skutki wydarzeń na Bliskim Wschodzie dla amerykańskiej gospodarki są niepewne. To ważna zmiana akcentów, bo Fed wprost wskazał na podwyższoną niepewność i ryzyka dla obu stron mandatu – zarówno wzrostu i rynku pracy, jak i inflacji.
Reklama
Sama decyzja nie była jednomyślna. Za utrzymaniem stóp głosowało 11 członków, ale Stephen I. Miran (nominat Donalda Trumpa) opowiedział się za obniżką o 25 pb. już na tym posiedzeniu.
Powell: polityka jest blisko neutralnej, ale ryzyka inflacyjne nie zniknęły
Na konferencji prasowej Jerome Powell utrzymał ton ostrożnego wyczekiwania. Powiedział, że obecne nastawienie polityki pieniężnej jest odpowiednie, a po obniżkach z okresu wrzesień – grudzień ubiegłego roku stopa funduszy federalnych znalazła się już w pobliżu zakresu, który można uznać za neutralny. Jednocześnie zaznaczył, że wzrost cen energii w krótkim terminie podbije inflację ogółem, ale Fed nie wie jeszcze, jak silny i jak trwały będzie ten efekt dla całej gospodarki.
Powell zwrócił też uwagę, że podwyższona inflacja wciąż w dużej mierze wynika z cen dóbr, na które wpływ mają cła, a miary krótkoterminowych oczekiwań inflacyjnych wzrosły w ostatnich tygodniach wraz ze skokiem cen ropy. Z drugiej strony przewodniczący Fedu nie zamknął drogi do dalszego luzowania, ale bardzo wyraźnie zaznaczył, że polityka nie jest ustawiona na z góry określony tor i że decyzje będą podejmowane z posiedzenia na posiedzenie.
Prognozy: wyżej dla wzrostu, wyżej dla inflacji
Nowe projekcje makroekonomiczne pokazują, że Fed jednocześnie podniósł prognozy wzrostu i inflacji względem grudnia. Mediana oczekiwań dla PKB na 2026 r. wzrosła do 2,4% z 2,3% w grudniu, a na 2027 r. do 2,3% z 2,0%.
Prognoza stopy bezrobocia na koniec 2026 r. pozostała na poziomie 4,4%, ale dla 2027 r. została lekko podniesiona do 4,3% z 4,2%.
Najważniejsza zmiana dotyczy inflacji: mediana dla PCE w 2026 r. wzrosła do 2,7% z 2,4%, a dla bazowej PCE do 2,7% z 2,5%.
Dot plot: nadal bez sygnału szybkiego luzowania
Najwięcej uwagi tradycyjnie przyciągnął jednak dot plot, czyli wykres kropkowy pokazujący, jak poszczególni członkowie Fedu widzą poziom stóp procentowych w kolejnych miesiącach. Mediana ścieżki stóp procentowych na koniec 2026 r. pozostała na poziomie 3,4%, a na koniec 2027 i 2028 r. na 3,1%, czyli dokładnie tam, gdzie była w grudniu. Oznacza to, że mediana nadal sugeruje tylko jedną obniżkę o 25 pb. do końca tego roku i jeszcze jedną w 2027 r. Sam rozkład kropek pokazuje przy tym, że dominują prognozy skupione blisko obecnego poziomu stóp, co potwierdza ostrożne nastawienie Fedu.
19.03.2026
Źródło: Below the Sky / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania