​PRIIPs: rewolucja na rynku funduszy jednak później?

05.12.2018 | Marcin Różowski
Na brak regulacji rynek funduszy inwestycyjnych narzekać nie może. Dlatego ważną informacją jest to, że jedna z nich – dotycząca tzw. PRIIPs – prawdopodobnie znacząco przesunie się w czasie.

Na wstępie warto przypomnieć, czym jest PRIIPs (ang. Packaged Retail and Insurance-based Investment Products) – to regulacja obowiązująca od początku tego roku. Dotyczy ona jak dotychczas szeregu produktów inwestycyjnych, oferowanych przez ubezpieczycieli lub po prostu inwestorom indywidualnym. Szczególnie dotyczą tych bardziej złożonych rozwiązań, jak np. strukturyzowane, fundusze zamknięte, czy instrumenty pochodne. Dokumenty PRIIPs (KID, Key Investment Information) mają postać 3-stronicowego dokumentu, przedstawiającego najważniejsze informacje, jak np. „co to za produkt?” , dotyczące oczekiwanych wyników i możliwych do wystąpienia scenariuszy, czy też kosztów związanych z inwestycją. Docelowo każdemu inwestorowi, któremu produkt takiego typu jest oferowany, powinno się ten dokument przedstawić.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

PRIIPs są jak dotychczas intensywnie krytykowane. Podnoszone są takie argumenty jak nadmierne skomplikowanie dokumentu, bazowanie na szacowanych stopach zwrotu przy jednoczesnym braku prezentacji historycznych, czy też wadliwa metodologia szacowania kosztów. Wielu inwestorów nie miało się jednak jeszcze okazji o tym przekonać – to z tego powodu, że do końca 2019 roku fundusze typu UCIITS (czyli np. FIO i SFIO w Polsce) będą zwolnione z obowiązku publikacji PRIIPS. Ten okres przejściowy wynikał przede wszystkim z tego, że Komisja Europejska dała sobie dwa lata na ocenę wprowadzonych zmian.

Sytuacja jednak zmieniła się w ostatnich miesiącach 2018 roku. Jak się okazuje, wprowadzenie obowiązku przygotowania PRIIPs dla funduszy przesunie się w czasie o co najmniej dwa lata. Powody tak znaczącej zmiany są dwa. Pierwszy z nich dotyczy wprost obowiązku oceny przez Komisję funkcjonowania PRIIPs. Taki przegląd miał być dokonany do końca 2018 roku, jednak czas ten okazał się niewystarczający. Drugi powód to powszechna krytyka nowej regulacji, z praktycznie każdej strony – od pojedynczych firm zarządzających aktywami, po ich zrzeszenia, na narodowych regulatorach kończąc. O naturze tych uwag pisaliśmy powyżej, ale większość z nich ma wspólny mianownik – wprowadzenie klientów w błąd. W związku z tym Komisja przychyliła się do stanowiska [krytyków], że tak znacząca zmiana, jak wprowadzenie PRIIP dla rozwiązań UCITS wymaga więcej czasu – wspomniane dwa lata. Czyli debiut PRIIPs dla funduszy UCITS ma odbyć się z początkiem 2022 roku, gdy wcześniej był to 2020 r. Ocena regulacji ma być natomiast gotowa na koniec 2019 roku.

Nie zamyka to jednak całej historii. Środowisko inwestycyjne, zachęcone „sukcesem” (jeżeli można to tak interpretować), zaczęło nawoływać do zawieszenia regulacji dotyczącej PRIIPs w ogóle. Argumentowane jest to tym, że skoro metodologia ma swoje braki, to dlaczego wprowadzać w błąd tych inwestorów, którzy są „skazani” na korzystanie z niej? Jak dotąd jednak Komisja Europejska do tego pomysłu nie dostosowała się.

Marcin Różowski
Analizy Online

TAGI:

PRIIPs

zobacz także

↑ na górę