Karty funduszy – pomocne dla inwestorów

Katarzyna Czupa
Źródło: SmartPhotoLab/shutterstock.com
Spora dawka kompleksowych informacji, która ma ułatwić szybką analizę produktu – to główna zaleta karty funduszu

Karta funduszu to krótki dokument (zwykle 1-2 stronnicowy), który zawiera podsumowanie najważniejszych informacji dotyczących danego produktu. Zestaw danych publikowanych przez poszczególne towarzystwa nie jest jednakowy – karty to materiały marketingowe, zatem to, co jest w nich umieszczane zależy od woli danego podmiotu. Mając na względzie ułatwienie analizy inwestorom, znacząca część TFI tworzy dokumenty tak, by miały one charakter kompleksowy, z zachowaniem prostej formy i języka.
Sięgając po kartę możemy dowiedzieć się dla kogo przeznaczony jest fundusz. Profil inwestora określa z reguły horyzont inwestycyjny klientów stanowiących grupę docelową danego rozwiązania, ich apetyt na ryzyko (bądź awersję) oraz oczekiwania w stosunku do wysokości zysków. Niekiedy określany jest również stopień płynności danej inwestycji oraz koncentracja portfela.

W dokumencie zwykle znajduje się również opis polityki inwestycyjnej, która określa w jakie klasy aktywów lokowane są zgromadzone środki (np. akcje i obligacje), czy kapitał inwestowany jest bezpośrednio czy pośrednio (np. w inne fundusze, w tym ETF-y) oraz na jakich rynkach i w jakim stopniu może angażować się dane rozwiązanie. Poza syntetyczną charakterystyką materiały często zawierają wykresy przedstawiające bieżącą alokację – w podziale na różne papiery, kierunki geograficzne i waluty itd. Część TFI podaje również zestawienie największych pozycji w portfelu.


Jednym z elementów podawanych przez wszystkie TFI są historyczne stopy zwrotu. W kartach umieszczane są zazwyczaj wyniki krótkoterminowe (od miesiąca do roku), długoterminowe (za kilka lat) i roczne za ostatnie kilka lat. W sekcji tej obok informacji dotyczących samego funduszu, towarzystwa z reguły (choć nie zawsze) podają także jak w analogicznych okresach zachowywał się benchmark – pozwala to ocenić jak dane rozwiązanie wypada na tle rynku.


W materiałach TFI zamieszczają również dane dotyczące ryzyka. Najchętniej stosowaną miarą jest wskaźnik SRRI (ang. Synthetic Risk and Reward Indicator), który obrazuje odchylenie standardowe tygodniowych stóp zwrotu w okresie ostatnich 5 lat. Popularność tego narzędzia wynika z jego prostoty – ryzyko obrazuje 7-stopniowa skala, gdzie 1 oznacza rozwiązania o najniższej zmienności jednostki, a 7 o najwyżej.


Na kartach nie może także zabraknąć informacji bardziej technicznych. Obok takich danych jak  stawki pobieranych opłat (za zarządzanie oraz manipulacyjnych), wymagana wysokość wpłat (pierwsza i kolejne) i benchmark, mogą zawierać one wartość aktywów, imię i nazwisko zarządzającego, czy datę powstania funduszu.

W kolejnym artykule przyjrzymy się temu, jak TFI podchodzą do tematu kart funduszy. Standard na polskim rynku nie jest bowiem jednolity.
 
Katarzyna Czupa
Analizy Online

TAGI:

koszty i opłaty, promocjeSRRIwyniki inwestycyjne

popularne porady

w co inwestować

↑ na górę