BETA ETF Bitcoin zmienia strategię. Znamy szczegóły
BETA ETF Bitcoin gruntownie przebuduje swoją strategię inwestycyjną. Zamiast opierać ekspozycję wyłącznie na kontraktach terminowych, wykorzysta amerykańskie produkty bitcoinowe, m.in. BlackRocka, Fidelity i Morgan Stanley. Nowy model ma poprawić odwzorowanie kursu kryptowaluty.
Beta ETF Bitcoin Portfelowy FIZ (Acc) (PLN), notowany na warszawskiej giełdzie pod symbolem ETFBTCPL, szykuje zasadniczą zmianę sposobu inwestowania. Z opublikowanego 27 października przez AgioFunds TFI ogłoszenia o zmianie statutu wynika, że 90 proc. nowego portfela bazowego mają stanowić amerykańskie produkty giełdowe zapewniające ekspozycję na bitcoina, a pozostałe 10 proc. – kontrakty terminowe notowane na giełdzie CME w Chicago.
Dotychczas ekspozycja na największą kryptowalutę była budowana za pomocą kontraktów futures. Przebudowa ma poprawić efektywność odwzorowania zachowania bitcoina, z czym fundusz miał w ostatnich miesiącach wyraźne problemy.
Reklama
Sześć amerykańskich produktów zamiast kontraktów futures
Nowy statut precyzyjnie określa skład portfela bazowego. Znajdzie się w nim sześć amerykańskich produktów giełdowych opartych na bitcoinie. Każdy ma odpowiadać za 15 proc. portfela bazowego.
- iShares Bitcoin Trust - BlackRock (IBIT)
- Fidelity Wise Origin Bitcoin Fund (FBTC)
- Grayscale Bitcoin Mini Trust ETF (BTC)
- Morgan Stanley Bitcoin Trust (MSBT)
- VanEck Bitcoin ETF (HODL)
- Bitwise Bitcoin ETF (BITB)
- Kontrakty futures na bitcoina - CME (10%)
Wszystkie sześć amerykańskich produktów zapewnia ekspozycję na cenę bitcoina na rynku kasowym. W odróżnieniu od strategii opartych wyłącznie na kontraktach terminowych nie wymagają one regularnego rolowania pozycji futures, choć same również ponoszą koszty i mogą wykazywać odchylenia od ceny kryptowaluty.
Zmieniony statut dopuszcza zarówno fizyczną, jak i syntetyczną replikację. Oznacza to, że zarządzający będą mogli kupować wskazane zagraniczne instrumenty lub korzystać z odpowiednio dobranych instrumentów pochodnych, których wartość jest z nimi powiązana.
Nowa polityka zakłada utrzymywanie łącznej ekspozycji na portfel bazowy możliwie blisko 100 proc. skorygowanej wartości aktywów netto, przy dopuszczalnym przedziale od 90 do 110 proc. Maksymalne zaangażowanie w pojedynczy zagraniczny produkt nie będzie mogło przekraczać 25 proc., natomiast łączna ekspozycja wynikająca z instrumentów pochodnych powiązanych z portfelem bazowym – również 25 proc.
Zmiana sposobu inwestowania nie oznacza rezygnacji z dotychczasowej polityki zabezpieczania ryzyka walutowego. Fundusz nadal będzie stosował kontrakty walutowe forward, aby ograniczać wpływ zmian kursów walut obcych na wyniki osiągane przez polskich inwestorów. Zabezpieczenie ma być odnawiane w okresach jednomiesięcznych. Zmieniony statut przewiduje, że łączna ekspozycja netto na waluty obce będzie utrzymywana na poziomie zbliżonym do zera, ale nie może przekraczać 15 proc. skorygowanej wartości aktywów netto.
Dotychczasowa strategia nie zdała egzaminu
Decyzja o przebudowie funduszu jest konsekwencją niezadowalających wyników odwzorowania rynku bitcoina. Problemem były różnice między stopą zwrotu funduszu a wynikiem jego własnego benchmarku. Jak pisaliśmy na Analizy.pl, na koniec sierpnia BETA ETF Bitcoin tracił od początku 2026 r. 17,6 proc., podczas gdy indeks referencyjny Futures Bitcoin spadł o 10,2 proc. Fundusz osiągnął zatem wynik o 7,4 pkt proc. słabszy od benchmarku. W karcie funduszu wskazywano ujemną różnicę odwzorowania na poziomie 8,25 proc., obliczaną na podstawie relacji skumulowanych stóp zwrotu.
W rozmowie z „Parkietem” Mateusz Mucha, zarządzający funduszami BETA ETF, przyznał, że jakość odwzorowania zachowania bitcoina jest niezadowalająca. Wskazał trzy główne przyczyny problemów: koszty transakcyjne związane z dynamicznym wzrostem aktywów, ograniczone możliwości oprocentowania gotówki oraz negatywny efekt rolowania kontraktów terminowych. Wiosenne zmiany w polityce inwestycyjnej pozwoliły funduszowi efektywniej lokować wolne środki pieniężne, jednak według zarządzającego poprawa była niewystarczająca.
Szczególnie problematyczna okazała się konstrukcja oparta na kontraktach futures. Ponieważ mają one określony termin wygaśnięcia, fundusz musi regularnie odnawiać ekspozycję. Gdy na rynku występuje contango, czyli kontrakty z dalszym terminem wygaśnięcia są droższe od tych wygasających wcześniej, utrzymywanie takiej strategii może obniżać jej wynik względem ceny bitcoina na rynku kasowym.
Samo contango nie wyjaśnia jednak całej różnicy między funduszem a jego dotychczasowym benchmarkiem. Ten ostatni również jest powiązany z rynkiem kontraktów futures. Na odchylenie wpływają także koszty i sposób rzeczywistego zarządzania portfelem.
Z dokumentu KID BETA ETF Bitcoin z 28 lipca 2026 r. wynika, że dotychczas szacowane roczne koszty operacyjne i administracyjne funduszu wynosiły 0,96 proc. wartości inwestycji, a koszty transakcyjne kolejne 0,30 proc. Łączny szacowany wpływ tych kosztów na stopę zwrotu wynosił niemal 1,3 proc. rocznie. Z jednej strony ograniczenie liczby rolowanych kontraktów może zmniejszyć część wydatków transakcyjnych. Z drugiej pojawią się koszty związane z nowymi instrumentami bazowymi. Przykładowo iShares Bitcoin Trust pobiera 0,25 proc. rocznie, Grayscale Bitcoin Mini Trust 0,15 proc., a Morgan Stanley Bitcoin Trust 0,14 proc. W rezultacie inwestor posiadający certyfikaty BETA ETF Bitcoin będzie pośrednio ponosił również ekonomiczny ciężar opłat związanych z uzyskaniem ekspozycji na zagraniczne instrumenty.
Kiedy zmiany wejdą w życie?
Ogłoszenie o zmianie statutu zostało opublikowane 27 października 2026 r. Dokument przewiduje trzymiesięczny termin wejścia zmian w życie, liczony od dnia publikacji, co oznacza perspektywę stycznia 2027 r. Do czasu wejścia nowych postanowień w życie fundusz będzie działał na dotychczasowych zasadach.
29.10.2026
Źródło: vinnstock / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania