KNF sprawdzi systemy zarządzania ryzykiem w TFI. Ankiety ruszą jesienią
KNF szykuje się do ogólnoeuropejskiego badania systemów zarządzania ryzykiem w TFI. Ankiety mają trafić do wybranych podmiotów na przełomie III i IV kwartału 2026 r. Przy wyborze próby nadzór będzie brał pod uwagę m.in. poziom ryzyka, jakość systemów risk management i profil działalności.
Urząd Komisji Nadzoru Finansowego planuje udział w rozpoczętej przez ESMA wspólnej akcji nadzorczej, czyli Common Supervisory Action (CSA), poświęconej systemom zarządzania ryzykiem u zarządzających funduszami UCITS i alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi. Badanie będzie prowadzone w całej Unii Europejskiej w latach 2026-2027.
Reklama
Jak wynika z odpowiedzi UKNF na pytania Analizy.pl, polski nadzór planuje wysłać ankiety do wybranych podmiotów na przełomie III i IV kwartału 2026 r. Lista TFI objętych badaniem nie została jeszcze ustalona.
– UKNF brał udział we wszystkich poprzednich edycjach, pięciu od 2019 r. Planuje również wzięcie udziału w tej edycji CSA – informuje urząd.
Kryteria wyboru podmiotów do badania są uzgadniane na forum ESMA, natomiast konkretne firmy wskazują już krajowe organy nadzoru. Jak informuje UKNF, próba powinna obejmować co najmniej 10% spółek zarządzających UCITS oraz zarządzających alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi działających na podstawie zezwolenia w danym państwie. Przy wyliczaniu tego progu można jednak nie uwzględniać podmiotów zarządzających wyłącznie funduszami przeznaczonymi dla inwestorów profesjonalnych. Próba powinna być zróżnicowana pod względem stosowanych strategii inwestycyjnych i wykorzystywanych instrumentów finansowych. W miarę możliwości mają znaleźć się w niej także zarządzający korzystający z instrumentów pochodnych.
Preferowane będą również podmioty zarządzające funduszami kierowanymi do inwestorów detalicznych, szczególnie produktami dystrybuowanymi transgranicznie. Istotnym elementem wyboru będzie zasada nadzoru opartego na ryzyku. Organy krajowe powinny preferować podmioty, w przypadku których identyfikują podwyższone ryzyko albo nisko oceniają jakość stosowanych systemów zarządzania ryzykiem.
Nie oznacza to jednak, że samo znalezienie się konkretnego TFI w próbie będzie sygnałem zastrzeżeń ze strony nadzoru. UKNF zaznacza, że konieczność zapewnienia reprezentatywności badania oraz lepszego poznania rozwiązań stosowanych na krajowym rynku może uzasadniać włączenie również zarządzających, którzy nie spełniają tych kryteriów. Jest to koordynowane badanie nadzorcze prowadzone według podobnych zasad w całej UE, którego celem jest zarówno sprawdzenie przestrzegania przepisów przez zarządzających, jak i ocena spójności praktyk nadzorczych w poszczególnych krajach.
Co właściwie sprawdzi KNF?
Badanie nie dotyczy wyników inwestycyjnych funduszy ani tego, czy dany zarządzający osiągnął wyższą lub niższą stopę zwrotu. Pod lupę trafi system, który ma sprawić, że podejmowane ryzyko jest odpowiednio identyfikowane, mierzone, monitorowane i zarządzane. ESMA koncentruje się m.in. na skuteczności, niezależności i kompetencjach funkcji zarządzania ryzykiem. Badanie obejmuje różne rodzaje ryzyka, w tym ryzyko rynkowe, kredytowe, płynności, kontrahenta oraz operacyjne.
Jednym z kluczowych zagadnień będzie więc niezależność osób odpowiedzialnych za risk management od zarządzających portfelem. ESMA chce również sprawdzić, w jaki sposób informacje o ryzyku są raportowane do kierownictwa i organów zarządzających.
Przykładem może być ryzyko płynności. Jeżeli fundusz posiada znaczący udział trudno zbywalnych aktywów, a jednocześnie musi zmierzyć się z dużą skalą umorzeń jednostek, może pojawić się problem ze sprzedażą aktywów szybko i po rozsądnej cenie. System zarządzania ryzykiem powinien pozwalać takie scenariusze identyfikować i odpowiednio wcześnie na nie reagować.
Pierwszym etapem CSA będzie ankieta, której treść jest uzgadniana na forum ESMA i ma być wspólna dla wszystkich krajowych organów nadzoru. Poszczególni regulatorzy nie mogą pomijać uzgodnionych pytań, ale mogą uzupełniać formularz o własne kwestie. UKNF zapowiada wysłanie ankiet na przełomie III i IV kwartału. Wybrane TFI dostaną czas na przygotowanie odpowiedzi oraz materiałów źródłowych. Badanie ma charakter przekrojowy i obejmuje zagadnienia regulowane w przepisach wykonawczych do dyrektyw UCITS i AIFMD dotyczących organizacji oraz funkcjonowania systemów zarządzania ryzykiem.
Obecna akcja nie jest pierwszym wspólnym badaniem nadzorczym ESMA w sektorze zarządzania aktywami. W zakończonej wcześniej CSA dotyczącej funkcji compliance i audytu wewnętrznego ESMA oceniła, że większość zarządzających spełnia obowiązujące wymogi, ale jednocześnie wskazała obszary wymagające poprawy. Dotyczyły one m.in. niezależności funkcji kontrolnych, jakości i wdrażania wewnętrznych procedur oraz nadzoru sprawowanego przez kierownictwo i organy zarządzające.
Teraz podobnej ocenie zostanie poddana funkcja zarządzania ryzykiem. Wyniki mogą więc pokazać, na ile rozwiązania te skutecznie funkcjonują w praktyce, a nie tylko są formalnie ustanowione.
Nowe wymogi wymuszą zmiany w systemach zarządzania ryzykiem
Samo badanie ESMA nie jest jednak jedynym powodem, dla którego TFI będą musiały w najbliższych latach przyjrzeć się swoim systemom zarządzania ryzykiem. UKNF zwraca uwagę, że równolegle zmieniają się unijne regulacje dotyczące m.in. zarządzania płynnością funduszy oraz powierzania części funkcji innym podmiotom.
- W najbliższych latach należy liczyć się z potrzebą rewizji systemów zarządzania ryzykiem w związku z implementowanymi obecnie przepisami prawa UE (np. kwestia zarządzania ryzykiem płynności w związku z implementacją dyrektywy 2024/927, tzw. ZAFI 2.0) czy finalizowanymi przepisami wchodzącymi w skład tzw. pakietu integracji rynku i nadzoru (Market Integration and Supervision Package, MISP) (np. kwestie powierzania czynności innym podmiotom/outsourcingu) - wskazuje KNF.
Jednym z najważniejszych obszarów jest ryzyko płynności. Polska pracuje obecnie nad wdrożeniem dyrektywy 2024/927, określanej jako ZAFI 2.0. Projekt przepisów przewiduje m.in., że zarządzający funduszami otwartymi będą musieli wybrać dla każdego z nich co najmniej dwa z dziewięciu narzędzi zarządzania płynnością, dostosowane do jego specyfiki. W przypadku funduszy rynku pieniężnego wymagane będzie co najmniej jedno takie narzędzie.
Chodzi o sytuacje, w których wielu klientów jednocześnie chce wycofać pieniądze, podczas gdy części aktywów znajdujących się w portfelu nie można szybko sprzedać bez istotnego wpływu na ich cenę. Nowe regulacje mają sprawić, że fundusze będą z góry przygotowane na takie scenariusze i będą dysponowały odpowiednimi narzędziami pozwalającymi ograniczyć skutki gwałtownych umorzeń. Po wejściu nowych przepisów w życie dla TFI będzie to oznaczało konieczność przeglądu m.in. procedur, sposobu pomiaru płynności oraz mechanizmów stosowanych w sytuacjach napięć rynkowych.
Drugi obszar wskazany przez UKNF dotyczy powierzania czynności innym podmiotom (outsourcingu). Kwestia ta pojawia się m.in. w pracach nad unijnym pakietem integracji rynku i nadzoru (Market Integration and Supervision Package, MISP). Komisja Europejska proponuje w nim uproszczenie zasad funkcjonowania grup zarządzających aktywami działających w kilku państwach UE. Podmioty należące do tej samej unijnej grupy mogłyby szerzej współdzielić zasoby i wykonywać na swoją rzecz określone funkcje bez stosowania pełnego reżimu delegowania. Zarządzający nadal ponosiłby jednak odpowiedzialność za czynności wykonywane przez inne podmioty z grupy.
W efekcie CSA będzie dla TFI nie tylko testem obecnie funkcjonujących systemów. Badanie odbywa się w momencie, w którym same regulacyjne zasady zarządzania ryzykiem zaczynają się zmieniać.
Europejska akcja nadzorcza potrwa w 2026 i 2027 r. Po jej zakończeniu ESMA ma w 2028 r. opublikować raport podsumowujący wyniki badania w całej Unii Europejskiej.
18.08.2026
Źródło: Tiko Aramyan / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania