Ryzyko wojny z Iranem – geopolityczna perspektywa 2026
Od połowy 2023 r. konflikt w regionie Bliskiego Wschodu narastał, a w 2025 r. doszło do bezprecedensowej eskalacji: Izrael rozpoczął ataki przeciwko irańskim obiektom, a Stany Zjednoczone włączyły się militarnie w działania zbrojne przeciwko celom nuklearnym Iranu.
Od połowy 2023 r. konflikt w regionie Bliskiego Wschodu narastał, a w 2025 r. doszło do bezprecedensowej eskalacji: Izrael rozpoczął ataki przeciwko irańskim obiektom, a Stany Zjednoczone włączyły się militarnie w działania zbrojne przeciwko celom nuklearnym Iranu. Obecnie, mimo zawieszenia broni napięcia pomiędzy Iranem, Izraelem i USA nie zostały rozstrzygnięte, a w rezultacie ryzyko dalszego konfliktu pozostaje wysokie, zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń w Iranie i wypowiedzi prezydenta Trumpa.
Co jest przyczyną napięć?
1. Program nuklearny Iranu
Iran jest oskarżany przez Izrael i USA o próby zdobycia zdolności nuklearnej, co jest postrzegane przez wielu analityków jako fundamentalne źródło ryzyka konfliktowego.
2. Wojna pośrednia i rywalizacja regionalna
Teheran wspiera regionalne grupy zbrojne (np. Hezbollah), co zwiększa dynamikę tzw. wojny pośredniej (proxy), w której akty agresji mogą łatwo eskalować.
3. Amerykańskie rozmieszczenie sił
Stany Zjednoczone zwiększyły obecność wojskową na Bliskim Wschodzie (lotniskowce, lotnictwo, bazy wojskowe), sygnalizując zarówno gotowość do obrony sojuszników, jak i odstraszanie Iranu.
4. Protesty w Iranie
Masowe protesty ludności i krwawe tłumienie zamieszek przez reżim ajatollahów dodatkowo podniosły temperaturę w relacjach z USA. Trump zapowiedział możliwą interwencję; władze irańskie odpowiedziały, że to będzie oznaczało wojnę w regionie i z USA.
Reklama
Aktualna sytuacja (luty 2026)
(+) Waszyngton i Teheran wracają do stołu negocjacyjnego
Iran deklaruje gotowość do „uczciwych negocjacji” z USA, zwłaszcza na temat programu nuklearnego – warunkiem jest jednak deeskalacja retoryki i działań zbrojnych.
Dyplomaci z krajów Zatoki Perskiej akcentują, że region nie potrzebuje kolejnej wojny i apelują o negocjacje bez dalszej eskalacji.
(–) Równocześnie napięcia militarnie się utrzymują
Pentagon wciąż rozważa różne scenariusze odpowiedzi na potencjalne działania Iranu przeciwko interesom amerykańskim i sojusznikom, a media oraz eksperci wskazują na „duże prawdopodobieństwo otwartego konfliktu” w razie poważnej prowokacji.
Scenariusze eskalacji
1. Bezpośredni konflikt zbrojny USA – Iran
To najbardziej radykalny scenariusz: bezpośrednie działania zbrojne pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem. Do tej pory nie doszło do oficjalnego wypowiedzenia wojny, ale seria ataków i kontrataków mogłaby doprowadzić do formalnej wojny.
2. Konflikt regionalny z udziałem Izraela
W najbliższej perspektywie główne ryzyko dotyczy konfliktu pomiędzy Iranem i Izraelem, przy możliwym wsparciu przez USA dla Izraela.
3. Eskalacja działań „proxy” i destabilizacja
Najbardziej prawdopodobny ogólnie oceniany scenariusz to narastanie działań pośrednich: ataki dronów, operacje sił nieregularnych, cyberataki czy uderzenia rakietowe bez formalnych wypowiedzeń wojny.
Konsekwencje możliwego konfliktu
Gospodarcze
Konflikt w regionie ma potencjał do zrodzenia poważnych skutków dla światowych rynków energii, szczególnie jeśli blokady w cieśninie Ormuz utrudnią eksport ropy – nawet krótkotrwałe zakłócenia mogłyby podnieść ceny ropy naftowej znacząco powyżej poziomów sprzed roku.
Polityczne
Konfrontacja militarna z Iranem może wzmocnić sojusze USA w regionie, ale również spowodować dalsze ochłodzenie relacji z Rosją, Chinami i krajami pacyficznymi, zwiększając polaryzację w skali globalnej.
Humanitarne i dotyczące bezpieczeństwa
Pełnoskalowa wojna w regionie doprowadziłaby do ofiar, migracji i poważnej destabilizacji regionalnej – znacznie głębszej niż dotychczasowe fale konfliktów w Iraku, Syrii czy Jemenie.
Podsumowanie
Ryzyko wojny z Iranem nie jest w 2026 r. scenariuszem nieuchronnym, ale pozostaje scenariuszem realnym.
Największe ryzyko wybuchu wojny nie polega na tym, że Trump zdecyduje się na atak na Iran. Właściwe pytanie nie brzmi, czy reżim ajatollahów przetrwa wojnę z USA, ale czy przetrwa bez tej wojny. I odpowiedź brzmi: nie.
Kryzys gospodarczy zwiększa determinację ludzi do walki przeciw władzy, która utrzymuje się siłą. Jedynie wróg zewnętrzny może przedłużyć szanse na utrzymanie się u władzy dyktatury. To oznacza, że w tym roku to ajatollahowie mogą chcieć wojny. Mają świadomość, że utrata władzy dla wielu z nich oznacza śmierć. To jest sytuacja, która musi niepokoić.
Z punktu widzenia gospodarki i rynków finansowych największe znaczenie miałby wzrost cen ropy naftowej, gdyby doszło do poważnych starć zbrojnych pomiędzy USA i Iranem lub Izraelem i Iranem.
Ceny ropy naftowej (WTI) w ciągu ostatnich 12 miesięcy były w trendzie spadkowym, choć w maju i czerwcu pojawiła się wzrostowa korekta. Jeżeli ceny ropy nie wzrosną, to inflacja liczona w skali roku będzie nieco niższa. Jeżeli jednak nastąpiłby 20-proc. wzrost cen ropy z obecnych poziomów, to mielibyśmy podbicie inflacji, a więc również szanse na obniżki stóp procentowych spadłyby do zera, nie tylko w USA, ale również w Polsce. W takim scenariuszu ryzyko wzrostu rentowności długoterminowych obligacji byłoby wyższe. Konflikt na Bliskim Wschodzie to również byłby dobry pretekst do korekty na rynkach akcji, zwłaszcza na rynkach wschodzących.
03.02.2026
Źródło: Shutterstock.com / Rokas Tenys




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania