Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Fundusze spółek wzrostowych (growth), czy spółek dywidendowych (value)?

Ostatnia dekada należała do spółek wzrostowych i fundusze inwestujące w takie spółki prezentowały znacznie lepsze wyniki niż fundusze spółek dywidendowych. Nikt nie może jednak zagwarantować, że ten trend będzie trwał wiecznie.

Na rynkach akcji obowiązuje podział na spółki wzrostowe, czyli spółki, które mają zachwycać przede wszystkim dynamiką wzrostu sprzedaży i spółki dywidendowe, które prezentują wysokie dodatnie przepływy finansowe, wolniejszy wzrost, ale również mniejsze ryzyko inwestycji.

Reklama

Ostatnie tygodnie przyniosły sporo zmian w zrachowaniach rynków, co przejawia się wzrostem relatywnej siły spółek value wobec spółek growth. Pokazują to indeksy i widać również odmienne zachowanie poszczególnych branż.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Przyczyn tego zjawiska jest kilka, ale najważniejsze to:

Rynki wyceniają powrót do normalności, zakładając, że omikron, choć łatwiej się nim zarazić, to jest mniej zjadliwy, co pozwoli ograniczyć skalę lockdownów i powrócić do w miarę normalnego życia.

Potwierdzeniem tego scenariusza nie jest tylko silne zachowanie spółek z tak zwanej „starej ekonomii”, gdzie przeważają spółki value, ale również wzrost cen ropy naftowej i wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Wykres ETF-a ISHARES RUSSELL 1000 VALUE, który odwzorowuje indeks amerykańskich spółek value, od początku grudnia znajduje się w trendzie wzrostowym i jest zdecydowanie silniejszy niż indeks spółek wzrostowych. Wygląda na to, że możemy powtórzyć z scenariusz z pierwszej połowy ubiegłego roku, gdy spółki value zachowywały się lepiej niż spółki growth.

ETF na Russel 2000

Również rentowności 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych ponownie zaczęły rosnąć po kilku miesiącach konsolidacji.

Amerykańskie obligacje 10-letnie

Choć inwestorzy spodziewali się, że Fed będzie zaostrzał politykę monetarną, to inwestorzy dopiero od kilkunastu dni zaczęli wyprzedawać amerykańskie obligacje, w miarę jak napływały informacje o łagodnym przebiegu infekcji omikronem. Jeżeli epidemia nie będzie ciążyła gospodarce, to Fed nie będzie miał powodów, by nie normalizować polityki monetarnej.

  • Są również techniczne sygnały, że na rynku spółek technologicznych robi się nerwowo. Nie oznacza to, że zaczynamy bessę, ale oznacza, że w najbliższych tygodniach możemy mieć bardziej rozbudowaną korektę. Podkreślam − może to oznaczać, a nie że spadki nastąpią na pewno.

To nie oznacza, że na amerykańskim rynku akcji rozpoczynamy bessę, ale możliwy jest obecnie okres podwyższonej zmienności z częstymi zmianami kierunku ruchu indeksów i zróżnicowaniem zachowania spółek z poszczególnych branż.

Również prognozy dla innych rynków akcji nie powinny zakładać początku bessy. Może się okazać, że w przypadku przesunięcia kapitałów w stronę spółek value zyskają rynki europejskie, które są mniej obciążone spółkami technologicznymi. To też jest pozytywny scenariusz dla polskiego rynku akcji, choć tu wiele zależy również od zachowania innych rynków wschodzących, a to może zależeć od siły lub słabości dolara. Słabszy dolar pomógłby tym rynkom.

Spodziewam się jednak, że takie przesunięcie kapitałów w stronę spółek value może potrwać najwyżej kilka miesięcy. Pomimo wysokich wycen spółek technologicznych (lub wzrostowych), to dynamika wzrostu zysków w przypadku tych spółek będzie wyższa niż w przypadku spółek związanych ze starą ekonomią.

Ten wykres pokazuje, jak szybko rosły zyski operacyjne spółek growth wobec spółek value.

Zyski spółek growth versus value

Relatywna słabość indeksu SP 500 w latach 2003−2007 wynikała między innymi z tego, że spółki wzrostowe nie miały odpowiedniej dynamiki zysków. Od 2010 roku sytuacja się zmieniła i spółki wzrostowe prezentowały większy wzrost zysków niż spółki value. Tu warto pamiętać, że spółki wzrostowe zyski pokazują niejako „przy okazji”, to, za co są nagradzane, to wzrost sprzedaży, ale ten wykres pokazuje, że również nie mają się czego wstydzić w przypadku zysków.

Zdaję sobie sprawę, że w USA spółki „nowej ekonomii” są wysoko wycenione. Relatywny poziom wyceny w ostatnich latach szybko rósł.

Cena do zysku spółek growth i value

Uważam jednak, że perspektywy tego segmentu rynku taki wzrost wycen uzasadniają. To rozwój biotechnologii, informatyki, robotyki, wirtualnej rzeczywistości, sztucznej inteligencji, komunikacji online itd. zapewni rozwój świata. Te branże będą rosły szybciej niż reszta gospodarki. Oczywiście wysokie wyceny tych spółek mogą powodować gwałtowne korekty, mogą również spowodować, że pojawią się okresy, gdy spółki value będą zachowywały się lepiej, ale sądzę, że jako długoterminowa inwestycja, to fundusze spółek wzrostowych dadzą inwestorom więcej powodów do radości, choć zapewne przyniosą również więcej emocji, zwłaszcza w okresach korekt.

Tylko u nas

10.01.2022

Spółki growth vs. value

Źródło: Goran Vrhovac / Shutterstock.com

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Panie Rafale, bardzo cenię sobie Pańskie analizy. Chciałbym jednak prosić o to, żeby nie używał Pan liczby mnogiej słowa ryzyko, ponieważ ona nie występuje. Ryzyko jako odchylenie od wartości oczekiwanej ma tylko liczbę pojedynczą. Możemy mówić o różnych rodzajach ryzyka, a nie o ryzykach. dr hab. Waldemar Rogowski, prof. SGH Kierownik Zakładu Zarządzania Ryzykiem KNoP SGH.

Waldemar Rogowski | 11.01.2022

Twój komentarz został dodany

To bardzo ciekawy temat. Interesowałem się tym zagadnieniem, bo staram się (w miarę skromnych możliwości) mówić po polsku poprawnie. A ponieważ język ewoluuje, to również zmienia się to co jest dopuszczalne, choć niekoniecznie zgodne z purystycznym podejściem. Postaram się pisać o "czynnikach ryzykach", natomiast zacząłem używać "ryzyka" w liczbie mnogiej, po wysłuchaniu programu profesora Miodka. W tym artykule jest również jego pogląd w tej kwestii. Pozdrawiam https://gazetawroclawska.pl/prof-jan-miodek-ryzyka/ar/3357449

Rafał Bogusławski | 11.01.2022

Twój skomentarz został dodany

Zobacz więcej odpowiedzi

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych kwiecień 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.