Robodoradztwo w Europie to rozwiązanie dla zamożnych
Z usług robodoradców korzystają głównie osoby starsze i o bardziej zasobnych portfelach, wynika z raportu Komisji Europejskiej
W raporcie „Systemy dystrybucji detalicznych produktów inwestycyjnych w Unii Europejskiej” Komisja Europejska (KE) wzięła pod lupę między innymi opłaty funduszy i ofertę dystrybutorów. Przyjrzała się także rozwojowi robodoradztwa na Starym Kontynencie.
Reklama
Jedną z kwestii, które wzięto pod uwagę jest grupa docelowa tej nowej formy doradztwa. Jak wynika z przeprowadzonej analizy, w Europie widać dość wyraźny trend – inwestorami są głównie mężczyźni z wyższym wykształceniem, których miesięczny przychód netto wynosi ok. 4 tys. euro. Z reguły są to osoby, które mają umiarkowaną wiedzę finansową. Jeśli chodzi o grupę wiekową, często wskazuje się, że robodoradztwo powinno przyciągnąć ludzi młodych, w tym głównie millenialsów (osoby urodzone między 1980 a 2000 r.). Jednak jak wynika z raportu KE, obecnie z rozwiązań tych korzystają przede wszystkim 40- i 50-latkowie.
Komisja sprawdziła również ile środków zainwestowano za pośrednictwem robodoradców. Jak wynika z raportu, wartości te dość istotnie różnią się między poszczególnymi podmiotami – w przypadku sporej części z nich średnia wartość portfolio wynosi ok. 100 tys. euro, a u niektórych z doradców wartość ta wynosi nawet 1 mln euro. Środki inwestorów są lokowane głównie w ETF-y – 6 na 10 doradców oferuje wyłącznie tego typu produkty. Wynika to z faktu, że rozwiązania te obciążają klientów znacznie niższymi kosztami niż aktywnie zarządzane fundusze.
W raporcie zbadano także jak wygląda rozwój robodoradztwa w poszczególnych krajach. Pozycję lidera ma tu Wielka Brytania – na rynku działa tam 22 graczy, którzy łącznie zarządzają aktywami o wartości 1,1 mld euro (dane na 2017 r.). Na kolejnym miejscu znajdują się Niemcy (0,7 mld euro) i Francja (0,2 mld euro). W zestawieniu nie uwzględniono Polski.
Kolejną kwestią, którą wzięto pod lupę, jest bariera wejścia mierzona średnią minimalną wartością wpłaty. Biorąc pod uwagę wszystkie kraje Unii by ulokować środki za pośrednictwem robodoradców wystarczy 100 euro. Jednak wartości te wahają się między poszczególnymi krajami członkowskimi. W większości państw, w tym w Polsce, średni próg wejścia wynosi 100 euro. Jednak jest kilka krajów, gdzie wymagana wpłata jest znacznie wyższa – w Niemczech i Francji wynosi ponad 4 tys. euro, w Belgii 5 tys. euro, w Luksemburgu 10 tys. euro. Z usług robodoradców najtrudniej skorzystać we Włoszech – tam potrzeba średnio 13 tys. euro.
Pod uwagę wzięto także koszty usług robodoradców (roczna opłata za zarządzanie pobierana przez dystrybutora). Średnia unijna wynosi 0,93%. Podobnie jak z minimalną wpłatą, także i tu rozbieżności między karajami są dość spore – Niemcy za usługę muszą zapłacić średnio 0,61%, natomiast we Francji koszt ten jest przeszło 3-krotnie wyższy. W Polsce opłata wynosi 0,72%.
16.07.2018
Źródło: Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania