Jesienne porządki w Skarbiec TFI przyniosły na wiosnę pierwsze efekty
Klienci, którzy zainwestowali swoje oszczędności w sztandarowe fundusze Skarbiec TFI nie mieli ostatnio zbyt wiele powodów do zadowolenia. Podczas gdy indeksy giełdowe istotnie zyskiwały na wartości, fundusze te nie były w stanie wypracowywać przyzwoitych wyników, zajmując ostatnie miejsca w zestawieniach stóp zwrotu. W 2010 roku jednostki Skarbiec - Akcja (Skarbiec FIO) oraz Skarbiec - Małych i Średnich Spółek (Skarbiec FIO) zwiększyły swą wartość o zaledwie +9%, aż o ponad -10 pkt proc. mniej od średniej. Skarbiec - III Filar (Skarbiec FIO) zyskał niecałe +5%, a Skarbiec - Waga Zrównoważony (Skarbiec FIO), który z racji większego udziału akcji w portfelu, powinien przy dobrej koniunkturze lepiej zarabiać – zyskał niecałe +4%. Powodem tak słabych wyników w przypadku funduszu mieszanego była zbyt aktywna gra alokacją (czyli podziałem portfela pomiędzy część akcyjną i dłużną), co więcej dokonywana w złych momentach. W przypadku funduszu akcyjnego zawiodła selekcja, czyli dobór spółek do portfela, której towarzyszyła nadmierna koncentracja, szczególnie w części portfela skupionej na małych i średnich spółkach.
Fundusze, które w przeszłości należały do liderów w swoich grupach, straciły swój blask, a klienci zaczęli wycofywać z nich swoje oszczędności. Analiza sytuacji dokonana przez zarząd TFI nie dawała złudzeń na poprawę bez podjęcia radykalnych kroków. Pierwszym z nich było wprowadzenie zmian kadrowych. W listopadzie 2010 roku dotychczasowych zarządzających z zespołu akcyjnego zastąpiono nowymi osobami. Szefem został Michał Hulbój, który wcześniej zdobywał doświadczenie jako analityk akcji, a od 2008 roku jako zarządzający portfelem akcyjnym jednego z funduszy emerytalnych. W Skarbcu przejął on 2 fundusze: Skarbiec - Akcja oraz Skarbiec - III Filar. Z początkiem 2011 roku fundusze Skarbiec - Waga Zrównoważony i SKARBIEC – Nowa Europa przejął Michał Cichosz, który przez 2 ostatnie lata współzarządzał portfelami funduszy akcyjnych w Aviva Investors Poland TFI.
Kolejna istotna zmiana polegała na połączeniu zespołu analitycznego z zespołem zarządzających. Dotychczasowi analitycy awansowali na stanowiska zarządzających i obecnie wszystkie osoby w zespole pełnią podwójną rolę: zarządzającego i analityka. Każdy z nich specjalizuje się w konkretnych segmentach rynku, prowadzi bezpośrednie spotkania z przedstawicielami spółek, dzięki czemu ma szansę lepiej je poznać. Tym samym w procesie, który był oparty na autorskim modelu zarządzania, nadal każdy fundusz ma swojego opiekuna, jednak większe znaczenie odgrywa obecnie gra zespołowa. W proces inwestycyjny mocniej zaangażował się również szef zespołu inwestycyjnego – Andrzej Pawłowski, który przejął zarządzaniem jednym z funduszy – SKARBIEC Aktywna Alokacja.
Kolejna zmiana to przebudowa portfeli, składająca się na 2 etapy. Pierwszy z nich polega na zmniejszeniu nadmiernych przeważeń czy niedoważeń względem benchmarku i konkurencji (czyli ograniczeniu zakładów z rynkiem), które to działania mają zbliżyć zachowanie funduszy do odpowiednich średnich. Gdy będzie widoczna poprawa, zarządzający powoli zaczną zwiększać ryzyko, podejmując więcej niebenchmarkowych decyzji.
Choć jest jeszcze za wcześnie aby oceniać efekty zmian, to widać już pewne symptomy poprawy. Fundusze, które w zeszłym roku należały do najgorszych rozwiązań w swoich grupach, w tym roku plasują się w trzecim kwartylu wyników, osiągając wyniki bardzo zbliżone do średnich. Do 25 marca Skarbiec - Akcja (Skarbiec FIO) zarobił +1,4%, czyli o +0,1 pkt proc. powyżej średniej, Skarbiec - Małych i Średnich Spółek (Skarbiec FIO) +1,3% (o -0,4 pkt proc. slabiej od średniej), Skarbiec - Waga Zrównoważony (Skarbiec FIO) +0,26%, minimalnie słabiej od średniej, natomiast Skarbiec - III Filar (Skarbiec FIO) +0,34%, o +0,08 pkt proc. powyżej średniej.
Anna Zalewska, starszy analityk
Analizy Online
Reklama
29.03.2011



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania