Zagraniczni zarządzający wchodzą w niszę
Na polskim rynku pojawił się drugi zagraniczny fundusz rynku pieniężnego w klasie PLN-hedged z najniższym wskaźnikiem ryzyka SRI 1. Do Fidelity Funds US Dollar Cash dołączył Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund. Takich najbezpieczniejszych funduszy jest w Polsce łącznie zaledwie sześć.
Wybór funduszy z najniższym profilem ryzyka jest w Polsce bardzo ograniczony. Wśród krajowych TFI produktów z SRI 1 znajdziemy zaledwie cztery, a po stronie zagranicznych funduszy dostępnych w Polsce tylko jeden miał klasę w polskiej walucie z zabezpieczeniem ryzyka kursowego. Teraz do Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc) (PLN) (hedged) dołączył Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund A (Acc) (PLN) (hedged).
Reklama
To nie jest produkt, który ma konkurować z funduszami akcyjnymi czy obligacyjnymi o dłuższym duration. Ma być możliwie stabilnym, płynnym i nisko zmiennym miejscem dla kapitału, czyli rozwiązaniem z tej samej półki potrzeb, na której inwestorzy często stawiają lokaty, konta oszczędnościowe albo fundusze dłużne krótkoterminowe.
Drugi taki fundusz dla polskiego inwestora
Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund A (Acc) (PLN) (hedged) to zagraniczny fundusz rynku pieniężnego USD. Minimalna pierwsza wpłata wynosi 3000 zł, jednostka jest dostępna na KupFundusz.pl, a opłata manipulacyjna na tej platformie wynosi 0 proc.
Fundusz kwalifikuje się jako krótkoterminowy fundusz rynku pieniężnego. Jego celem jest maksymalizacja dochodu przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego stopnia ochrony kapitału i płynności. Portfel lokowany jest przede wszystkim w krótkoterminowe instrumenty denominowane w dolarze amerykańskim: obligacje rządowe, obligacje korporacyjne o ratingu inwestycyjnym, instrumenty rynku pieniężnego, papiery komercyjne oraz certyfikaty depozytowe. Fundusz utrzymuje niską wrażliwość na zmiany stóp procentowych, bo inwestuje w papiery o krótkim terminie zapadalności.
Najważniejszy z punktu widzenia polskiego inwestora jest jednak nie sam dolarowy portfel, ale konstrukcja klasy jednostki. Klasa PLN-hedged ma ograniczać wpływ zmian kursu USD/PLN na wynik inwestycji. Bez takiego zabezpieczenia fundusz rynku pieniężnego w dolarze byłby dla polskiego inwestora w dużej mierze zakładem o kurs walutowy. Zysk z odsetek mógłby zostać łatwo przykryty przez umocnienie złotego wobec dolara albo znacząco podbity przez jego osłabienie. Wtedy produkt przestawałby pełnić funkcję konserwatywnego miejsca dla kapitału, a stawałby się w praktyce inwestycją walutową.
Mało produktów z SRI 1
Nowy fundusz Franklina jest o tyle ciekawy, że w Polsce produktów z najniższym wskaźnikiem ryzyka SRI 1 wciąż jest jak na lekarstwo. Wśród krajowych FIO i SFIO znajdziemy zaledwie 4 fundusze z takim profilem ryzyka, ale jeden z nich jest denominowany w euro. W złotym są to: Generali Konserwatywny, PKO Obligacji Skarbowych i Samorządowych oraz BNPP Papierów Dłużnych Krótkoterminowych Skarbowych. Do tego dochodzą dwa zagraniczne fundusze rynku pieniężnego USD w klasach PLN-hedged: Fidelity Funds US Dollar Cash i nowy Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund. Można więc powiedzieć, że lista produktów z SRI 1 dostępnych dla polskiego inwestora urosła do sześciu.
W przypadku funduszy money market wynik zależy od poziomu krótkoterminowych stóp procentowych, jakości portfela, kosztów, warunków płynnościowych i – w klasach zabezpieczonych – także od mechaniki hedgingu walutowego. Jeśli stopy procentowe będą spadać, spadać będzie też potencjał dochodowy takich produktów. Jeśli na rynku pojawi się napięcie płynnościowe albo problemy kredytowe emitentów, nawet fundusz z najniższym SRI może odczuć skutki gorszego otoczenia.
Dlatego ten typ funduszu warto traktować nie jako zamiennik depozytu, ale jako narzędzie do zarządzania płynnością i ostrożną częścią portfela. Może być wykorzystywany do czasowego "parkowania" środków, ograniczania zmienności portfela albo dywersyfikacji między produktami gotówkowymi i krótkoterminowymi instrumentami dłużnymi. Poziom 1 w skali SRI oznacza najniższą klasę ryzyka w siedmiostopniowej skali, ale nie oznacza gwarancji kapitału.
Dlaczego takich funduszy w Polsce prawie nie ma?
Krajowy rynek klasycznych funduszy rynku pieniężnego praktycznie zanikł po 2018 r., gdy zaczęło obowiązywać unijne rozporządzenie dotyczące FRP, a nadzór wymusił zmianę nazw i strategii produktów, które nie spełniały nowych kryteriów. Wcześniej fundusze określane marketingowo jako "pieniężne" były jednym z największych segmentów detalicznego rynku funduszy w Polsce, z aktywami przekraczającymi 50 mld zł. Obecnie w Polsce tę funkcję w dużej mierze przejęły fundusze dłużne krótkoterminowe.
Problemem są nie tylko przepisy. Krajowym TFI trudno zbudować klasyczny fundusz rynku pieniężnego także z powodów rynkowych: ograniczona jest podaż bezpiecznych, krótkoterminowych papierów dłużnych wysokiej jakości, a sam biznes ma niską marżowość. Żeby fundusz rynku pieniężnego mógł być realną alternatywą dla lokaty, musi mieć bardzo niskie opłaty. Wynik takich funduszy bierze się bowiem głównie z odsetek od krótkoterminowych papierów i depozytów, więc każda dziesiąta część punktu procentowego kosztu ma znaczenie.
Pod tym względem zagraniczne produkty wyglądają konkurencyjnie. Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund A (Acc) (PLN) (hedged) ma maksymalną opłatę stałą za zarządzanie na poziomie 0,25 proc. Z kolei Fidelity Funds US Dollar Cash Fund A (Acc) (PLN) (hedged) ma maksymalną opłatę stałą za zarządzanie na poziomie 0,15 proc. To bardzo niskie poziomy jak na klasyczne fundusze inwestycyjne dostępne dla inwestorów detalicznych,.
Dla porównania krajowe fundusze z SRI 1 mają wyższe koszty bieżące z KID. Generali Konserwatywny ma opłaty bieżące z KID na poziomie 0,50 proc., PKO Obligacji Skarbowych i Samorządowych 1,09 proc., a BNPP Papierów Dłużnych Krótkoterminowych Skarbowych 1,22 proc. Warto jednak zaznaczyć, że fundusze te różnią się polityką inwestycyjną, czy rynkiem bazowym.
12.06.2026
Źródło: michal gabriel / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania