Kolejny ETF wchodzi na GPW. Tym razem stawia na Big Tech i opcje
29 października na GPW zadebiutuje YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF od HANetf. Fundusz łączy inwestycje w akcje największych spółek technologicznych ze strategią opcyjną, która ma generować dodatkowy dochód. Pieniądze wypłaca inwestorom co miesiąc, ale taka strategia ma również swoje ograniczenia.
Oferta ETF-ów na warszawskiej giełdzie poszerzy się o kolejny instrument. Zarząd GPW podjął 28 października uchwałę o wprowadzeniu do obrotu tytułów uczestnictwa funduszu YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF, emitowanych przez HANetf II ICAV. Pierwszą sesję zaplanowano na czwartek, 29 października. Instrument będzie notowany pod symbolem ETFHANYMAG. Wraz z debiutem YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF na warszawskiej giełdzie notowanych będzie już 50 instrumentów z grupy ETF, ETC i ETN.
Fundusz nie jest nowością na rynku europejskim. Działa od marca 2025 r. i jest już dostępny m.in. na giełdach w Londynie, Frankfurcie i Mediolanie. Warszawski debiut poszerzy zatem możliwości dostępu do istniejącego produktu, którego strategia różni się od tradycyjnych ETF-ów akcyjnych.
YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF jest funduszem aktywnie zarządzanym. Zgodnie z polityką inwestycyjną co najmniej 80 proc. aktywów ma lokować w akcje lub instrumenty powiązane z akcjami dużych spółek technologicznych. Zarządzający wybierają je spośród 200 największych pod względem kapitalizacji giełdowych przedsiębiorstw z sektora technologicznego i sektorów pokrewnych.
Według danych HANetf na 26 października portfel obejmował 50 pozycji. Wśród największych inwestycji znajdowały się m.in. Microsoft, Nvidia, Apple, Amazon, Alphabet, Palantir i AMD. Za zarządzanie odpowiada amerykańska firma Tidal Investments.
Reklama
Tym, co wyróżnia nowy ETF, jest jednak strategia covered call, czyli sprzedaż opcji kupna na akcje znajdujące się w portfelu. Fundusz otrzymuje od nabywcy opcji premię w zamian za przyznanie mu prawa do zakupu akcji po określonej cenie, zwanej ceną wykonania. Jeżeli kurs akcji pozostaje poniżej tej ceny, opcja może wygasnąć bez wykonania, a fundusz zatrzymuje otrzymaną premię. Jeśli natomiast notowania mocno wzrosną, fundusz musi rozliczyć zobowiązanie wynikające z wystawionej opcji. W rezultacie jego udział we wzrostach kursów akcji może zostać ograniczony.
Przykładowo, jeżeli fundusz posiada akcje warte 100 dolarów i sprzedaje opcję kupna z ceną wykonania 110 dolarów, otrzymując 3 dolary premii, to przy wzroście kursu do 125 dolarów zysk z takiej strategii wyniesie 13 dolarów, podczas gdy samo posiadanie akcji przyniosłoby 25 dolarów. Z kolei przy spadku kursu do 80 dolarów premia zmniejszy stratę z 20 do 17 dolarów. To oczywiście uproszczony przykład, nieuwzględniający kosztów transakcyjnych.
Fundusz może również stosować strategię covered call spread, polegającą na jednoczesnej sprzedaży i zakupie opcji kupna z różnymi cenami wykonania. Pozwala to ograniczyć zobowiązania związane ze sprzedaną opcją, ale zmniejsza dochód netto z premii opcyjnych.
Wypłaty nawet na poziomie 24 proc. rocznie? Jest pewien haczyk
Istotnym elementem strategii YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF są regularne wypłaty dla uczestników. Fundusz ma charakter dystrybucyjny, a zgromadzony dochód zamierza przekazywać inwestorom co miesiąc. Ostatnia wypłata, zrealizowana 20 października, wyniosła 0,8349 dolara na tytuł uczestnictwa. Z kolei wskazywana przez HANetf na 26 października roczna stopa dystrybucji (distribution rate) sięgała 24,54 proc. Waro jednak pamiętać, że wskaźnik ten powstaje przez przemnożenie ostatniej miesięcznej wypłaty przez 12 i odniesienie otrzymanej wartości do aktualnej wartości aktywów netto przypadającej na tytuł uczestnictwa. Nie uwzględnia zatem przyszłych zmian wysokości wypłat ani zmian wartości samej inwestycji.
Co więcej, z dokumentacji funduszu wynika, że wypłaty mogą pochodzić nie tylko z bieżących dochodów i zrealizowanych zysków, lecz również z kapitału funduszu. Oznacza to, że część przekazywanych inwestorom pieniędzy może w praktyce stanowić zwrot zainwestowanych środków, a nie wypracowany zysk.
Warto przy tym odróżnić stopę dystrybucji od całkowitej stopy zwrotu. Według danych HANetf na koniec września 2026 r. fundusz wykazywał 1,88 proc. stopy zwrotu od początku roku, a w okresie ostatnich 12 miesięcy jego wynik wynosił -0,78 proc. (w dolarach).
Nie tylko dochód, ale też ryzyko
Strategie covered call mogą być szczególnie interesujące w okresach stabilizacji lub umiarkowanych wzrostów na giełdzie. W takich warunkach pozwalają generować dodatkowe wpływy z premii opcyjnych, nie rezygnując całkowicie z ekspozycji na rynek akcji. Gorzej mogą jednak wypadać podczas silnej hossy, gdy sprzedane opcje ograniczają korzyści ze wzrostu notowań spółek. Z drugiej strony, podczas przeceny otrzymywane premie stanowią jedynie częściowy bufor bezpieczeństwa i nie chronią przed znacznymi stratami.
Istotne znaczenie ma również koncentracja portfela na sektorze technologicznym, którego wyceny bywają szczególnie wrażliwe na zmiany oczekiwań dotyczących wzrostu zysków i stóp procentowych.
YieldMax Big Tech Option Income UCITS ETF jest funduszem zarejestrowanym w Irlandii, którego walutą bazową jest dolar amerykański. Roczny wskaźnik kosztów całkowitych (TER) wynosi 0,99 proc. Inwestorzy z Polski muszą więc uwzględnić zarówno koszty zarządzania, jak i ryzyko walutowe.
28.10.2026
Źródło: Bankrx / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania