Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

Reklama

Fundusz pod lupą:

Beta ETF sWIG80TR Portfelowy FIZ

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Przegląd prasy (2026-06-01)

Ceny nie rosną, więc stopy procentowe zostaną bez zmian, GPW urosła mocno, ale wciąż nie jest przewartościowana, producenci aut kuszą niską wyceną, ulga na rynku długu nie oznacza jeszcze końca nerwów, AI dalej pcha rynki wschodzące, a rozejm z Iranem znów się oddala - donosi prasa.

Rozejm z Iranem znów się oddala, a konflikt coraz bardziej rozlewa się na region

Nowy projekt porozumienia między USA i Iranem nadal nie daje gwarancji przełomu. Obie strony wymieniają uwagi do draftu, ale postęp pozostaje niejasny, a jednocześnie sytuację dodatkowo komplikuje rozszerzenie izraelskiej ofensywy w Libanie. To pokazuje, że nawet jeśli rozmowy o wydłużeniu zawieszenia broni i odblokowaniu Ormuzu trwają, to geopolityczne ryzyko dla rynku energii wcale nie znika. Artykuł podkreśla też, że w tle negocjacji wciąż pozostają twarde spory o kontrolę nad Cieśniną Ormuz, irański program nuklearny i dostęp Teheranu do zamrożonych aktywów. Rynki reagują na to ostrożnie: ropa znów drożeje, a inwestorzy coraz wyraźniej widzą, że nawet ewentualne porozumienie może być tylko częściowe i kruche.

Reklama

Za: Bloomberg (2026-06-01), Wendy Benjaminson, Dana Khraiche, Galit Altstein, „US, Iran Trade Deal Drafts as Israel Expands Lebanon Assault”

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Węgry dostały od rynku kredyt zaufania, którego Polska dziś nie ma

Grzegorz Siemionczyk pokazuje, że po zmianie władzy inwestorzy zaczęli traktować Węgry łagodniej niż Polskę, mimo że fundamentalnie to Polska ma lepsze ratingi, niższy dług i lepsze perspektywy wzrostu. Od połowy maja rentowność 10-letnich obligacji węgierskich spadła poniżej polskiej, co autor uznaje za sytuację niemal bez precedensu. Rynek gra tu pod scenariusz politycznej zmiany: inwestorzy uwierzyli, że rząd Pétera Magyara poprawi relacje z Brukselą, odblokuje fundusze unijne i zacznie przygotowywać kraj do wejścia do strefy euro. Tekst mocno wybrzmiewa także jako diagnoza polskiego problemu. Autor wskazuje, że nad Wisłą rośnie premia za ryzyko, a wojna w Iranie tylko pogłębiła obawy o deficyt, koszty obsługi długu i fiskalną wiarygodność państwa. To tworzy niebezpieczne błędne koło: inwestorzy żądają wyższej rentowności, co podnosi koszty odsetkowe, a to jeszcze bardziej pogarsza obraz finansów publicznych. W efekcie Polska zaczyna płacić za dług więcej niż wiele krajów UE o podobnym albo nawet gorszym poziomie zadłużenia.

Za: money.pl (2026-06-01), Grzegorz Siemionczyk, „Mają lepsze warunki niż Polska. Odnoszą korzyści z euro, choć go nie przyjęli [ANALIZA]”

Inflacyjna niespodzianka

Majowa inflacja okazała się dużym pozytywnym zaskoczeniem i praktycznie zniosła temat podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu RPP. Zamiast oczekiwanego wzrostu cen do okolic 3,6-3,7 proc., CPI spadła do 3,1 proc. r/r, głównie dzięki wyraźnie słabszej presji cenowej w żywności. To oznacza, że inflacja pozostała bezpiecznie w paśmie odchyleń od celu NBP, a przy jednoczesnym hamowaniu płac i braku widocznych efektów drugiej rundy Rada nie ma dziś argumentów do zacieśniania polityki pieniężnej. Ryzyko inflacyjne oczywiście nie znika, bo wiele zależy od ropy i sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale na razie obraz jest dla banku centralnego zdecydowanie bardziej komfortowy, niż jeszcze kilka dni temu.

Za: Parkiet (2026-06-01), Mikołaj Fidziński, „Makroekonomia. Inflacyjna sensacja w maju”

Za: Puls Biznesu (2026-06-01), Marek Chądzyński, „Ceny nie rosną, stopy procentowe zostaną bez zmian. Rynek przestrzelił z oceną skutków kryzysu”

GPW urosła mocno, ale wciąż nie jest przewartościowana

Szef Quercus TFI przekonuje, że mimo 3,5 roku hossy i potrojenia wartości głównego indeksu warszawska giełda nadal wygląda atrakcyjnie fundamentalnie. Jako przykład podaje PKO BP, gdzie mimo silnego wzrostu kursu wskaźnik cena/zysk pozostaje niski, a inwestorzy dostają jeszcze dywidendę. Jego zdaniem potencjał rynku wspierają też czynniki strukturalne: duża masa pieniędzy trzymana przez Polaków na depozytach, możliwy odpływ części kapitału z nieruchomości oraz ewentualne wejście OKI od 2027 r., które mogłoby stać się dodatkowym impulsem dla rynku akcji. Buczek wskazuje też konkretne okazje inwestycyjne: Kruka jako stabilnie rosnącą spółkę dywidendową, CD Projekt jako historię po przecenie z potencjałem odbicia oraz Selvitę, która po mocnym spadku wyceny i przy trwającym przeglądzie opcji strategicznych może znów przyciągać uwagę inwestorów. Z większą ostrożnością podchodzi natomiast do modnych tematów, takich jak spółki kosmiczne i IPO SpaceX, gdzie widzi więcej spekulacji niż fundamentów. Podobnie chłodno ocenia obecne ceny złota, uznając poziomy wyraźnie powyżej 3 tys. USD za uncję za efekt spekulacyjny.

Za: Puls Biznesu (2026-06-01), Kamil Zatoński, „Sebastian Buczek: WIG wzrósł o 200 proc., a wciąż nie jest drogo. Szef Quercusa wskazał trzy okazje”

AI dalej pcha rynki wschodzące

Początek czerwca przyniósł kolejny rekord na rynkach wschodzących, głównie dzięki niegasnącej modzie na AI. Bloomberg opisuje, że indeks MSCI Emerging Markets wzrósł do historycznego maksimum, napędzany przede wszystkim przez spółki technologiczne z Korei Południowej i Tajwanu. Jednocześnie widać jednak wyraźny rozdźwięk między rynkiem akcji a walutami: większość azjatyckich walut osłabiała się, bo ropa znów drożała, dolar się umacniał, a sytuacja wokół rozejmu USA z Iranem pozostawała niejasna. To ważne szczególnie dla azjatyckich importerów paliw, takich jak Indie czy Indonezja, których bilanse zewnętrzne coraz bardziej odczuwają wysokie ceny energii. Tekst dobrze pokazuje więc obecną logikę rynku: kapitał wciąż płynie do AI, ale równocześnie rośnie wrażliwość na ropę i ryzyko zbyt dużej koncentracji hossy w jednym sektorze.

Za: Bloomberg (2026-06-01), Bhaskar Dutta, „EM Stocks Hit Record High on AI, Currencies Lower as Oil Climbs”

Ulga na rynku długu nie oznacza jeszcze końca nerwów

Końcówka tygodnia przyniosła wyraźne uspokojenie na rynku obligacji, a krajowe papiery dodatkowo wsparł zaskakująco niski odczyt inflacji za maj. Rentowność polskich dziesięciolatek spadła o 18 pkt baz., schodząc nawet poniżej poziomu z końca kwietnia, co poprawia obraz miesiąca po bardzo nerwowym marcu i dużych wahaniach w kolejnych tygodniach. W ujęciu tygodniowym to był wyraźny sukces strony popytowej, także dlatego, że rentowności wróciły do obszaru wcześniejszej konsolidacji. Autor podkreśla jednak, że to nie musi oznaczać definitywnego końca ryzyka wyprzedaży. Rynek nadal reaguje głównie na doniesienia z linii USA-Iran, a poprawa nastrojów może okazać się tylko chwilowa, jeśli znów wrócą obawy o inflację i ceny energii. Na rynku obligacji korporacyjnych widać za to bardziej konstruktywne sygnały: emitenci, tacy jak Echo Investment czy PKO BP, zaczynają wykorzystywać lepsze warunki do refinansowania starszego, droższego długu.

Za: Obligacje.pl (2026-06-01), Emil Szweda, „Na rynku obligacji tydzień dla byków”

Producenci aut kuszą niską wyceną

Europejska motoryzacja nie zniknęła, ale inwestorzy wyraźnie stracili do niej cierpliwość. Andrzej Pałasz pokazuje, że sektor został zepchnięty do defensywy przez kilka nakładających się czynników: silną konkurencję z Chin, koszty energii, amerykańskie cła i ogromne nakłady potrzebne na elektryfikację. Popyt na samochody w Europie wcale nie wygląda źle, ale to nie wystarcza, by poprawić sentyment do branży, która pozostaje tanio wyceniana i traktowana przez rynek z dużą rezerwą. To jednak nie jest historia o jednym, jednolitym kryzysie. Ferrari cierpi bardziej z powodu wygórowanych oczekiwań niż słabych wyników, BMW wygląda relatywnie stabilnie, a inni producenci zmagają się z własnymi problemami: słabością w Chinach, restrukturyzacją, presją cenową albo ujemnymi przepływami gotówkowymi. Wniosek z tekstu jest taki, że sektora nie warto skreślać, ale na razie trudno znaleźć mocny katalizator, który odwróciłby jego słabość wobec modnych dziś tematów, takich jak AI.

Za: Parkiet (2026-06-01), Andrzej Pałasz, „Przemysł. Europejska motoryzacja jest cieniem siebie sprzed lat. Wróci do gry?”

Puls rynku

01.06.2026

Przegląd prasy (2026-06-01)

Źródło: Marian Weyo / Shutterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych maj 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.