Europa bez skarg
W 2005 r. Rzecznik Ubezpieczonych interweniował trzy i pół tysiąca razy w zakładach ubezpieczeń w sprawie poszkodowanych klientów. Najwięcej skarg klientów dotyczyło odmowy bądź zaniżania wypłaty odszkodowania. Zakłady uznawały argumentację Rzecznika średnio tylko w jednej trzeciej wypadków. Częściej w przypadku ubezpieczeń majątkowych, w której to dziedzinie orzecznictwo sądów i praktyka stosowania przepisów jest znacznie bardziej rozwinięta niż w ubezpieczeniach na życie. W pozostałych przypadkach Rzecznik poprzestał na przekazaniu skarżącemu informacji na temat przepisów, do których mógłby się odwołać w postępowaniu przed sądem.Pierwszy raz w sprawozdaniu Rzecznika znalazły się dane o liczbie skarg na poszczególne zakłady ubezpieczeń. W zestawieniu pod względem liczby skarg w stosunku do udziału w rynku ubezpieczeń majątkowych najgorzej wypada TUW Florian (13 skarg przy najmniejszym udziale w zebranej składce), Compensa (211 skarg). Przykładowo na Euler Hermes i Europa nie wpłynęły żadne skargi. Na AIG - 3, PZU -1094 (przy czym firma zbiera prawie połowę wszystkich składek ubezpieczeniowych), Ergo Hestia -17 skarg (6,5% udziału w rynku). W ubezpieczeniach na życie najgorzej wypadły Polisa-Życie i Royal Polska. Jadwiga Urbanik z Polisy-Życie wyjaśnia, że firma ma do czynienia najczęściej ze skargami klientów na zbyt niską kwotę wykupu. W ubiegłym roku odnotowano także dużą liczbę rezygnacji z polis kapitałowych, gdyż minął pięcioletni okres, po którym można ją wykupić. Najlepiej w tej grupie towarzystw wypadły Europa i Pramerica, na które do Rzecznika nie trafiła żadna skarga.Za:Rzeczpospolita nr 39, (2006-02-15), dodatek Prawo co dnia, str. C3, Mateusz Rzemek, Firmy ubezpieczeniowe często naciągają prawo
Reklama
15.02.2006



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania