AXA TFI: W lutym prym wiodły rynki rozwinięte
Rynek akcji: W lutym mieliśmy do czynienia ze wzrostami na większości rynków akcyjnych. Dobrze zachowywały się w szczególności giełdy rynków rozwiniętych (sprawdź wyniki funduszy akcji globalnych rynków rozwiniętych). Amerykański indeks S&P500 wzrósł w ostatnim miesiącu o 4,6%, ustanawiając nowy rekord notowań, a niemiecki DAX zyskał na wartości 4,1%. Tym samym po niewielkiej korekcie w styczniu, najważniejsze światowe giełdy kontynuowały w lutym długoterminowy trend wzrostowy.
Inaczej prezentuje się sytuacja na większości parkietów z grupy emerging markets (sprawdź wyniki funduszy akcji globalnych rynków wschodzących). Inwestorzy nadal wycofują swoje środki z rynków akcji krajów o stosunkowo wysokim ryzyku inwestycyjnym (przykład Rosji i Węgier) lub niezrównoważonej gospodarce, uzależnionej od zewnętrznego finansowania (przykład Turcji). Stąd mimo atrakcyjnych wycen spółek, cały czas mamy do czynienia z ich relatywną słabością w stosunku do giełd rozwiniętych. W lutym indeks węgierski oraz rosyjski spadły o odpowiednio 6,4% oraz 2,6%, natomiast indeks giełdy tureckiej, po bardzo słabym styczniu, wzrósł w ostatnim miesiącu o 1,1%.
Na tle innych rynków w regionie, inwestorzy lokujący środki na polskim parkiecie mogą mieć powody do zadowolenia, choć sytuacja zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. W lutym wszystkie główne indeksy warszawskiej giełdy (sprawdź wyniki funduszy akcji polskich uniwersalnych)zyskały na wartości. Indeks WIG wzrósł o 5,9%. Najwięcej dał zarobić obejmujący duże spółki WIG20. Wzrost o 6,9% jest imponujący, zwłaszcza, że w styczniu indeks przyniósł ujemną stopę zwrotu na poziomie 1,9% i był słabszy od pozostałych polskich indeksów. Skupiający mniejsze spółki sWIG80 wzrósł z kolei w zeszłym miesiącu jedynie o 0,5%, choć w styczniu był jednym z mocniejszych indeksów. W naszej ocenie podwyższona zmienność, którą mogliśmy obserwować w ostatnim czasie, będzie towarzyszyła inwestorom także w kolejnych miesiącach, nierzadko powodując chaos na rynkach w krótkim terminie i utrudniając tym samym podejmowanie racjonalnych decyzji. Stąd szczególnie istotna wydaje się koncentracja na fundamentach i nieco dłuższym okresie oceny inwestycji.
Z polskiej gospodarki płyną coraz lepsze dane makroekonomiczne, potwierdzające postępujące ożywienie. W środowisku niskich stóp procentowych liczymy na dalsze przyspieszenie konsumpcji oraz inwestycji w kolejnych kwartałach, co powinno sprzyjać wynikom spółek giełdowych.Podtrzymujemy jednak swoją opinię, iż ze względu na wyśrubowane oczekiwania inwestorów, wiele podmiotów nie będzie w stanie uzasadnić wysokich wycen akcji wystarczającą poprawą wyników finansowych.
Rynek obligacji: Luty przyniósł dodatnie stopy zwrotu dla posiadaczy funduszy inwestujących w polskie obligacje skarbowe (sprawdź wyniki funduszy dłużnych uniwersalnych). Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na obecnym poziomie, a perspektywy ich wzrostu oddaliły się w czasie. Rentowności spadły o kilkadziesiąt punktów wzdłuż całej krzywej dochodowości, przy czym bardziej spadały rentowności obligacji długoterminowych. Podobne zachowanie obserwowaliśmy w przypadku obligacji krajów rozwijających się. W związku z tym rosły ceny zarówno obligacji krótkoterminowych jak i długoterminowych. W porównaniu z początkiem roku jedynie obligacje długoterminowe dały zarobić inwestorom, gdyż rentowności w tym sektorze spadły w porównaniu z końcem grudnia 2013 roku o 5 punktów bazowych. Rentowności obligacji krótkoterminowych wzrosły w tym samym okresie o 10 punktów bazowych, co oznacza, że krzywa dochodowości wypłaszczyła się. W dłuższym horyzoncie czasowym oczekujemy jednak wzrostów rentowności długoterminowych i ponownego wystromienia się krzywej rentowności, a także wzrostu zmienności na rynku polskiego długu skarbowego. Niska inflacja pozwala jednak oczekiwać dodatnich stóp zwrotu z funduszy dłużnych na koniec 2014 roku.
Dane makro: Ostatnie dane makroekonomiczne z Polski sugerują kontynuację ożywienia gospodarczego. Indeksy PMI pokazujące nastroje przedsiębiorców, a więc będące wskaźnikami wyprzedzającymi dla gospodarki znacznie wzrosły również dla Polski i znajdują się obecnie blisko swoich historycznych rekordów. To pozwala oczekiwać dalszych wzrostów produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Poprawiają się również nastroje konsumentów, co przekłada się na wyższą sprzedaż detaliczną. Odbudowa konsumpcji jest widoczna w danych o wzroście PKB za czwarty kwartał 2013 roku. Wzrost gospodarczy wyniósł w tym okresie 2,7% r/r. Kolejne kwartały powinny przynieść dalsze ożywienie. Ryzyka dla wzrostu PKB wiążą się obecnie głównie z sytuacją geopolityczną w regionie Europy Wschodniej. Jej konsekwencje trudno jednak dzisiaj dokładnie przewidzieć. Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje cały czas stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie 2,5%. Inflacja w styczniu wyniosła zaledwie 0,7% r/r. w tym roku będzie ona zapewne niższa, niż można było oczekiwać jeszcze parę miesięcy temu. Powinno to pomóc utrzymać rentowności obligacji na niskich poziomach.
Michał Rabiej, Paweł Mizerski zarządzający funduszami AXA TFI
Inaczej prezentuje się sytuacja na większości parkietów z grupy emerging markets (sprawdź wyniki funduszy akcji globalnych rynków wschodzących). Inwestorzy nadal wycofują swoje środki z rynków akcji krajów o stosunkowo wysokim ryzyku inwestycyjnym (przykład Rosji i Węgier) lub niezrównoważonej gospodarce, uzależnionej od zewnętrznego finansowania (przykład Turcji). Stąd mimo atrakcyjnych wycen spółek, cały czas mamy do czynienia z ich relatywną słabością w stosunku do giełd rozwiniętych. W lutym indeks węgierski oraz rosyjski spadły o odpowiednio 6,4% oraz 2,6%, natomiast indeks giełdy tureckiej, po bardzo słabym styczniu, wzrósł w ostatnim miesiącu o 1,1%.
Na tle innych rynków w regionie, inwestorzy lokujący środki na polskim parkiecie mogą mieć powody do zadowolenia, choć sytuacja zmienia się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. W lutym wszystkie główne indeksy warszawskiej giełdy (sprawdź wyniki funduszy akcji polskich uniwersalnych)zyskały na wartości. Indeks WIG wzrósł o 5,9%. Najwięcej dał zarobić obejmujący duże spółki WIG20. Wzrost o 6,9% jest imponujący, zwłaszcza, że w styczniu indeks przyniósł ujemną stopę zwrotu na poziomie 1,9% i był słabszy od pozostałych polskich indeksów. Skupiający mniejsze spółki sWIG80 wzrósł z kolei w zeszłym miesiącu jedynie o 0,5%, choć w styczniu był jednym z mocniejszych indeksów. W naszej ocenie podwyższona zmienność, którą mogliśmy obserwować w ostatnim czasie, będzie towarzyszyła inwestorom także w kolejnych miesiącach, nierzadko powodując chaos na rynkach w krótkim terminie i utrudniając tym samym podejmowanie racjonalnych decyzji. Stąd szczególnie istotna wydaje się koncentracja na fundamentach i nieco dłuższym okresie oceny inwestycji.
Z polskiej gospodarki płyną coraz lepsze dane makroekonomiczne, potwierdzające postępujące ożywienie. W środowisku niskich stóp procentowych liczymy na dalsze przyspieszenie konsumpcji oraz inwestycji w kolejnych kwartałach, co powinno sprzyjać wynikom spółek giełdowych.Podtrzymujemy jednak swoją opinię, iż ze względu na wyśrubowane oczekiwania inwestorów, wiele podmiotów nie będzie w stanie uzasadnić wysokich wycen akcji wystarczającą poprawą wyników finansowych.
Rynek obligacji: Luty przyniósł dodatnie stopy zwrotu dla posiadaczy funduszy inwestujących w polskie obligacje skarbowe (sprawdź wyniki funduszy dłużnych uniwersalnych). Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na obecnym poziomie, a perspektywy ich wzrostu oddaliły się w czasie. Rentowności spadły o kilkadziesiąt punktów wzdłuż całej krzywej dochodowości, przy czym bardziej spadały rentowności obligacji długoterminowych. Podobne zachowanie obserwowaliśmy w przypadku obligacji krajów rozwijających się. W związku z tym rosły ceny zarówno obligacji krótkoterminowych jak i długoterminowych. W porównaniu z początkiem roku jedynie obligacje długoterminowe dały zarobić inwestorom, gdyż rentowności w tym sektorze spadły w porównaniu z końcem grudnia 2013 roku o 5 punktów bazowych. Rentowności obligacji krótkoterminowych wzrosły w tym samym okresie o 10 punktów bazowych, co oznacza, że krzywa dochodowości wypłaszczyła się. W dłuższym horyzoncie czasowym oczekujemy jednak wzrostów rentowności długoterminowych i ponownego wystromienia się krzywej rentowności, a także wzrostu zmienności na rynku polskiego długu skarbowego. Niska inflacja pozwala jednak oczekiwać dodatnich stóp zwrotu z funduszy dłużnych na koniec 2014 roku.
Dane makro: Ostatnie dane makroekonomiczne z Polski sugerują kontynuację ożywienia gospodarczego. Indeksy PMI pokazujące nastroje przedsiębiorców, a więc będące wskaźnikami wyprzedzającymi dla gospodarki znacznie wzrosły również dla Polski i znajdują się obecnie blisko swoich historycznych rekordów. To pozwala oczekiwać dalszych wzrostów produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Poprawiają się również nastroje konsumentów, co przekłada się na wyższą sprzedaż detaliczną. Odbudowa konsumpcji jest widoczna w danych o wzroście PKB za czwarty kwartał 2013 roku. Wzrost gospodarczy wyniósł w tym okresie 2,7% r/r. Kolejne kwartały powinny przynieść dalsze ożywienie. Ryzyka dla wzrostu PKB wiążą się obecnie głównie z sytuacją geopolityczną w regionie Europy Wschodniej. Jej konsekwencje trudno jednak dzisiaj dokładnie przewidzieć. Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje cały czas stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie 2,5%. Inflacja w styczniu wyniosła zaledwie 0,7% r/r. w tym roku będzie ona zapewne niższa, niż można było oczekiwać jeszcze parę miesięcy temu. Powinno to pomóc utrzymać rentowności obligacji na niskich poziomach.
Michał Rabiej, Paweł Mizerski zarządzający funduszami AXA TFI
Rynek funduszy
Komentarze i prognozy
10.03.2014


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania