Internet mieszka w REIT-ach

04.12.2018 | Anna Zalewska

REIT-y w Stanach Zjednoczonych to ważny element rynku finansowego. W Polsce na horyzoncie pierwszy test

W Stanach Zjednoczonych w nieruchomościach należących do REIT-ów „mieszkają” serwery Google’a, Amazon’a, Facebooka, Netflix i innych gigantów internetu. „Te firmy nie są właścicielami tej infrastruktury technologicznej. Wszystkie te firmy korzystają z infrastruktury, których właścicielami są amerykańskie REIT-y” mówi w Analizy.player Grzegorz Mizerski, prezes Fundacji Edukacji i Badań nad REITs.

W Polsce w nieruchomościach finansowanych dzięki krajowej wersji REIT-ów mają mieszkać ludzie. To największa różnica między rozwiązaniem wykorzystywanym na świecie a jego, opracowywaną właśnie polską wersją. Trwają prace sejmowe nad projektem ustawy o firmach inwestujących w najem nieruchomości (FINN). Amerykańskie REIT-y inwestują w nieruchomości komercyjne, a ich polska odmiana to pomysł na finansowanie nieruchomości mieszkaniowych na wynajem. 

REIT to rodzaj funduszu, który emituje instrumenty udziałowe na wzór akcji, a za pozyskane pieniądze kupuje nieruchomości. Od najemców nieruchomości pobiera czynsze, a zyski wypłaca akcjonariuszom. Uzyskiwane przychody są zwolnione z corporate income tax (podatku dochodowego). W zamian państwo może ingerować w modele operacyjne REIT-ów, określa sposób inwestowania, poziom zadłużenia, wysokość minimalnego kapitału oraz strukturę akcjonariatu.

Kapitalizacja rynkowa 220 REIT-ów obecnych na NYSE i NASDAQ sięga 1,1 biliona dolarów, a należy do nich 511 tysięcy nieruchomości. Rocznie w postaci dywidendy wypłacają ok. 60 mld dolarów (dane za Fundacją Edukacji i Badań nad REIT’s.) Nieruchomości ze swej natury są aktywami mało płynnymi, instrumenty udziałowe REIT-ów – jak przekonuje Grzegorz Mizerski – wręcz przeciwnie. Dzienny obrót na instrumentach udziałowych tych spółek na amerykańskich giełdach to 7 mld dolarów. 

W trudnych czasach na rynku nieruchomości wyceny samych budynków mogą spadać ale najważniejszą korzyścią dla inwestora jest obowiązkowa wypłata dywidendy z zysków płynących z wynajmu. Jak tłumaczy dr Grzegorz Mizerski: „Nieruchomości komercyjne, obojętnie czy mamy hossę czy bessę na giełdzie – one muszą być wynajmowane, bo pan robi zakupy w centrach handlowych, pan musi pracować w biurach, korzysta pan z telefonu komórkowego, korzysta pan z facebooka, w związku z tym zawsze jest popyt. Jeżeli zawsze jest popyt, to te czynsze są uzyskiwane przez właścicieli tych nieruchomości. One są wypłacane, bo prawo wymusza na nich wypłatę tych dywidend. W związku z tym, to stabilizuje kurs. Więc ktoś, kto ma w portfelu instrumenty REIT-owe, co kwartał czy co miesiąc dostaje swoją dywidendę”.

Więcej w załączonym materiale wideo.
 

​Wywiad przeprowadzony we wnętrzu myhive Crown Point dzięki uprzejmości IMMOFINANZ, właściciela marki myhive (www.myhive-offices.com).

TAGI:

Grzegorz MizerskiREIT

zobacz także

↑ na górę