Ile jeszcze hossy?
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, komentuje siłę rynku akcji mimo przeceny obligacji i wskazuje, gdzie warto szukać okazji. Podczas Fund Forum ocenia też potencjał OKI i wyjaśnia, dlaczego QUERCUS Agresywny drugi rok z rzędu pozostaje w tyle za benchmarkiem.
Wzrost rentowności obligacji i umocnienie dolara nie zatrzymały hossy na rynku akcji. Sebastian Buczek wskazuje, że jej siłę mogą tłumaczyć dobre wyniki spółek oraz dyskontowanie rezultatów za trzeci kwartał. Przyznaje jednocześnie, że trudno mu znaleźć inne przekonujące fundamentalne uzasadnienie tej odporności.
Na warszawskiej giełdzie szczególnych szans Sebastian Buczek upatruje w małych i średnich spółkach. Jego zdaniem w tym segmencie są firmy z potencjałem dwucyfrowych stóp zwrotu w kolejnych 12 miesiącach. Zwraca też uwagę, że zainteresowanie zagranicznych ETF-ów koncentruje się na największych spółkach, co pomaga wyjaśnić siłę WIG20.
Reklama
Duże nadzieje wiąże z osobistymi kontami inwestycyjnymi. Liczy, że zachęta podatkowa przyciągnie nowych inwestorów, a napływy wesprą także mniejsze podmioty. Spodziewa się jednak, że rozwój OKI będzie stopniowy. Entuzjazm wobec nowego rozwiązania łączy z apelem o ostrożność. Przestrzega przed kupowaniem akcji wyłącznie w przekonaniu, że po kilku latach wzrostów kolejne lata też przyniosą zyski. Przypomina o cykliczności giełd i zwraca się zarówno do inwestorów, jak i instytucji oferujących im produkty.
Sebastian Buczek odpowiada także na pytanie o drugi rok słabszych od benchmarku wyników QUERCUS Agresywny. Wskazuje na brak inwestycji w Orlen i KGHM oraz stawianie na mniejsze spółki. Wyjaśnia, że ograniczanie zaangażowania w ciężki przemysł wiąże się m.in. z „jasnozielonym” charakterem funduszu.
Nagranie pochodzi z 14. Fund Forum Analiz Online, konferencji poświęconej trendom, produktom i wyzwaniom rynku inwestycyjnego. Rozmowę prowadziła Jagoda Fryc, dziennikarka Analizy.pl.
09.10.2026


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania