Prognozy PKB i inflacji (luty 2026)
Nie słabnie optymizm ekonomistów odnośnie do perspektyw polskiej gospodarki. Opublikowane w lutym prognozy makroekonomiczne, o ile uległy zmianie w stosunku do wcześniej publikowanych, to w dobrym kierunku: inflacja w dół, dynamika PKB w górę. Doskonały ma być zwłaszcza bieżący rok.
Średnioroczna inflacja poniżej celu NBP i PKB zbliżające się do 4% to wizja polskiej gospodarki w 2026 roku nakreślona prognozami ekonomistów banków i instytucji w lutym 2026 roku.
Inflacja nieznacznie powyżej 2%
Aż siedem z ośmiu zespołów ekonomistów, którzy w lutym upublicznili swoje prognozy makroekonomiczne, obniżyło swoją perspektywę inflacji na 2026 rok. W efekcie średnia ich prognoz nieznacznie tylko przekracza 2%, które są celem inflacyjnym EBC (osiągniętym) i Fedu (wciąż przekroczonym), ale sytuują się poniżej celu NBP, który wyznaczony jest na 2,5% (z dopuszczalnymi odchyleniami o 1 pkt proc. w górę i w dół).
Aż trzy banki widzą inflację w 2026 roku nawet poniżej 2%, a trzy kolejne równo na tym poziomie. Średnią zawyżają Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (2,60%) oraz Alior Bank (2,40%), przy czym w obu wypadkach są to i tak wartości obniżone o 0,2 pkt proc. wobec wcześniej publikowanych prognoz. Ich autorzy wskazują przy tym na sporą dozę niepewności, jaką obarczone są prognozy dynamiki cen.
– Według przewidywań IPAG, do końca 2026 roku oraz w roku następnym procesy inflacyjne będą stabilne, a stopa inflacji pozostanie zbliżona do obecnego poziomu. W całym 2026 roku osiągnie ona wartość 2,6% (2,8% w grudniu 2026 roku). W następnym roku średnia stopa inflacji osiągnie wartość 2,5%, a w końcu 2027 roku wyniesie 2,3%. Wskazać jednak należy, że prognoza inflacji obarczona jest wyjątkowo dużą dozą niepewności, związaną z politycznymi czynnikami decyzyjnymi, zarówno krajowymi, jak i o zasięgu globalnym – czytamy w prognozie Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych.
Reklama
– Inflacja konsumencka [...] ma wciąż szanse zaskakiwać niższymi szacunkami – niewykluczone są miesiące z odczytami poniżej 2% r/r na liczniku. Rynek pracy powinien przejść w fazę stabilizacji po okresie lekkiego poluzowania na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Choć tu wciąż będą jeszcze w grze czynniki hamujące ochotę do zatrudniania w 2024 i 2025, a więc poszukiwanie większej produktywności i ograniczanie kosztów na drodze do odbudowy rentowności w firmach. W takim otoczeniu RPP powinna jeszcze obniżyć stopy procentowe NBP w 2026, które naszym zdaniem zostaną ścięte łącznie o 75 pb. – oceniają z kolei ekonomiści Alior Banku.
Największymi optymistami, jeśli chodzi o inflację byli w lutym eksperci z PKO BP. Ich zdaniem w całym roku średni wzrost cen wyniesie zaledwie 1,8%. Niższy był ostatnio w 2018 roku (1,6%).
Najmocniej swoją prognozę ścięli natomiast ekonomiści Banku Ochrony Środowiska: z 2,6% do 1,9%. Oczekują oni obniżenia średniorocznej inflacji bazowej do 2,5% z 3,3% w 2025 r., mocnego spadku tempa wzrostu cen żywności do 1,3% z 4,7% w 2025 r. oraz wyhamowania dynamiki cen nośników energii w 2026 r. do niespełna 2% wobec 7,8% 2025 r.
– Do obniżenia inflacji przyczynią się prawie wszystkie główne kategorie, najsilniej żywność, w nieco mniejszym stopniu nośniki energii oraz inflacja bazowa. Ograniczenie skali spadku cen paliw minimalnie podwyższy (względem 2025 r.) wskaźnik CPI – piszą specjaliści z Biura Analiz Makroekonomicznych i Sektorowych BOŚ Banku. – W trakcie roku oczekujemy mniejszej zmienności wskaźnika CPI, kształtującego się przez większość 2026 r. blisko poziomu 2,0% r/r, w III kw. oczekujemy okresowego obniżenia CPI w kierunku 1,5% r/r – przewidują.
Prognozy PKB znowu w górę
Polska gospodarka urośnie w 2026 roku o niemal 3,9%, co oznacza przyspieszenie wobec 2025 roku (3,6% według wstępnych danych GUS). To kolejne przeszacowanie w górę: styczniowa średnia wyniosła nieco ponad 3,7%, a grudniowa – niespełna 3,6%. W lutym ubiegłego roku ekonomiści wyceniali wzrost PKB w 2026 r. na mniej niż 3,4%.
Już połowa zespołów prognostycznych oczekuje wzrostu polskiego PKB w br. o co najmniej 4%. W przypadku Erste Gorup oraz BOŚ-a oznacza to przeszacowanie odpowiednio o 0,5 pkt proc. i 0,3 pkt proc. w górę. Najbardziej optymizm swój trzymają na wodzy natomiast ekonomiści IPAG (którzy i tak podnieśli prognozę z 3,2%) oraz Credit Agricole, szacując utrzymanie tempa wzrostu z 2025 roku.
– Polska będzie według wszelkiego prawdopodobieństwa najszybciej rosnącą gospodarką w regionie CEE w 2026 roku ze wzrostem PKB rzędu 4% – piszą specjaliści z Erste Group.
Następne w kolejności Chorwacja, Serbia i Węgry odnotują wzrost w wysokości 2,7%. W 2027 roku szybszym niż Polska tempem wzrostu będzie mogła się pochwalić jedynie Serbia, polska gospodarka natomiast znajdzie się na drugim miejscu z dynamiką 3,1%.
Autorami rekordowej prognozy są jednak wciąż ekonomiści mBanku, którzy podtrzymują swoją tezę, iż polska gospodarka urośnie w br. o 4,2%.
– Oczekujemy, że wzrost PKB w 2026 r. sięgnie 4,2%. Konsumpcja prywatna pozytywnie zaskoczyła w IV kwartale, co sugeruje utrzymanie mocniejszej dynamiki także w pierwszej połowie bieżącego roku. Inwestycje powinny nadal rosnąć w solidnym tempie, zgodnym z rocznym wzrostem rzędu 9% – piszą w lutowym Monthly Pulse Check. – RPP pozostaje w trybie łagodzenia polityki, a marcowa obniżka stóp wydaje się obecnie wysoce prawdopodobna. Nowa projekcja, która zostanie opublikowana w przyszłym miesiącu, najprawdopodobniej zostanie istotnie obniżona, co dodatkowo wzmocni argumenty za dalszym luzowaniem. Nasza prognoza stopy NBP na koniec roku pozostaje bez zmian, na poziomie 3%.
Wzrost PKB ma się opierać nie tylko, jak dotychczas, na konsumpcji, choć pozostanie ona ważnym filarem polskiej gospodarki, ale też na rosnących w siłę inwestycjach. Premier Donald Tusk podczas swojego wystąpienia na GPW 18 lutego zapowiedział, że 2026 rok będzie rokiem "turboprzyspieszenia", ze wzrostem inwestycji o 10% wobec 4-proc. wzrostu w 2025 roku.
– To wzrost inwestycji będzie głównym motorem przyspieszenia polskiej gospodarki w 2026 r. dzięki rosnącej skali projektów współfinansowanych ze środków UE. Prognozujemy, że PKB wzrośnie w całym 2026 r. o 4,0% wobec 3,6% w 2025 r. – podzielają zdanie premiera ekonomiści BOŚ Banku, którzy podnieśli swoją prognozę z wcześniejszych 3,7%. Jednocześnie ich zdaniem poprawi się również sytuacja w handlu zagranicznym. – Korzystne prognozy dla gospodarki globalnej, a w szczególności ożywienie aktywności w Niemczech będzie wspierać dalszy stopniowy wzrost polskiego eksportu – przewidują.
Perspektywy polskiego PKB w 2026 roku podsumowują ekonomiści PKO BP, największego polskiego banku, którzy wprawdzie w oficjalnej prognozie nadal zachowawczo podają liczbę 3,7%, ale w opisowej części raportu przyznają, że jest to dolna granica ich szacunków.
– W 2026 r. oczekujemy przyspieszenia wzrostu PKB do 3,7–4,0%, przy stabilnym wzroście konsumpcji (3,4%) i odbiciu inwestycji (12,0%). Fundusze UE, których przyspieszenie wydatków obserwowane jest od II półrocza 2025, oraz wydatki wojskowe będą kluczowymi czynnikami w napędzaniu wzrostu inwestycji. Inwestycje prywatne również wzrosną, głównie dzięki inwestycjom w maszyny i automatyzację. Wkład eksportu netto w 2026 r. pozostanie ujemny (import będzie rósł szybciej niż eksport) – konstatują w lutowej aktualizacji prognoz.
25.02.2026
Źródło: Novikov Aleksey/ Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania