Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Temat tygodnia
8. Forum Inwestycji Osobistych

Inwestowanie za granicą z asekuracją czy bez? Zalety i wady hedgingu walutowego

3% czy 18% zysku na portfelu takich samych aktywów? To nie żart; 2025 rok dobitnie udowodnił znaczenie zabezpieczenia walutowego w inwestycjach zagranicznych. Podczas 8. Forum Inwestycji Osobistych pochyliliśmy się zatem nad tematem, który rozgrzewa inwestorów pasywnych: jak działa hedging walutowy i jak jego brak może zmienić zachowanie portfela.

Wielu inwestorów kupuje ETF-y na MSCI World czy rynki wschodzące notowane za granicą, nie zastanawiając się, że spora część ryzyka w takich produktach pochodzi nie z rynków akcji, lecz z kursu walutowego. Tymczasem na polskim rynku dostępne są fundusze oferujące ekspozycję na te same globalne indeksy, ale z zabezpieczeniem walutowym, które eliminuje wpływ wahań USD czy EUR na wynik inwestycji. 

Zapraszamy na rozmowę z Pawłem Wróblem z TFI PZU "Globalne indeksy bez ryzyka walutowego".

 

 

Inwestycje zabezpieczone i niezabezpieczone

Decyzja o wyborze instrumentu finansowego (np. ETF-u lub funduszu indeksowego) wiąże się z koniecznością określenia podejścia do ryzyka walutowego. Poniższe zestawienie prezentuje argumentację obu stron procesu inwestycyjnego.

Argumenty przeciwko zabezpieczeniu walutowemu (hedgingowi):

  • Koszty transakcyjne: przeciwnicy hedgingu wskazują na wskaźnik TER (total expense ratio), który obejmuje koszty rolowania kontraktów terminowych wykorzystywanych do zabezpieczeń.
  • Waluta jako amortyzator: w bardzo długim horyzoncie czasowym (np. 30 lat) waluta obca może działać jako poduszka bezpieczeństwa, łagodząc wahania portfela (mechanizm amortyzacji).
  • Ryzyko błędu odwzorowania: niewłaściwie prowadzone zabezpieczenie może zwiększyć ryzyko, że fundusz nie będzie dokładnie śledził indeksu bazowego.

Argumenty za zabezpieczeniem walutowym:

  • Przewidywalność i transparentność: inwestor otrzymuje stopę zwrotu zbliżoną do wyniku instrumentu bazowego (np. indeksu akcji), bez wpływu przypadkowych wahań kursu złotego.
  • Eliminacja degradacji wyników: jak pokazał rok 2025, umocnienie złotego może niemal całkowicie zniwelować zyski z hossy na rynkach zagranicznych.
  • Specyfika rynku długu: w przypadku obligacji, których zmienność jest naturalnie niższa niż akcji, ryzyko walutowe staje się czynnikiem dominującym, co może uczynić inwestycję skrajnie ryzykowną.

 

Reklama

 

Hedging w wynikach

Analiza danych z różnych horyzontów czasowych wskazuje na systematyczną przewagę strategii zabezpieczonych w przypadku polskiego inwestora.

W roku 2025 zabezpieczony portfel akcji z ekspozycją na S&P 500 przyniósł ok. 18% zysku. Niezabezpieczony... 3%

Wynik obniżony został przez osłabienie dolara do złotego.

W przypadku obligacji portfel zabezpieczony przyniósł kilkuprocentowy plus (ok. 8%). Właścicieli portfeli bez hedgingu zaskoczyć mógł ujemny wynik: -7%. Ta drastyczna różnica wynikająca z dominacji ryzyka walutowego.

W ciągu ostatnich 3 lat portfel niezabezpieczony zarobił 18-20% mniej od zabezpieczonego. I nie działa tu przekonanie, że "w dłuższym okresie wszystko się wyrównuje". W ciągu dekady portfel niezabezpieczony przyniósł mniej o ok. 10%.

Nie znaczy to, że zawsze portfel niezabezpieczony przyniesie po kilkanaście punktów więcej. 

Od grudnia 2010 roku patrząc, różnica między indeksem S&P 500 TR (z dywidendami) zabezpieczonym a niezabezpieczonym wynosiła w pewnych momentach nawet 100 punktów procentowych na korzyść portfela bez zabezpieczenia (w 2022 roku), a różnica ta ulega dynamicznym zmianom w zależności od kondycji złotego.

Mechanika zabezpieczeń i punkty swapowe

Profesjonalne instytucje finansowe, takie jak TFI PZU, stosują mechanizm swapa walutowego w celu neutralizacji ryzyka kursowego. Proces ten składa się z dwóch etapów:

  • Zakup waluty na rynku spot: nabycie dolarów za złote w celu zakupu instrumentów zagranicznych (np. akcji lub obligacji).
  • Zamknięcie pozycji kontraktem terminowym: ustalenie kursu sprzedaży waluty w przyszłości (np. za rok).

Zysk z zabezpieczenia wynika z tzw. punktów swapowych. Są one pochodną różnicy w stopach procentowych oraz inflacji między krajami.

Jeśli w Polsce stopy procentowe są wyższe niż w USA, kurs terminowy (forward) jest wyższy niż kurs bieżący (spot). Przykład: przy kursie bieżącym 4,00 PLN za 1 USD, kurs terminowy może wynosić 4,04 PLN. Ta różnica (1%) stanowi dodatkowy zysk dla funduszu zabezpieczonego.

Aktualna sytuacja (2025/2026): punkty swapowe dla dolara wynoszą ok. 2-3% w skali roku, a dla euro są nieco wyższe, co wynika z różnicy stóp procentowych między Polską a strefą euro (ok. 2 pkt proc.).

Waluta kraju o wyższej inflacji ma naturalną tendencję do osłabiania się w długim terminie, co jest mechanicznie uwzględnione w strukturze terminowej walut i premiuje inwestorów zabezpieczających pozycje w złotym.

Wnioski

Zastosowanie zabezpieczenia walutowego w funduszach pasywnych jest uznawane za podejście bardziej profesjonalne i bezpieczne dla inwestora indywidualnego z kilku kluczowych powodów:

  • czysta ekspozycja: inwestor kupujący S&P 500 z hedgingiem inwestuje w amerykańską giełdę, a nie w parę walutową USD/PLN;
  • efektywność kosztowa: dzięki skali działania instytucje finansowe mogą rolować zabezpieczenia taniej, niż mógłby to zrobić inwestor indywidualny na platformach foreksowych;
  • dodatkowe źródło dochodu: W warunkach wyższych stóp procentowych w Polsce, punkty swapowe stanowią realny wkład do całkowitej stopy zwrotu, często przewyższający opłaty za zarządzanie;
  • transparentność: eliminacja elementu losowego pozwala na precyzyjne planowanie wyników portfela w oparciu o zachowanie indeksów bazowych, co jest kluczowe w świadomym konstruowaniu portfeli zagranicznych.

 

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

 

Forum Inwestycji Osobistych to konferencja poświęcona praktycznemu inwestowaniu w obecnym etapie cyklu rynkowego. Skupimy się na tym, jak budować portfel w warunkach zmieniającego się otoczenia makroekonomicznego, jak łączyć różne klasy aktywów i jak podejmować decyzje inwestycyjne bez uciekania w skrajny optymizm ani nadmierną ostrożność.

Forum Inwestycji Osobistych to wydarzenie dla tych, którzy chcą lepiej rozumieć rynki i świadomie zarządzać swoim kapitałem, niezależnie od poziomu doświadczenia. Bez względu na to, czy dopiero zaczynasz, czy już inwestujesz – tutaj znajdziesz praktyczną wiedzę, eksperckie analizy i inspirację do działania.

Tylko u nas

13.03.2026

analizy.pl

Paweł Wróbel

Źródło: Magdalena Zielinska / Shutterstock.com

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Inwestowanie w aktywa zagraniczne powinno dawać niezależność od sytuacji krajowej. Tymczasem tzw. "zabezpieczenie" walutowe powoduje, że wartość zagranicznych inwestycji "wisi" na wartości krajowej waluty. To oznacza, że upadek wartości krajowej waluty oznacza upadek wartości "zabezpieczonych" walutowo inwestycji zagranicznych.

Płacebo | 13.03.2026

Twój komentarz został dodany

Moje zaufanie do polskiej waluty jest takie jak do polskich polityków, a po reakcji państwa na Covid19 to już żadne.
Dlatego fundusze inwestycyjne aktywów zagranicznych uważam za nieinwestowalne. Nie z powodu prowizji, ale właśnie z powodu "zabezpieczenia" walutowego, które uważam za wysoce ryzykowe.

Płacebo | 13.03.2026

Twój skomentarz został dodany

Zobacz więcej odpowiedzi

Nie jestem pewien czy zastosowanie zabezpieczenia walutowego w funduszach pasywnych jest podejściem bardziej profesjonalnym i bezpiecznym. Tak naprawdę są dwie skrajne opinie co do zabezpieczenia walutowego. Bardzo wielu ekspertów uważa, że w perspektywie 30 lat zabezpieczenia walutowe generuje tylko koszty i nie daje żadnej pewności.
Zabezpieczając się walutowo robimy zakład, że zawsze złotówka będzie taka mocna a dolar zawsze będzie taki słaby. Czy na pewno możemy stwierdzić, że tak będzie przez kolejne 30 lat?

Krzysiek | 13.03.2026

Twój komentarz został dodany

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych kwiecień 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.