Michael/Ström odzyskał swój fundusz. Efekty półrocznej rozłąki są dotkliwe
Fundusz, który latem ubiegłego roku w dość nietypowych okolicznościach zmienił zarządzającego, powraca do macierzy. Efekty półrocznej rozłąki są jednak dotkliwe. Aktywa funduszu spadły o niemal dwie trzecie. Co dalej?
W lipcu ubiegłego roku informowaliśmy, że Michael / Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ, który był jednym z nielicznych zyskownych funduszy w tamtym okresie, zmienił nie tylko nazwę marketingową, ale i zarządzającego. W dość nietypowych okolicznościach zostało nim MM Prime TFI. Z końcem grudnia ubiegłego roku oba podmioty doszły jednak do porozumienia. W efekcie, po półrocznej przerwie fundusz wrócił do macierzy, ale ze znacznie uszczuplonym portfelem.
Reklama
- Zależało nam na wypracowaniu rozwiązania z poszanowaniem najlepszego interesu klientów. Cieszymy się, że MM Prime TFI pozytywnie odpowiedziało na naszą inicjatywę, efektem czego jest porozumienie czterech stron: DM M/S, MM Prime TFI, Eques TFI oraz ING Banku Śląskiego - wskazują przedstawiciele Michael / Ström DM.
Kość niezgody
Przypomnijmy, że Michael / Strӧm Obligacji Korporacyjnych FIZ powstał w 2017 r. na zlecenie domu maklerskiego Michael / Ström i działał w formule white label pod skrzydłami MM Prime TFI. W praktyce oznaczało to, że dom maklerski zarządzał funduszem i był jego jedynym dystrybutorem, a TFI udzielało mu jedynie "administracyjnego schronienia". Wszystko zmieniło się, gdy ING Bank Śląski wypowiedział domowi maklerskiemu umowę o pełnienie funkcji depozytariusza. Wówczas dom maklerski chciał przenieść fundusz pod dach innego TFI, dającego rękojmię dalszej obsługi przez bank. Na współpracę zdecydowało się Eques TFI, które ma umowę z ING. Problem jednak w tym, że na zmianę towarzystwa zgody nie wyraziło... MM Prime TFI, równocześnie wypowiadając domowi maklerskiemu umowę o zarządzanie i przejmując kontrolę nad portfelem funduszu.
Czytaj więcej: Fundusz obligacji zmienia zarządzającego w nietypowych okolicznościach
Przez pół roku oba podmioty próbowały dojść do porozumienia. W tym czasie klienci zarządzili ewakuację, co zmusiło MM Prime do wprowadzenia przewidzianej w statucie redukcji wykupów (do 15 proc. wartości aktywów netto). Mimo to portfel i tak mocno ucierpiał. Wystarczy powiedzieć, że jeszcze pod koniec czerwca ubiegłego roku fundusz miał ponad 111 mln zł aktywów, które po uwzględnieniu grudniowych umorzeń spadły do 42 mln zł. Przejęcie kontroli nad zarządzaniem funduszem miało ten exodus zatrzymać. Tak przynajmniej twierdzi broker.
- Po informacji o ponownym przejęciu zarządzania przez dom maklerski istotnie zmniejszyły się żądania umorzeń, które w styczniu fundusz obsłużył już bez redukcji. Obecna wartość aktywów wynosi około 37 mln zł i nie ma żadnych niezrealizowanych żądań wykupu, stąd liczymy na ustabilizowanie się aktywów funduszu - wskazują przedstawiciele Michael / Ström.
W świetle obowiązujących w Polsce przepisów fundusze inwestycyjne muszą być "pod dachem" TFI, które posiadają tzw. licencję KNF. Dlatego docelowo Michael / Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ trafi pod skrzydła Equesa (formuła white label).
- Obecnie prowadzone są działania mające na celu przeniesienie funduszu do Eques TFI. Z perspektywy klienta, nie będzie się to wiązało z żadnymi dodatkowymi formalnościami - zaznacza broker.
Solidny portfel przetrwał exodus
Wypowiadając umowę domowi maklerskiemu, MM Prime TFI zapewniało, że nie zamierza przeprowadzać w portfelu żadnych rewolucji. Dotychczasowa strategia inwestycyjna miała być kontynuowana i wygląda na to, że była.
- Zespół Michael / Ström dokonał analizy portfela pod kątem rentowności, ryzyka kredytowego, ryzyka płynności, koncentracji czy potencjalnej optymalizacji. W funduszu nie pojawiły się żadne nowe obligacje, które nie byłyby przedmiotem wcześniejszej selekcji przez zespół M/S - wskazują przedstawiciele domu maklerskiego.
W całym 2022 r. fundusz zarobił 3,5 proc., jednocześnie obsługując bardzo duże umorzenia. W tym czasie fundusze z grupy polskich obligacji korporacyjnych znalazły się w ujęciu średnim 0,5 proc. pod kreską, a najlepszy - AGIO Kapitał - zarobił ponad 5 proc.
Z danych na koniec grudnia wynika, że fundusz lubi inwestować w obligacje deweloperów. Największą pozycję w portfelu Michael / Strӧm Obligacji Korporacyjnych FIZ stanowią bowiem papiery Cordia Polska sp. z o.o. (ponad 8 proc. aktywów netto). Znajdziemy tam również obligacje Echo Investment (z dwóch serii, łącznie ponad 6 proc.), Dekpol Deweloper, PHN, Robyg czy Cavatina Holding. Spory, bo 6 proc. udział miały też obligacje P.A Nova. W portfelu znaleźć można również papiery Budlex Finance, CCC, P4 (Play) czy Voxel.
Co dalej?
Polski rynek papierów korporacyjnych znacząco różni się od rynków zagranicznych. U nas 90 proc. emisji to emisje obligacji o zmiennym kuponie. A to oznacza, że wzrost stóp procentowych wpływa nie tylko na wysokość wypłacanych kuponów od obligacji korporacyjnych, ale zwiększa też koszty obsługi zadłużenia. Dla niektórych emitentów, zwłaszcza tych najmniejszych, wzrost kosztów po ostatnich podwyżkach stóp może być nie do udźwignięcia, szczególnie teraz, gdy gospodarka mocno hamuje.
W takim otoczeniu ryzyko kredytowe, które od zawsze towarzyszy inwestycjom w papiery przedsiębiorstw, jest znacznie uwypuklone. Z drugiej strony, eksperci zwracają uwagę, że fala umorzeń w funduszach dobiega końca, spready kredytowe uległy rozszerzeniu i obecnie portfele funduszy pracują z wysoką rentownością, co powinno poprawić ich wyniki.
- Na wyniki funduszu mają wpływ trzy kluczowe czynniki: bieżąca rentowność, zachowanie się marż obligacji na rynku wtórnym oraz ryzyko stopy procentowej w przypadku obligacji stałokuponowych. Rentowność Michael / Strӧm Obligacji Korporacyjnych FIZ wynosiła na koniec 2022 r. około 12 proc. w skali roku. Czynnikami, które mają wpływ na marże obligacji na rynku wtórnym, a tym samym na ceny tych obligacji, to przede wszystkim sentyment inwestorów do ryzyka kredytowego oraz płynność rynku, ale również rentowność papierów skarbowych zmiennokuponowych (WZ). Praktycznie cały miniony rok, marże były pod presją i ostatecznie istotnie wzrosły. Od paru tygodni obserwujemy odwrócenie się tego trendu - wskazują przedstawiciele Michael / Strӧm. - Należy powiązać to z ustabilizowaniem się aktywów w TFI, zakończeniem cyklu podwyżek przez RPP oraz zrewidowania prognoz finansowych dla poszczególnych grup emitentów - dodają.
Ich zdaniem, potencjalny spadek marż obligacji na rynku, pozytywnie przełoży się na stopy zwrotu funduszu obligacji korporacyjnych. Ostatnim kluczowym czynnikiem jest ryzyko stopy procentowej.
- W tym aspekcie również nie widzimy zagrożeń. Z jednej strony udział obligacji stałokuponowych w funduszu spadł do 11 proc., a ich ryzyko (duration) znajduje się poniżej 1 roku. Z drugiej strony, po zakończeniu cyklu podwyżek, rynek stopy procentowej również się ustabilizował i nie powinien już istotnie wpływać na wyceny - zaznaczają.
07.02.2023
Źródło: Ollyy / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania