Globalni zarządzający wracają do europejskich obligacji
JPMorgan AM, BlackRock, MFS i Pimco zwiększają zaangażowanie w krótszy europejski dług skarbowy po gwałtownej przecenie wywołanej wojną z Iranem. Argument? Rynek zbyt mocno wycenił podwyżki stóp EBC, a słabszy wzrost gospodarczy może ograniczyć pole do agresywnego zacieśniania polityki pieniężnej.
Po gwałtownej przecenie na europejskim rynku długu część największych globalnych inwestorów zaczyna ponownie kupować obligacje skarbowe ze strefy euro. Jak donosi Bloomberg na krótszy europejski dług stawiają m.in. JPMorgan Asset Management, BlackRock, MFS Investment Management, Candriam i Pimco.
Reklama
To zakład, że rynek przesadził z wyceną podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych w Europie mocno wzrosły, bo inwestorzy zaczęli zakładać, że EBC będzie musiał odpowiedzieć na wzrost inflacji wywołany wojną z Iranem i szokiem energetycznym. Najbardziej widać to na rynku niemieckim. Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych Niemiec, szczególnie wrażliwych na oczekiwania dotyczące stóp procentowych, wzrosła do najwyższego poziomu od niemal dwóch lat.
Rynek wycenia obecnie ok. 60 pb podwyżek stóp EBC do końca roku. Jeszcze przed wojną inwestorzy skłaniali się nawet ku scenariuszowi cięć stóp. Ta zmiana oczekiwań była bardzo gwałtowna, a dla części zarządzających – zbyt gwałtowna.
– Doszło do dużej zmiany w wycenie polityki banków centralnych. Jest ona częściowo, ale nie w pełni uzasadniona – powiedział Bloombergowi Seamus Mac Gorain, szef global rates w JPMorgan Asset Management.
Jeśli EBC nie podniesie stóp tak mocno, jak obecnie wycenia rynek, dzisiejsze rentowności mogą okazać się atrakcyjnym punktem wejścia. JPMorgan AM wskazuje, że najciekawszym segmentem europejskiego długu są obecnie obligacje pięcioletnie. Nawet gdyby EBC zdecydował się na podwyżki stóp, pięcioletnie obligacje dadzą zarobić w dłuższym terminie, jeśli zaostrzenie polityki pieniężnej zaczęłoby uderzać we wzrost gospodarczy.
– Nawet jeśli w tym roku doszłoby do pewnych podwyżek stóp w odpowiedzi na inflację, to przy istotnym wpływie na wzrost gospodarczy można byłoby oczekiwać, że w przyszłym roku zostaną one odwrócone – powiedział przedstawiciel JPMorgan AM.
Zobacz: fundusze obligacji europejskich
BlackRock: wojna już ciąży gospodarce
Podobnie rynek ocenia BlackRock. Jak podaje Bloomberg, fundusze tego największego na świecie zarządzającego aktywami mają obecnie umiarkowane przeważenie europejskich obligacji skarbowych.
Veronika Roharova, dyrektorka ds. badań makroekonomicznych i globalnego rynku długu w BlackRock, wskazuje, że negatywny wpływ wojny na wzrost gospodarczy w Europie zaczyna być już widoczny w danych. W kwietniu aktywność biznesowa w strefie euro niespodziewanie się skurczyła, głównie za sprawą słabości sektora usług. Konflikt i niepewność wokół cen energii uderzają w nastroje konsumentów, a w kolejnych tygodniach dodatkowym ryzykiem mogą być zaburzenia podażowe.
BlackRock oczekuje, że EBC na najbliższym posiedzeniu utrzyma stopy procentowe bez zmian, a do końca roku skala ewentualnego zacieśniania nie przekroczy 50 pb.
– Nie widzimy obecnie silnych argumentów za istotnie bardziej agresywnym zacieśnianiem polityki pieniężnej, o ile nie dojdzie do poważnej dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie – powiedziała Roharova Bloombergowi.
Zobacz: zagraniczne fundusze obligacji skarbowych europejskich
EBC między inflacją a wzrostem
Problem EBC polega na tym, że szok energetyczny działa w dwóch przeciwnych kierunkach. Z jednej strony podbija inflację, zwłaszcza przez wyższe ceny ropy i ryzyko zaburzeń w handlu morskim. Z drugiej – osłabia wzrost gospodarczy, bo zwiększa koszty firm, obniża realne dochody gospodarstw domowych i pogarsza nastroje. Ten drugi element jest dziś kluczowy dla inwestorów kupujących europejski dług. EBC może mówić twardo o inflacji, ale w praktyce będzie musiał uważać, by nie pogłębić spowolnienia.
Przedstawiciele banku centralnego sygnalizują ostrożność. Jak zauważa Bloomberg, komentarze członków EBC już przesunęły oczekiwania rynku w stronę mniej agresywnego scenariusza. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp na najbliższym posiedzeniu jest obecnie oceniane jako bliskie zera, choć jeszcze pod koniec marca traderzy wyceniali je nawet na 90 proc.
Dla Annalisy Piazzy, zarządzającej portfelem w MFS Investment Management, kluczowe będzie to, czy EBC podczas konferencji po posiedzeniu wyraźnie przyzna, że ryzyka dla wzrostu gospodarczego rosną. Taki komunikat mógłby skłonić rynek do obniżenia oczekiwanej skali podwyżek stóp.
Zakład na europejskie obligacje nie jest jednak pozbawiony ryzyka. Jeśli Christine Lagarde przyjmie bardziej jastrzębi ton, rynek może ponownie wycenić bardziej agresywną reakcję EBC. Europejski Bank Centralny ma mandat skoncentrowany na stabilności cen, a nie – jak Fed – podwójny mandat obejmujący zarówno inflację, jak i zatrudnienie.
Dodatkowo globalne tło dla obligacji pozostaje trudne. Wojna z Iranem trwa, a cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta dla większości statków. To podtrzymuje presję na ceny ropy (która utrymuje się powyżej 100 USD za baryłkę) i zwiększa ryzyko, że rentowności obligacji skarbowych na świecie pozostaną wyższe przez dłuższy czas.
Mimo to rośnie grupa inwestorów przekonanych, że wyprzedaż europejskiego długu o krótszym duration była nadmierna. – Ostatnia wyprzedaż wydaje się głębsza, niż uzasadniałby nasz scenariusz bazowy – napisał w nocie Nicolas Jullien, globalny szef fixed income w Candriam, cytowany przez Bloomberg. Candriam ponownie otworzył przeważenie europejskiego duration, które wcześniej zamknął w pierwszych dniach wojny.
Podobny zwrot wykonał Pimco. Andrew Balls, CIO global fixed income w Pacific Investment Management Co., powiedział na początku kwietnia, że przed konfliktem miał niedoważenie europejskiego długu, ale po gwałtownej przecenie przeszedł do przeważenia. Jego zdaniem rynek źle wycenił skalę ruchu, m.in. przez szybkie odwracanie popularnych wcześniej pozycji.
28.04.2026
Źródło: insta_photos / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania