Ruszyła likwidacja kolejnych funduszy nieruchomości
Wszystko ma swój koniec nawet pierwszy na polskim rynku fundusz nieruchomości. Nie jest to odosobniony przypadek. Obecnie aż 8 tego typu rozwiązań znajduje się w stanie likwidacji.
Arka Fundusz Rynku Nieruchomości FIZ jest w likwidacji od czerwca 2014 r. Do tego grona w ostatnim tygodniu grudnia 2015 roku dołączyły również inne fundusze: trzeci pod względem stażu rynkowego tj. BPH Sektora Nieruchomości FIZ, BPH Sektora Nieruchomości 2 FIZ oraz Arka Fundusz Rynku Nieruchomości 2 FIZ. We wszystkich przypadkach powodem likwidacji jest upłynięcie okresu na jaki były utworzone.
W ostatecznym rozrachunku, tylko w wyniku 3 rozpoczętych w grudniu likwidacji, aktywa w tym segmencie rynku spadną o przeszło 300 mln złotych. Wspomniane przypadki nie zamykają jednak listy funduszy nieruchomości, które znajdują się w stanie likwidacji - należą do nich również: ALTUS Real Estate (ALTUS Alternative Investments FIZ), PAI Properties - Mieszkaniowy FIZ, PZU RE Income FIZ, SKARBIEC-RYNKU NIERUCHOMOŚCI FIZ.
Arka Fundusz Rynku Nieruchomości FIZ jak i BPH FIZ Sektora Nieruchomości to weterani sektora nieruchomości. Kiedy po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej nowa ustawa o funduszach inwestycyjnych ułatwiła funkcjonowanie tego typu produktów (m.in. dzięki zwiększeniu limitu udziału jednego składnika portfela do 25%), pojawiły się pierwsze, udane emisje certyfikatów. W ofercie znalazły się m.in. wspomniane fundusze spod egidy BZ WBK TFI i BPH TFI (kolejno w 2004 i 2005 r.).
Oba z nich lokowały kapitał głównie w nieruchomości biurowe, ale przedmiotem inwestycji wspomnianych i podobnych produktów mogą być też powierzchnie handlowe, magazynowe, czy mieszkaniowe. Dla potencjalnego klienta nabycie certyfikatów funduszu w zastępstwie wysokiego kosztu związanego z bezpośrednim zakupem nieruchomości (nie mówiąc już o kilku czy kilkunastu) to istotny atut. Może bowiem partycypować we wzroście wartości aktywów i ewentualnych przychodach np. z czynszu czy najmu danego obiektu, bez potrzeby horrendalnych wydatków.
Ponadto inwestycje w segment nieruchomości są dobrym sposobem na dywersyfikację portfela z uwagi na niską korelację z koniunkturą giełdową. Drugą stroną medalu jest jednak fakt, że zbywalność zakupionych certyfikatów inwestycyjnych jest ograniczona, a na zyski często trzeba czekać długo, gdyż budynku nie zbywa się tak łatwo jak akcji czy obligacji.

Początkowy okres i tak nadal młodego rynku funduszy nieruchomości w Polsce należał do lat tłustych. Dynamicznie rozrastała się zarówno oferta, jak i aktywa ulokowane w produktach z tego segmentu. Szczyt formy nastąpił w 2008 r., kiedy to pojawiło się aż 6 nowych funduszy obok wcześniejszych 8. Wartość aktywów osiągnęła na koniec roku ok. 2,5 mld zł. To również na ten okres przypadają rekordowe napływy – w lipcu 2008 r. sięgnęły one blisko +600 mln zł, co jak dotąd się już nie powtórzyło. Kolejne 2 lata, podczas których odczuwalna była transmisja kryzysu hipotecznego z USA do Europy upłynęły raczej pod znakiem stagnacji. Poprawa nastąpiła w 2011 r., a najwyższa wartość aktywów zgromadzonych przez fundusze nieruchomości przypadała na koniec 2012 r. (3,5 mld zł). Od tego czasu przez ostatnie 2 lata wartość środków spadła do 2 mld zł, mimo, że kolejne TFI uruchamiają fundusze tego typu - ich liczba obejmuje (na koniec listopada) 20 produktów.
Czy klienci likwidowanych funduszy mają więc na co narzekać? Rzeczywiście w 3 na 4 wymienione przypadki likwidacji (łącznie objęła ona 8 tego typu funduszy) wartość certyfikatów jest niższa od wartości zainwestowanego początkowo kapitału – największa strata dotyczy BPH FIZ Sektora Nieruchomości. W jego przypadku, a także jeśli chodzi o Arka Fundusz Rynku Nieruchomości FIZ pierwotne terminy likwidacji zostały wydłużone. Niekorzystna koniunktura miała być uzasadnieniem przesunięcia okresu sprzedaży nieruchomości na „lepsze czasy”, co teoretycznie miało zadziałać na korzyść klienta.
Niestety tak się nie stało. Około 10-letni okres inwestycji zamiast zysków dla funduszy rynku nieruchomości często wieńczą straty, co przypisuje się m.in. błędnemu „timingowi”. Nieruchomości były kupowane na cenowej górce, a kryzys finansowy przyniósł spadki ich wycen. Na tym tle wyróżnia się likwidowany BPH FIZ Sektora Nieruchomości 2, który od momentu uruchomienia może poszczycić się dodatnim wynikiem (+17%). Zarządzający z BPH TFI nie widzą powodów do przedłużania okresu inwestycji, a zatem decyzja ta nie wymusza na klientach dłuższego oczekiwania na zwrot z inwestycji.
Ewa Przygodzka
Analizy Online
Reklama
30.12.2015



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania