Najpopularniejsze fundusze akcyjne w ofercie ubezpieczycieli
W tym roku mieliśmy do czynienia ze stopniowym powrotem klientów TFI do ryzyka – najwięcej nowych środków trafiło do funduszy akcyjnych. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku rozwiązań oferowanych przez ubezpieczycieli. W pierwszym półroczu 2015 r. bilans sprzedaży funduszy kapitałowych akcyjnych przekroczył +0,9 mld zł. Ten segment stanowi ważną część oferty ubezpieczycieli od lat. Ich udział w rynku UFK od 2010 r. nie spadał poniżej 20%, a w tym roku wzrósł z 22% do 23,2%. Część funduszy o wyższym ryzyku stanowi niemal obowiązkową pozycję w ofercie ubezpieczycieli.
Funduszem, który możemy znaleźć aż u 18 tego typu instytucji jest Legg Mason Akcji (Legg Mason Parasol FIO). Jego łączne aktywa na koniec I półrocza 2015 r. wynosiły blisko 1,2 mld zł, z czego ponad 0,6 mld zł według naszych szacunków pochodziło z Ubezpieczeniowych Funduszy Kapitałowych. Co wyróżnia na rynku ten fundusz poza wielkością?
Zarządzający Legg Mason Akcji (Legg Mason Parasol FIO) realizują strategię inwestowania w wartość. Akcje poszczególnych spółek są wybierane na bardzo długi okres – niezależnie od bieżącej sytuacji na rynku. W portfelu rzadko dokonywane są zmiany, a liczba składników w przeszłości z reguły nie przekraczała 50. Kluczowa z punktu widzenia zarządzających jest wartość jaką oferuje spółka w długim terminie, a nie jej bieżąca wycena. Unikalne podejście do rynku akcji, prezentowane przez zespół Legg Mason TFI nie zawsze zapewniało przewagę nad konkurencją w przypadku krótkoterminowych wyników. Fundusz spisuje się natomiast dobrze w długim horyzoncie. W ciągu ostatnich 10 lat jego jednostka zyskała +95,6% a więc o +40 pkt proc. więcej od średniej w grupie.
Długą historię potwierdzoną dobrymi wynikami ma za sobą również UniKorona Akcje (UniFundusze FIO) – fundusz działający na rynku od 1997 roku, obecnie znajdujący się w ofercie 15 ubezpieczycieli, gdzie zgromadził ponad 0,3 mld zł aktywów. Wizytówką tego produktu jest konsekwencja w realizacji polityki inwestycyjnej. Portfel UniKorona Akcje od lat jest oparty głównie o walory największych przedstawicieli GPW, co w połączeniu z trafną selekcją zarządzającego sprzyjało wynikom w długim terminie. W ciągu ostatnich 10 lat fundusz wypracował 4 rezultat w grupie +73% i zdołał pobić średnią o blisko +20 pkt proc. Rozwiązanie spisywało się dobrze również pod względem powtarzalności wyników. W latach 2007 – 2014 niemal regularnie plasowało się w 1 lub 2 kwartylu rocznych stóp zwrotu. Wyjątkiem od tej reguły był 2013 r. Innym czynnikiem wyróżniającym UniKoronę Akcje na rynku jest doświadczenie zarządzającego. Ryszard Rusak kieruje portfelem funduszu od 18 lat.
Na liście najpopularniejszych funduszy akcyjnych z oferty ubezpieczycieli znajdziemy też kilka rozwiązań zagranicznych. Do tego grona należy NN (L) Globalny Spółek Dywidendowych (NN SFIO), uruchomiony przed sześcioma laty przez ING TFI (obecnie NN Investment Partners TFI). W ostatnim czasie był to jeden z najpopularniejszych funduszy akcji zagranicznych na polskim rynku (zarówno UFK jak i FI).
NN (L) Globalny Spółek Dywidendowych (NN SFIO) działa w konstrukcji master – feeder, jego aktywa są w całości inwestowane w jednostki uczestnictwa luksemburskiego NN (L) Global High Dividend. Zarządzający inwestują w akcje spółek charakteryzujących się wysokim poziomem wypłacanych dywidend. W przeszłości były to z reguły walory firm z krajów rozwiniętych. Na koniec czerwca br. największy udział w portfelu miały akcje spółek z USA (ponad 40%), Wielkiej Brytanii (12,6%) i Francji (8,7%). Filozofia realizowana przez zarządzających przełożyła się na wysokie wyniki na tle konkurencji. W ciągu ostatnich 5 lat NN (L) Global High Dividend 4-krotnie osiągnął stopy zwrotu wyższe od przeciętnego rezultatu funduszy akcji globalnych rynków rozwiniętych.
Wśród rozwiązań akcyjnych, które możemy znaleźć najczęściej w ofercie ubezpieczycieli próżno szukać debiutantów. Tak obecnie, jak i w przeszłości najczęściej były to fundusze z ponad 5-letnim stażem i dość wysokim poziomem aktywów w porównaniu do konkurencji.
Kamil Koprowicz
Analizy Online
Reklama
31.08.2015



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania