JPMorgan tworzy indeks obligacji frontier markets. Następny krok: ETF-y?
JPMorgan do końca września uruchomi GBI-EM Edge – indeks obligacji skarbowych rynków frontier w lokalnych walutach. Benchmark obejmie dług 26 państw o wartości niemal 330 mld USD. Średnia nominalna rentowność papierów w indeksie ma sięgać 10,4 proc.
JPMorgan przygotowuje nowy benchmark dla inwestorów zainteresowanych długiem rynków granicznych. GBI-EM Edge ma ruszyć do końca września i obejmować obligacje skarbowe denominowane w lokalnych walutach 26 państw – od Albanii po Zambię. O planach banku informuje Reuters, powołując się na osobę znającą szczegóły projektu.
Wśród krajów, które mają otrzymać największe wagi w indeksie, znajdą się Egipt, Wietnam, Maroko, Kazachstan, Bangladesz, Pakistan, Nigeria i Sri Lanka. Udział żadnego państwa nie będzie mógł przekroczyć 8 proc.
Do indeksu będą kwalifikowały się obligacje o wartości co najmniej 250 mln USD w przeliczeniu na dolary i terminie do wykupu wynoszącym minimum 2,5 roku. Łącznie GBI-EM Edge ma śledzić niemal 330 mld USD długu w lokalnych walutach.
Duży udział w benchmarku przypadnie Afryce – obligacje państw tego kontynentu mają odpowiadać za niemal 45 proc. indeksu. Blisko jedną trzecią zajmą tzw. Frontier Asia, przede wszystkim Wietnam, Kazachstan, Pakistan i Bangladesz.
Średnia nominalna rentowność obligacji wchodzących do GBI-EM Edge ma wynosić blisko 10,4 proc., czyli około 4,4 pkt proc. więcej niż w przypadku głównego indeksu JPMorgan obejmującego dług rynków wschodzących w lokalnych walutach. Wysoka rentowność oznacza jednak również wyższe ryzyko. Dla zagranicznego inwestora stopa zwrotu zależy nie tylko od zmian cen obligacji i wypłacanych odsetek, ale także od zachowania lokalnej waluty.
Reklama
Nowy benchmark może przyciągnąć kapitał
Benchmarki JPMorgan są szeroko wykorzystywane przez zarządzających funduszami obligacji rynków wschodzących zarówno do budowy portfeli, jak i oceny ich wyników. Sam JPMorgan określa rodzinę GBI-EM jako indeksy obejmujące krajowe obligacje skarbowe rynków wschodzących denominowane w lokalnych walutach.
Włączenie obligacji danego państwa do ważnego benchmarku może więc zwiększyć zainteresowanie nimi inwestorów instytucjonalnych. Reuters zwraca uwagę, że międzynarodowi inwestorzy często kierują kapitał w stronę papierów znajdujących się w szeroko stosowanych indeksach. JPMorgan prowadził konsultacje dotyczące GBI-EM Edge przez dwa lata.
Rozwój lokalnych rynków obligacji ma również znaczenie dla samych emitentów. Finansowanie w krajowej walucie ogranicza zależność państwa od długu denominowanego np. w dolarach, którego obsługa może gwałtownie zdrożeć po osłabieniu lokalnej waluty. Reuters wskazuje, że rozwój takich rynków od lat wspierają Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Wyniki lepsze od głównego indeksu EM
JPMorgan sprawdził również, jak nowy indeks zachowywałby się historycznie. Według wyników backtestu od końca 2017 r. stopa zwrotu z GBI-EM Edge była o 1,2 pkt proc. wyższa niż z głównego indeksu obligacji rynków wschodzących w lokalnych walutach.
GBI-EM Edge nie będzie pierwszym indeksem obejmującym ten segment rynku. FTSE Russell posiada podobny benchmark od 2021 r. Reuters zwraca jednak uwagę, że indeksy JPMorgan mają silniejszą pozycję wśród zarządzających aktywami na rynkach wschodzących.
Naturalnym kolejnym krokiem może być wykorzystanie nowego benchmarku przez fundusze pasywne i ETF-y. Indeksy JPMorgan już dziś stanowią punkt odniesienia dla produktów inwestujących w obligacje emerging markets, w tym funduszy ETF.
14.09.2026
Źródło: Pincasso / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania