Fundusz nie opublikował jeszcze struktury aktywów 9 copy ikona ikona check r x Fill 1 filmIcon infografikaIcon wywiadIcon Group 2 ! ! whitesvg/lupaWhite whitesvg/megafonWhite Group 3 Page 1 Group Group location checkBigKontakt Group 4 Fill 1 Group 2 Group DO GÓRY W f Group 8 i Group 3 r v x Group 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Buczek: OKI będą wielkim sukcesem. Quercus i Xelion szykują ofertę

Quercus TFI i Xelion przygotowują się do startu Osobistych Kont Inwestycyjnych. TFI zapowiada zmiany w istniejących funduszach i nowe produkty, a Xelion chce oferować parasolowe OKI z szeroką gamą instrumentów. Sebastian Buczek oczekuje, że program przyspieszy przepływ pieniędzy z banków na rynek kapitałowy.

Dzień po podpisaniu przez prezydenta ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych temat OKI zdominował spotkanie Quercus TFI poświęcone wynikom za pierwsze półrocze. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Sebastian Buczek, prezes QUERCUS TFI, nie krył entuzjazmu.

Prezydent zrobił olbrzymi prezent polskiemu rynkowi kapitałowemu i funduszom inwestycyjnym, nie zawetował ustawy o OKI. Już dzisiaj wiemy, że to będzie wielki sukces. Pytanie tylko, na które nikt nie zna jeszcze odpowiedzi, jak wielki będzie to sukces, bo tego, że będzie to wielki sukces, jesteśmy pewni – mówił Sebastian Buczek.

W jego ocenie OKI będą jednym z katalizatorów dalszego rozwoju krajowego rynku kapitałowego. – Uważamy, że OKI będą dużym sukcesem. Na pewno naszym zdaniem będzie to katalizator dla dalszego rozwoju rynku kapitałowego, w tym funduszy inwestycyjnych w Polsce – podkreślił.

Reklama

Quercus zmieni fundusze i wprowadzi nowe produkty

Quercus nie podaje na razie, ilu klientów ani ile aktywów chciałby pozyskać dzięki nowemu rozwiązaniu. Buczek zaznaczył, że priorytetem jest przygotowanie infrastruktury przed startem programu.

Mamy nadzieję, że koszty będą pomijalne, ale zakładam, że podmiot, który z nami współpracuje w tym zakresie, czyli agent transferowy, jednak swoje wynagrodzenie będzie chciał wziąć. Nie deklarujemy żadnych kwot. To, co dla nas jest najważniejsze, to żeby się do tego zdarzenia dobrze przygotować, zarówno na poziomie samego Quercusa, jak i na poziomie Domu Inwestycyjnego Xelion. Nie będziemy deklarować żadnej liczby klientów ani wartości aktywów, które chcielibyśmy z tego tytułu pozyskać. Zobaczymy, jak rynek się ułoży – powiedział.

Wiadomo już natomiast, że przygotowania będą wiązały się ze zmianami w ofercie produktowej Quercusa.

– Będą dwa rodzaje zmian: modyfikacje istniejących funduszy, dostosowujące te produkty pod OKI, i będą nowe produkty. O wszystkim będziemy mówili wtedy, kiedy już będziemy gotowi i będzie bliżej końca roku – zapowiedział Buczek.

Ustawa przewiduje, że aby jednostki funduszu mogły korzystać z limitu zwolnienia właściwego dla aktywów inwestycyjnych, statut funduszu musi przewidywać, że co najmniej 70 proc. jego aktywów będą stanowiły kwalifikowane aktywa. Do tej kategorii ustawa zalicza m.in. określone obligacje denominowane w złotych oraz akcje spółek, których kapitał zakładowy jest denominowany w złotych. Łączna średnia wartość aktywów korzystających ze zwolnienia nie może przekroczyć 100 tys. zł.

Buczek spodziewa się, że dostosowywanie polityk inwestycyjnych do nowych regulacji będzie w najbliższych miesiącach powszechne na rynku.

– Najważniejsze z perspektywy polskich inwestorów jest to, że musi być utrzymany limit 70 proc. ekspozycji produktów, w sensie funduszy, na inwestycje w polskie akcje i obligacje, żeby ten produkt mógł być klasyfikowany do limitu 100 tys. zł. I myślę, że tego typu zmiany w statutach funduszy będą w najbliższych miesiącach standardem – ocenił.

Xelion szykuje "parasolowe" OKI

Znacznie więcej szczegółów dotyczących przyszłej oferty zdradził Krzysztof Prasał z Domu Inwestycyjnego Xelion. Spółka chce wykorzystać możliwość prowadzenia tzw. umowy parasolowej. Sama ustawa przewiduje, że koordynatorem takiego OKI może być m.in. podmiot prowadzący działalność maklerską.

– Planujemy dokładnie być takim koordynatorem OKI parasolowego. To znaczy w ramach jednego OKI klient będzie mógł mieć wszystkie instrumenty, jakie będziemy oferować, czyli zarówno fundusze, produkty strukturyzowane, obligacje. To wszystko, co mamy w szerokiej ofercie, również będziemy docelowo włączali klientowi do takiego OKI parasolowego – powiedział Prasał.

Xelion nie zamierza więc ograniczać się do pośredniczenia w sprzedaży OKI tworzonych przez poszczególne TFI.

My będziemy takim koordynatorem, będziemy zawierali z klientem umowę na prowadzenie takiego konta OKI. Nie będziemy tylko i wyłącznie pośrednikiem w oferowaniu OKI, które będą przygotowywały TFI. My koncentrujemy się na tym, żeby w ramach naszego OKI dać klientowi znowuż ponad tysiąc możliwości wyboru, czyli ponad tysiąc strategii poprzez ponad tysiąc funduszy, jakie mamy w ofercie – wyjaśnił.

W pierwszym etapie Xelion chce skupić się właśnie na funduszach inwestycyjnych, a następnie rozszerzać OKI o kolejne grupy instrumentów.

– Klient będzie mógł bezpośrednio nabywać fundusze inwestycyjne w ramach portfela OKI. I podobnie, sukcesywnie będziemy dołączali kolejne grupy produktowe, żeby maksymalnie rozszerzyć ofertę dla klienta. OKI będzie stanowiło formę takiego opakowania, takiego wrapa do całej oferty produktowej – tłumaczył Prasał.

Przygotowania już trwają. Xelion zakłada, że rozwiązanie powinno być gotowe na styczeń. – OKI to przełomowa zmiana, to naprawdę dużo zmieni. My również chcemy brać w tym udział, być częścią tego sukcesu, więc prace nad przygotowaniami do OKI już trwają. Będziemy starali się na styczeń zdążyć, bo czasu jest rzeczywiście bardzo mało – mówił Prasał.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Xelion liczy także na nowych i zamożnych klientów

Przedstawiciele Xeliona traktują OKI nie tylko jako nowy produkt dla obecnych klientów, ale również jako narzędzie do pozyskiwania kolejnych. Prasał wskazywał przy tym na doświadczenia Szwecji, gdzie szeroka architektura produktowa miała sprzyjać niezależnym platformom inwestycyjnym.

– Będąc domem maklerskim, rzeczywiście jesteśmy w stanie prowadzić OKI samodzielnie, czyli otwierać takie konta klientom, więc dla nas jest to duża szansa. Z jednej strony jesteśmy w stanie otworzyć się na nowych klientów i taki też mamy plan, żeby jak najwięcej klientów zachęcić do korzystania z takiego OKI parasolowego – powiedział.

Jak zaznaczył, w szwedzkim modelu znaczącą część rynku zdobyły podmioty, które nie ograniczały klientów wyłącznie do produktów jednej grupy finansowej. – Dlaczego te dwa podmioty wygrały? Bo nie oferowały tylko swoich produktów ze swojego banku czy swojej grupy, tylko poszły szeroko. Szwedzi to docenili. I tutaj też upatrujemy szansy na pozyskanie nowego klienta – dodał.

Co istotne, Xelion widzi potencjał OKI również w segmencie klientów zamożnych. Po przekroczeniu ustawowych zwolnień aktywa objęte są podatkiem od ich wartości; w 2027 r. jego stawka została ustalona na 0,85 proc.

– Z OKI będą korzystali również klienci milionowi, czyli ci najbardziej zamożni. To nie chodzi tylko i wyłącznie o klienta, który wpłaci 100 tys. zł i będzie zwolniony z podatku. Zakładam, że będą klienci, którzy na przykład wpłacą 5 mln zł na OKI. Z tego punktu widzenia dla takiego gracza jak my jest to absolutna konieczność, żeby mieć tego typu rozwiązanie, bo klienci będą też aktywnie zarządzali swoimi podatkami – powiedział Prasał.

Według jego wyliczeń przy stawce podatku od wartości aktywów wynoszącej w przyszłym roku 0,85 proc. rozwiązanie może być interesujące dla inwestorów oczekujących stóp zwrotu przekraczających ok. 4,5 proc.

Pieniądze mają popłynąć z banków

Zdaniem Buczka najważniejszym źródłem nowych aktywów dla branży pozostają ogromne środki gospodarstw domowych utrzymywane w bankach.

– Polskie gospodarstwa domowe mają 1500 mld zł środków. Tylko jedna trzecia z tych środków jest ulokowana w depozytach terminowych, najczęściej na trzy, sześć i dwanaście miesięcy. Pozostałe dwie trzecie leżakuje ze średnim oprocentowaniem między 0 a 1 proc. i ta część jest najbardziej interesująca dla nas jako całej branży funduszy inwestycyjnych – wskazał.

W jego ocenie OKI mogą ten transfer przyspieszyć. – Naszym zdaniem OKI może przyczynić się do dalszego transferu tych środków z banków w kierunku funduszy inwestycyjnych i innych produktów inwestycyjnych. I ta cyfra, którą widzieliśmy w lipcu – 5,9 mld zł napływu środków do funduszy inwestycyjnych – myślę, że w najbliższych miesiącach i kwartałach, jeżeli nic nie wydarzy się w geopolityce lub na rynkach finansowych, może być zjawiskiem trwałym – ocenił Buczek.

Prezes Quercusa zakłada, że kampania informacyjna wokół OKI zacznie mocno przybierać na sile jeszcze przed końcem tego roku.

– Zakładamy, że od 1 stycznia 2027 roku będzie bardzo duży ruch, jeżeli chodzi o same OKI. Natomiast naszym zdaniem sama decyzja prezydenta będzie powodować, że teraz, w najbliższych miesiącach, już prawdopodobnie od września, zobaczymy istotną, zauważalną kampanię informacyjną dotyczącą inwestowania ze strony wielu podmiotów i instytucji finansowych – powiedział.

Buczek poszedł w prognozach jeszcze dalej. Poziom zainteresowania polskich inwestorów inwestowaniem może wzrosnąć do poziomów, których nie obserwowaliśmy, powiedzmy, od 2007 roku – stwierdził.

W efekcie Quercus spodziewa się podwyższonych napływów do produktów inwestycyjnych jeszcze w tym roku, a następnie ich przyspieszenia wraz z uruchomieniem OKI.

– Oczekujemy od września dużej intensyfikacji działań informacyjnych, co prawdopodobnie będzie służyło temu, że napływy z banków w kierunku funduszy inwestycyjnych i innych produktów inwestycyjnych będą się utrzymywały już w tym roku na podwyższonych poziomach. Prawdopodobnie będziemy obserwowali też dużą intensyfikację tych przepływów w pierwszej połowie 2027 roku – powiedział.

Buczek: nie ułatwiajmy eksportu kapitału

Buczek pozytywnie ocenia też krajowy charakter preferencji podatkowych w OKI. Jego zdaniem oszczędności Polaków powinny w większej mierze pracować na rzecz krajowego rynku.

Jestem zwolennikiem tego, aby pilnować, żeby pieniądze Polaków głównie były inwestowane w polskie akcje, w polskie obligacje, czy to skarbowe, czy korporacyjne, żebyśmy nie ułatwiali nadmiernie eksportu kapitału – powiedział.

W tym kontekście wskazał na rosnącą popularność zagranicznych ETF-ów. – To, co obserwujemy w ostatnich latach i co mnie trochę niepokoi, to eksport kapitału poprzez zagraniczne ETF-y, które później trafiają do indeksów zagranicznych akcji i często już nie wracają na polski rynek kapitałowy. Naszym zdaniem te środki przede wszystkim powinny służyć polskim spółkom, polskiej gospodarce. Oczywiście rozumiemy zasady międzynarodowej dywersyfikacji, ale raczej jesteśmy zwolennikami, aby nie ułatwiać eksportu polskiego kapitału – zaznaczył.

Wielka szansa, ale nie bez ryzyka

Entuzjazm wobec OKI Buczek łączy jednak z ostrzeżeniem przed zbyt agresywnym wykorzystaniem nowego rozwiązania. Zwraca uwagę, że jego start przypadnie po kilku bardzo dobrych latach na warszawskiej giełdzie.

– Hossa na rynkach finansowych trwa już cztery lata. WIG w tym czasie pokonał drogę z 45 tys. do ponad 150 tys. punktów. Wycena fundamentalna wielu dużych polskich spółek jest już w okolicach wartości fundamentalnej. Nie ma dużego dyskonta, które obserwowaliśmy w poprzednich latach – powiedział.

Dlatego, jego zdaniem, instytucje finansowe powinny przy pozyskiwaniu klientów do OKI zachować ostrożność.

– Instytucje finansowe powinny zachować dużą odpowiedzialność, żeby środki klientów nie zostały skierowane w stronę zbyt ryzykownych produktów, czyli produktów czysto akcyjnych czy też czasami produktów z dźwignią finansową. Raczej zakładamy, że powinny namawiać klientów do produktów bardziej umiarkowanych i że trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie w inwestycjach, czyli dywersyfikacji lokat – wskazał.

Nie chcielibyśmy, aby Polacy zaangażowali się w OKI bardzo ryzykownie w pierwszej połowie 2027 roku, a później wszyscy będą drapać się po głowie, co dalej, w zależności od tego, jak będzie układała się koniunktura na rynkach finansowych – dodał.

Quercus rośnie, Xelion coraz ważniejszy

Nowe rozwiązanie ma startować w momencie bardzo dobrej koniunktury biznesowej dla grupy. Na koniec czerwca Quercus zarządzał aktywami o wartości 9,6 mld zł, o 26 proc. większymi niż rok wcześniej. Buczek liczy, że w nieodległej perspektywie spółce uda się po raz pierwszy przekroczyć granicę 10 mld zł.

W czerwcu napływy netto do funduszy Quercusa wyniosły blisko 200 mln zł, a w lipcu ponownie zbliżyły się do tej wartości. Sam Buczek podkreśla jednak, że spółka nie zamierza zakładać, iż taka sprzedaż stanie się nową normą.

– Oczywiście chcielibyśmy, żeby 100 mln zł miesięcznych napływów stało się normalne, natomiast pozostajemy twardo stąpający po ziemi i skromni: 50 mln zł jest dobrze, 100 mln zł jest bardzo dobrze. Trzeba pamiętać, że jak się ma te 10 mld zł aktywów, to również czasami klienci umarzają część tych środków – powiedział.

Jak informowaliśmy, w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowany zysk netto Quercus TFI wyniósł 38,2 mln zł wobec 21,9 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o 75 proc. Przychody netto ze sprzedaży sięgnęły 122,7 mln zł wobec 86,7 mln zł przed rokiem.

Coraz większy udział w wynikach grupy ma Xelion. Dom inwestycyjny wypracował w pierwszym półroczu 7,6 mln zł zysku netto, a w samym drugim kwartale 4 mln zł. Aktywa w administracji Xeliona przekroczyły na koniec czerwca 10 mld zł.

– Xelion staje się istotnym kontrybutorem budowy wartości dla całej grupy, osiągając prawdopodobnie w tym roku zysk na poziomie kilkunastu milionów złotych – prognozuje Buczek.

Grupa nie rezygnuje również z rozwoju poprzez transakcje. Buczek poinformował, że obecnie pracuje nad czterema projektami, z których jednym jest projekt dotyczący ubezpieczyciela.

– Każdy z tych projektów jest bardzo ciekawy i potencjalnie wartościowy dla naszych akcjonariuszy. Natomiast cały czas i dla samego Quercusa, i dla Xeliona najważniejszy jest rozwój organiczny. To on jest motorem napędzającym budowę wartości. Jeżeli uda się pozyskać jeden, dwa czy więcej tych projektów, nad którymi pracujemy, to powinny być one dodatkowymi katalizatorami – podsumował Buczek.

Puls rynku

14.08.2026

Buczek: OKI będą wielkim sukcesem. Quercus i Xelion szykują ofertę

Źródło: QUERCUS TFI

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Tak. Będą wielkim sukcesem. Będę kupował za kasę z kończących się inwestycji. Super!!! Jaki napływ? Czy ktoś naprawdę wierzy, że jak ktoś całe życie trzyma na ROR kase to sobie nagle akcji albo funduszy nakupi? To nie jest problem Belki ani OKI sroki. To jest problem zaufania do Państwa, do funduszy, do giełdy. Na fali hossy może i będą wpłaty. Do pierwszej bessy. A ona kiedyś przyjdzie. Młodzi w to nie wierzą, bo nie przeżyli. Jak dostaną 40 procent w tył to zobaczą jakimi są twardzielami.

Wojtek | 50 minut temu

Polecamy

W co zainwestować 100 tysięcy złotych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych sierpień 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.