Przegląd prasy (2026-06-29)
Rozejm wokół Cieśniny Ormuz (znów) daje rynkom chwilę oddechu, kapitał ucieka z technologii, SpaceX testuje granice pasywnego inwestowania, GPW po rajdzie łapie zadyszkę, obligacje odrabiają straty po marcowym szoku, Andy Burnham uspokaja rynki, a polski dług publiczny wymaga planu - donosi prasa w poniedziałek.
Rozejm wokół Cieśniny Ormuz daje rynkom chwilę oddechu
USA i Iran miały uzgodnić wstrzymanie wzajemnych ataków przed wznowieniem rozmów dotyczących cieśniny Ormuz i innych elementów tymczasowego porozumienia. To próba zatrzymania eskalacji po serii incydentów, które ponownie podważyły bezpieczeństwo żeglugi na jednym z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych. Bloomberg wskazuje, że obie strony oskarżały się o naruszenie kruchego zawieszenia broni, a napięcia wzrosły po atakach na statki oraz amerykańskie uderzenia na cele w Iranie. Informacje o deeskalacji poprawiły nastroje na kontraktach na amerykańskie indeksy. Ropa Brent chwilowo drożała, po czym ograniczyła zwyżkę. Kluczowe pozostają szczegóły rozmów, w tym zasady swobodnej żeglugi przez Ormuz i ewentualne opłaty dla statków.
Za: Bloomberg (2026-06-29), Skylar Woodhouse, Vincent Lee, US and Iran Agree to Halt Attacking Each Other Ahead of Talks
Reklama
Euro traci wsparcie Wall Street
Największe banki z Wall Street wycofują się z zakładów na dalsze umocnienie euro wobec dolara. Według Bloomberga JPMorgan, Morgan Stanley czy BNY Mellon coraz częściej zakładają spadek kursu EUR/USD w okolice 1,10, po tym jak wspólna waluta osłabiła się w czerwcu do najniższych poziomów od roku. Powodem jest rosnąca rozbieżność w oczekiwaniach wobec Fedu i EBC. Rynek zaczął mocniej wyceniać możliwość podwyżki stóp w USA po jastrzębim wystąpieniu Kevina Warsha, podczas gdy EBC sygnalizuje ostrożność i nie chce przesadnie reagować na skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Euro szkodzi też wzrost cen energii, który historycznie mocniej uderzał w gospodarkę strefy euro. Część strategów uważa, że momentum sprzyja dolarowi, choć nie wszyscy chcą agresywnie grać na dalszą przecenę euro.
Za: Bloomberg (2026-06-29), Vassilis Karamanis, Georgia Hall, Wall Street Is Abandoning Bets on a Stronger Euro
Kapitał ucieka z technologii do obligacji
Po rekordowych napływach do funduszy technologicznych inwestorzy gwałtownie ograniczyli ekspozycję na ten sektor. Z danych Bank of America wynika, że w ciągu tygodnia z funduszy akcji technologicznych odpłynęło 9,3 mld USD, a z amerykańskich funduszy akcyjnych 8,5 mld USD. Kapitał przesuwał się przede wszystkim w stronę instrumentów dłużnych, które przyciągnęły 16,6 mld USD, a także wybranych segmentów rynku akcji, m.in. mniejszych spółek, półprzewodników, budownictwa mieszkaniowego i REIT-ów. Stratedzy BofA wskazują, że inwestorzy mogą przygotowywać się na słabszy okres letni i bardziej defensywne ustawienie portfeli. Jednocześnie fundamenty rynku akcji pozostają solidne - marże operacyjne spółek z S&P 500 utrzymują się na wysokim poziomie, co ogranicza ryzyko głębszej kapitulacji.
Za: Puls Biznesu (2026-06-29), KZ, Bloomberg, Bank of America: Gwałtowny zwrot w napływach do funduszy akcji technologicznych
SpaceX testuje granice pasywnego inwestowania
Debiut giełdowy SpaceX wywołał dyskusję nie tylko o wycenie spółki Elona Muska, ale też o zasadach działania najważniejszych indeksów. Jak opisuje „Børsen”, zmiany metodologii Nasdaq umożliwią wejście SpaceX do Nasdaq-100 zaledwie kilkanaście dni po IPO, mimo że wcześniej wymagano m.in. rocznej historii notowań i odpowiedniego free floatu. Eksperci ostrzegają, że przy rosnącej skali inwestowania pasywnego takie decyzje mogą generować sztuczny popyt na akcje, bo fundusze indeksowe muszą kupować spółki wchodzące do indeksu niezależnie od ceny. Problemem jest nie tylko sam SpaceX, ale potencjalny precedens dla kolejnych wielkich debiutów, np. OpenAI czy Anthropic. Z drugiej strony część ekspertów wskazuje, że zbyt sztywne reguły mogłyby odcinać inwestorów pasywnych od ważnej części rynku.
Za: Puls Biznesu / Børsen (2026-06-29), Signe Duedahl Nørgaard, David Bentow, Burza wokół SpaceX. Zmiany reguł indeksowych wywołują obawy przed groteskowym powrotem do przeszłości
GPW po rajdzie łapie zadyszkę
Warszawska giełda kończy bardzo udane pierwsze półrocze w słabszych nastrojach. Po ustanowieniu nowych szczytów w połowie czerwca WIG20 cofnął się o ponad 6 proc., a szeroki WIG o ok. 5 proc. Analitycy cytowani przez „Parkiet” wskazują, że po silnym rajdzie rynek dojrzał do krótkoterminowej realizacji zysków, zwłaszcza że wcześniejsi liderzy hossy - banki i spółki surowcowe - wytracili impet. Krajowym akcjom nie sprzyjają też mocniejszy dolar, spadek apetytu na ryzyko wobec rynków wschodzących, niepewność geopolityczna oraz oczekiwania bardziej jastrzębiej polityki Fedu. Jednocześnie eksperci nie zakładają głębokiej przeceny. Solidne fundamenty spółek, dobre wyniki i rosnące prognozy zysków powinny ograniczać skalę korekty, która może być raczej okazją do uzupełniania portfeli niż początkiem bessy.
Za: Parkiet (2026-06-29), Jacek Mysior, GIEŁDA Krajowy rynek akcji chyba dojrzał już do korekty
Obligacje odrabiają straty po marcowym szoku
Polski rynek obligacji ma za sobą wyraźne odbicie, które poprawia wyniki funduszy dłużnych po trudnym początku roku. Indeks TBSP wrócił w okolice lutowego szczytu, a rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych spadła do ok. 5,3 proc., wobec ponad 6 proc. w majowym maksimum. Jak wskazuje „Parkiet”, poprawie sprzyjały niższe ceny ropy i zmiana oczekiwań wobec stóp procentowych w Polsce - rynek odszedł od scenariusza podwyżek, choć presję nadal tworzy mocny dolar i niepewność wokół Fedu. Czerwcowy minirajd sprawił, że fundusze polskich obligacji zaczynają realizować nadzieje z początku roku, a część produktów zbliża się do 3-proc. stóp zwrotu od stycznia. Lepsze wyniki mogą też poprawić sprzedaż po słabszych napływach w ostatnich miesiącach.
Za: Parkiet (2026-06-29), Andrzej Pałasz, INWESTYCJE Wyniki funduszy dłużnych wreszcie zaczynają wyglądać lepiej
Andy Burnham uspokaja rynki
Prawdopodobna zmiana premiera w Wielkiej Brytanii nie wywołuje na razie większego niepokoju inwestorów, choć rynek uważnie patrzy na fiskalne plany Andy’ego Burnhama. Faworyt do objęcia przywództwa Partii Pracy kojarzony jest z większym naciskiem na inwestycje publiczne, reindustrializację, transport i decentralizację, co może oznaczać wzrost wydatków. „Parkiet” zwraca jednak uwagę, że dobór doradców, w tym potencjalna rola Jima O’Neilla i Richarda Hughesa, może sygnalizować próbę pogodzenia ambitnych planów z ostrożnością wobec rynku obligacji. Inwestorzy będą szczególnie wrażliwi na wybór nowego kanclerza skarbu oraz ewentualne sygnały luzowania reguł fiskalnych. Przy wysokim długu publicznym Wielka Brytania ma ograniczone pole manewru, więc zbyt ekspansywna polityka mogłaby szybko zostać ukarana wzrostem rentowności obligacji.
Za: Parkiet (2026-06-29), Hubert Kozieł, WIELKA BRYTANIA Co Andy Burnham przyniesie gospodarce?
Polski dług wymaga planu, nie paniki
Polska nie musi bać się samego poziomu długu publicznego w okolicach 100 proc. PKB, ale niebezpieczne byłoby dojście do niego w zbyt szybkim tempie - ocenia Zsolt Darvas z think-tanku Bruegel w rozmowie z money.pl. Ekonomista wskazuje, że szybki wzrost zadłużenia oznaczałby duże potrzeby pożyczkowe państwa i ryzyko skoku kosztów obsługi długu w razie zawirowań rynkowych. Jego zdaniem stabilizacja finansów publicznych będzie wymagała wiarygodnego planu po 2028 r., obejmującego m.in. racjonalizację transferów społecznych i większą progresję podatku PIT. Darvas nie rekomenduje podwyższania CIT, ale pozytywnie ocenia dyskusję o podatkach majątkowych dla najzamożniejszych. Wskazuje też, że wejście Polski do strefy euro mogłoby obniżyć koszty finansowania długu, choć wymagałoby wcześniejszego ograniczenia deficytu.
Za: money.pl (2026-06-29), Grzegorz Siemionczyk, Ekonomista do Polski: zmieńcie ten podatek. Podaje przykład Węgier
29.06.2026
Źródło: Red_Baron / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania