Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Przegląd prasy (2026-03-27)

W USA do recesji wciąż daleko, ale wojna w Iranie podkopuje pozycję dolara. Obligacje "dla każdego" znikają z rynku, rząd wraca do paliwowej tarczy, a Europa znów wpada w energetyczne kleszcze - donosi prasa.

USA: ropa podnosi stawkę, ale do recesji wciąż daleko

Wojna na Bliskim Wschodzie podbiła ceny ropy i paliw, ale gospodarka USA wciąż ma wysoki próg bólu. Stany Zjednoczone są tylko marginalnie zależne od dostaw ropy z Zatoki Perskiej, dlatego szok odczuwają głównie pośrednio: przez droższe paliwa, wyższe rentowności obligacji i pogorszenie nastrojów. Benzyna zdrożała od styczniowego dołka z 2,93 do 4,10 dol. za galon, a diesel z 3,53 do 5,38 dol., co zaczyna być problemem politycznym dla administracji Trumpa. Jednocześnie dane makro nie dają jeszcze sygnału recesji: wzrost płac nadal przewyższa inflację, wskaźnik GDPNow Fed z Atlanty sugeruje ok. 2 proc. annualizowanego wzrostu PKB w I kwartale, a przemysł dopiero wchodzi w fazę ożywienia. Najsłabszym ogniwem pozostają nastroje konsumentów – indeks Uniwersytetu Michigan spadł w marcu do 55,5 pkt. Ekonomiści podnoszą wprawdzie prawdopodobieństwo recesji, ale na razie bardziej obawiają się przejściowego szoku inflacyjnego niż twardego lądowania gospodarki.

Reklama

Za: Parkiet (2026-03-27), Hubert Kozieł, USA. Czy gospodarka Ameryki wytrzyma wojnę?

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Europa znów wpada w energetyczne kleszcze

Wojna z Iranem coraz mocniej uderza w europejską gospodarkę, która ledwie zaczęła wychodzić z energetycznego szoku po konflikcie w Ukrainie. Z tekstu Bloomberga wynika, że kontynent znów staje przed niebezpiecznym układem: słabszy wzrost, wyższa inflacja i rosnąca presja na budżety. Kraje takie jak Niemcy i Włochy rozważają cięcia prognoz PKB, a banki centralne wracają do bardziej jastrzębiego tonu. Najszybciej skutki wojny odczuwają branże energochłonne – niemiecka chemia ogranicza produkcję, a Hapag-Lloyd szacuje dodatkowe koszty na 40–50 mln USD tygodniowo. Problem zaczyna jednak wykraczać poza przemysł: droższa energia i transport grożą podbiciem cen dla konsumentów i osłabieniem realnych dochodów gospodarstw domowych. Bloomberg pokazuje też, że polityczny margines manewru jest dziś znacznie mniejszy niż w 2022 r., bo większość państw – poza Niemcami – ma ograniczoną przestrzeń fiskalną do osłaniania gospodarstw i firm.

Za: Bloomberg (2026-03-27), Jana Randow, Alexander Weber, Europe’s Economy Is Starting to Feel Pain From Trump’s Iran War

Rząd wraca do paliwowej tarczy

W odpowiedzi na skok cen paliw rząd sięga po nadzwyczajne środki: chce obniżyć VAT z 23 do 8 proc., zredukować akcyzę do unijnego minimum i wprowadzić maksymalną cenę detaliczną paliw ustalaną administracyjnie. Pakiet został już przyjęty przez rząd, a premier Donald Tusk szacuje, że dzięki tym zmianom cena paliwa mogłaby być niższa nawet o 1,20 zł na litrze względem poziomów, które mogłyby się pojawić bez interwencji. Kluczowe jest jednak to, że rząd chce nie tylko obniżyć podatki, ale też dopilnować, by korzyści nie zostały zatrzymane przez marże sprzedawców. Problem w tym, że obniżka VAT na paliwa stoi w sprzeczności z unijną dyrektywą, a sam pakiet oznacza poważny koszt dla finansów publicznych – minister finansów szacuje go na ok. 1,6 mld zł miesięcznie. Dlatego równolegle pojawia się pomysł podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Za: Puls Biznesu (2026-03-26), Marek Chądzyński, Rząd chce ujarzmić rynek paliw. W planach m.in. obniżka VAT i akcyzy, projekt przyjęty

Wojna w Iranie podkopuje pozycję dolara

Wojna na Bliskim Wschodzie może okazać się dla USA kosztowna nie tylko geopolitycznie, ale też finansowo. Konflikt podkopuje fundament systemu petrodolarowego, czyli dominację dolara w handlu ropą i wynikający z niej globalny popyt na amerykańskie aktywa. Problemem jest nie tylko spadek wiarygodności USA jako gwaranta bezpieczeństwa w Zatoce Perskiej, ale też rosnąca gotowość części importerów do rozliczeń w innych walutach, przede wszystkim w juanie. Dodatkowo wojenne zniszczenia i słabszy eksport surowców z regionu mogą ograniczyć napływ petrodolarów do amerykańskich obligacji. Choć dolar w krótkim terminie umacnia się dzięki poprawie terms of trade USA jako producenta energii, autor przekonuje, że długofalowy trend jest odwrotny: świat będzie stopniowo potrzebował mniej dolarów, bo handel ropą będzie się kurczył, a transformacja energetyczna i dedolaryzacja części obrotu surowcami będą postępować. To może oznaczać dla USA wyższe koszty zadłużania.

Za: money.pl (2026-03-27), Grzegorz Siemionczyk, Tego Trump nie przewidział. Wojna w Iranie podkopuje pozycję dolara [ANALIZA]

Franklin Templeton poszerza ETF-ową półkę dla Polaków

Franklin Templeton chce mocniej wejść na polski rynek ETF-ów. Amerykański gigant zgłosił do KNF 13 funduszy notowanych w Irlandii, które mają być oferowane w Polsce w ramach europejskiego paszportu. W ofercie znajdą się zarówno szerokie indeksy akcyjne, jak i bardziej wyspecjalizowane ekspozycje: na AI, blockchain, Chiny, Indie, Koreę, Brazylię czy strategie ESG. Większość funduszy ma być oparta na replikacji fizycznej i mieć niskie opłaty, z TER w przedziale 0,05–0,3 proc. Ciekawym wyróżnikiem jest oparcie produktów na indeksach FTSE, a nie MSCI, co – według spółki – pozwala obniżać koszty. Na razie ETF-y będą denominowane w euro i dolarze, bez zabezpieczenia walutowego, ale Franklin zapowiada prace nad rozwiązaniami w złotym. Tekst dobrze pokazuje, że rynek pasywnych produktów w Polsce coraz bardziej się zagęszcza: po Becie, Amundi, PZU i debiucie instrumentów Virtune o miejsce na półce inwestora chce powalczyć kolejny duży globalny gracz.

Za: Puls Biznesu (2026-03-26), Stanisław Borawski, Kolejne ETF-y trafią na polski rynek. Franklin Templeton ułatwi inwestowanie w AI, Chiny i ESG

Obligacje "dla każdego" znikają z rynku

Początek 2026 r. przyniósł najsłabsze od pięciu lat otwarcie rynku publicznych emisji obligacji korporacyjnych dla szerokiego grona inwestorów. Jak zauważa Emil Szweda, w I kwartale przeprowadzono tylko dwie oferty na podstawie prospektów – Marvipolu i Bestu – a łączna wartość emisji sięgnęła niespełna 235 mln zł. Na rynek nie trafiła też ani jedna "mała" emisja publiczna prowadzona na podstawie memorandum. To ważna zmiana, bo dziś problemem nie jest brak popytu, lecz niedostateczna podaż. Zapisy w publicznych ofertach są redukowane, ale coraz więcej emitentów wybiera tańsze lub wygodniejsze źródła finansowania: banki, inwestorów instytucjonalnych albo wąskie emisje kierowane do zamożnych klientów domów maklerskich. W efekcie segment obligacji dostępnych dla detalistów staje się coraz płytszy. Dla inwestorów indywidualnych oznacza to mniej okazji do ulokowania większych kwot, a dla całego rynku – dalsze przesunięcie od masowych ofert publicznych w stronę bardziej "klubowego" modelu finansowania.

Za: Parkiet (2026-03-27), Emil Szweda, Rynek długu. Wielkie hamowanie emisji obligacji "dla każdego"

Jak zbudować portfel odporny na wstrząsy?

Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie coraz mocniej skłania doradców do defensywnego ustawienia portfeli. Scenariusz bazowy wśród ekspertów to dziś ograniczanie ryzyka, a nie nerwowa gra pod krótkoterminowe odbicia. W praktyce oznacza to większy udział obligacji, selektywne podejście do akcji oraz miejsce dla złota. Eksperci zwracają uwagę, że rynki akcji wciąż zakładają deeskalację, ale jeśli blokada Cieśniny Ormuz się przedłuży, ryzyko surowcowo-inflacyjne może być niedoszacowane. BM BNP Paribas wskazuje wręcz na lepszy relatywny układ zysku do ryzyka po stronie obligacji niż akcji, a dodatkowo widzi potencjał do wzrostu cen złota nawet do 5500-6000 USD w horyzoncie roku. Z kolei doradcy podkreślają, że najgorszą reakcją byłaby paniczna wyprzedaż portfela pod wpływem politycznych nagłówków. Ostrożny inwestor powinien dziś raczej dywersyfikować i chronić kapitał, a bardziej aktywny – szukać okazji tylko przy jasno zdefiniowanym scenariuszu deeskalacji.

Za: Parkiet (2026-03-27), Jacek Mysior, Inwestycje. Portfel odporny na wstrząsy. Jak rozegrać wojnę na Bliskim Wschodzie?

Puls rynku

27.03.2026

Przegląd prasy (2026-03-27)

Źródło: Brian A Jackson / Shutterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych marzec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.