Przegląd prasy (2026-01-09)
InPost został przejęty za 7,8 mld euro, Millennium i BNP Paribas BP z najcelniejszym kompasem makro, eksperckie portfele idą w ryzyko, po korekcie wraca wiara w kruszce, polskie obligacje świetnie idą na rynkach, Pekin studzi apetyt banków na Treasuries, a złoto wraca powyżej 5 tys. USD - informuje prasa w poniedziałek.
Millennium i BNP Paribas BP z najcelniejszym kompasem makro
Zespoły ekonomistów Bank Millennium oraz BNP Paribas BP wspólnie wygrały konkurs krótkoterminowych prognoz „Parkietu” za 2025 r. Ranking opiera się na trafności prognoz dla szerokiego zestawu wskaźników – od inflacji, PKB i decyzji RPP po kursy walut i rentowności obligacji – z uwzględnieniem wag przypisanych do ich znaczenia dla gospodarki. Bank Millennium wyróżnił się szczególnie spójnymi i wszechstronnymi prognozami makro, regularnie trafiając do czołówki w wielu kategoriach, natomiast ekonomiści BNP Paribas BP najlepiej „czytali” zmienne rynkowe. Na kolejnych miejscach uplasowały się zespoły PKO Bank Polski, Bank Ochrony Środowiska oraz ING Bank Śląski. Zestawienie pokazuje, że w 2025 r. przewagę dawała nie tyle jedna trafiona prognoza, co konsekwencja i zdolność do oceny zarówno cyklu gospodarczego, jak i reakcji rynku finansowego.
Reklama
W minionym roku zaskoczyło tempo dezinflacji (w tym szybki spadek inflacji bazowej), skala obniżek stóp przez RPP, wyraźne osłabienie dolara do złotego oraz podbicie bezrobocia przez czynniki legislacyjne. Jednocześnie gospodarka rosła stabilnie i z kwartału na kwartał przyspieszała, a ekonomiści wskazują na „zdrową” strukturę wzrostu – konsumpcja pozostała mocna, ale rosnąć ma rola inwestycji, zwłaszcza prywatnych i publicznych. Scenariusz na 2026 r. zakłada oczekiwany wzrost PKB w okolicach 3,7-3,8 proc. oraz inflacji średniorocznej poniżej celu NBP, przy czym część banków dopuszcza wyjątkowo niskie odczyty, nawet w okolice 1,7 proc.
Za: Parkiet (2026-02-09), Mikołaj Fidziński, Mamy zwycięzców konkursu prognoz
Eksperckie portfele idą w ryzyko: luty z rekordowym udziałem akcji
Po bardzo mocnym styczniu zarządzający modelowymi portfelami w konkursie „Parkietu” nie tylko nie redukują ryzyka, ale wręcz podbijają stawkę. W lutym przeciętny udział funduszy akcyjnych w portfelach rośnie do ok. 63 proc. – najwyżej w tej edycji – a część uczestników ma już po czterech miesiącach wyniki dwucyfrowe. Zmiany w alokacji pokazują wiarę w kontynuację hossy poza USA: rośnie ekspozycja na akcje rynków rozwiniętych (zwłaszcza Europy), a wysoka pozostaje pozycja w rynkach wschodzących i w polskich akcjach, mimo lekkiej redukcji tej ostatniej. W komentarzach pojawia się też spójna narracja makro: atrakcyjne wyceny i perspektywy wzrostu w Azji, poprawa ładu korporacyjnego na EM, a w Europie wsparcie fiskalne (m.in. w Niemczech). Na rynku krajowym preferowane są małe i średnie spółki, które mają mocniej korzystać na poprawie koniunktury. Jednocześnie portfele lekko zwiększają udział polskich obligacji, ale część ekspertów zakłada, że zyski z długu po silnym styczniu mogą być trudniejsze do powtórzenia. Źródłem dodatkowych środków na akcje są przede wszystkim surowce – po korekcie na metalach szlachetnych część zarządzających tnie tę pozycję, choć inni traktują ją jako potencjalnie atrakcyjną po spadkach.
Za: Parkiet (2026-02-09), Andrzej Pałasz, Zarządzający portfelami podbijają stawkę i zwiększają udział akcji
Po korekcie wraca wiara w kruszce
Po gwałtownej przecenie metali szlachetnych – szczególnie srebra – część zarządzających wraca do tezy, że korekta była przede wszystkim efektem spekulacyjnego przegrzania, a fundamenty nadal wspierają scenariusz dalszych wzrostów. W komentarzach pojawia się rozróżnienie: złoto ma być w większym stopniu grą o ryzyko geopolityczne, zaufanie do dolara i popyt banków centralnych, natomiast srebro – bardziej zakładem o rosnące zużycie w przemyśle. Zarządzający zwracają uwagę, że mimo spadków wyceny złota wciąż są wyżej niż na początku roku, a popyt w segmentach „cenotwórczych” nie gaśnie, co ogranicza przestrzeń do dalszej głębokiej przeceny (choć krótkoterminowe obsunięcia są możliwe). Jednocześnie pojawia się ostrożność w alokacji: kruszce mogą pełnić rolę istotnego składnika portfela, ale po tak silnych wzrostach z ostatnich lat część ekspertów sugeruje ograniczanie udziału i unikanie gonienia trendu. Po stronie srebra argumenty są bardziej „twarde” – rosnący popyt z fotowoltaiki i potencjalne nowe zastosowania w technologiach bateryjnych mogą zwiększać zapotrzebowanie w kolejnych latach, a pojedyncze spekulacyjne zakłady (jak duża krótka pozycja) nie muszą przesądzać o kierunku rynku.
Za: Puls Biznesu (2026-02-09), Kamil Kosiński, Fundamenty nadal wspierają metale szlachetne. Kursy złota i srebra będą rosnąć
Złoto wraca powyżej 5 tys. USD
Po wyjątkowo zmiennym tygodniu na metalach szlachetnych złoto ponownie przebiło poziom 5 tys. USD za uncję, a na rynek wrócili kupujący „na dołkach”. Odbicie od końcówki stycznia to na razie ruch reakcyjny – kluczowe będzie, czy notowania zdołają ustabilizować się powyżej 5 tys. USD i przejść z krótkoterminowego odreagowania do bardziej trwałej zwyżki. Fundamenty, które wcześniej windowały kruszec, nadal są obecne: popyt banków centralnych (w tym kontynuacja zakupów przez chiński bank centralny), dywersyfikacja globalnych portfeli „od USA”, polityczna niepewność oraz wątki związane z niezależnością Fed. Swoją rolę ma też spekulacja – zwłaszcza w srebrze, gdzie ruchy są znacznie bardziej gwałtowne. Kolejny impuls mogą dać dane makro z USA (rynek pracy i inflacja), które wpłyną na oczekiwania wobec polityki monetarnej. W tle pojawia się też motyw ostrożniejszego podejścia Chin do ekspozycji na amerykańskie obligacje, co rynek odczytuje jako element szerszej zmiany preferencji ryzyka i alokacji aktywów.
Za: Bloomberg (2026-02-09), Yihui Xie, Gold Advances Above $5,000 as Dip-Buyers Return to Choppy Market
Pekin studzi apetyt banków na Treasuries
Chińscy regulatorzy mieli w ostatnich tygodniach zasygnalizować największym bankom, by ograniczały zakupy amerykańskich obligacji skarbowych oraz – w przypadku instytucji z dużą ekspozycją – stopniowo ją redukowały. Motywem mają być ryzyka koncentracji i rosnąca zmienność rynkowa, a przekaz jest przedstawiany jako zarządzanie ryzykiem portfela, a nie ruch geopolityczny czy podważanie wiarygodności kredytowej USA. Warto przy tym zaznaczyć, że wskazówki nie mają dotyczyć państwowych rezerw Chin. Rynek zareagował zgodnie z podręcznikiem: rentowności Treasuries lekko podbiły w górę (ceny spadły), a dolar delikatnie się osłabił.
Za: Bloomberg (2026-02-09), Bloomberg News, China Urges Banks to Curb Exposure to US Treasuries
Moda na polski dług trwa
Ignacy Morawski opisuje kolejny sygnał silnego popytu na polskie obligacje – tym razem po udanej emisji w jenach, z wyraźnie malejącą premią za ryzyko względem Japonii. Równolegle rosną ceny krajowych papierów w złotych: spadek rentowności 10-latek w ostatnim roku plasuje Polskę w światowej czołówce i wyróżnia na tle regionu (w Grupie Wyszehradzkiej to wyjątek). Co istotne, dzieje się to mimo szybkiego wzrostu długu publicznego i większej podaży obligacji. Autor tłumaczy ten paradoks trzema filarami: korzystnym miksem wysokiego wzrostu i niskiej inflacji (kluczowy dla obligacji wskaźnik „r–g” pozostaje ujemny), dobrą równowagą zewnętrzną (niski deficyt na rachunku obrotów bieżących) oraz sprzyjającym otoczeniem globalnym – spadającymi stopami, słabszym dolarem i szerokim apetytem na ryzyko kredytowe w Europie. Jednocześnie wskazuje potencjalne punkty zapalne: trwałe spowolnienie wzrostu (np. demografia), pogorszenie bilansu płatniczego lub odwrócenie trendu na dolarze, które mogłyby szybko schłodzić zainteresowanie inwestorów.
Za: Puls Biznesu (2026-02-09), Ignacy Morawski, Polskie obligacje świetnie idą na rynkach. Rosnący dług publiczny nie przeszkadza
Zaniżone emerytury: TK po stronie seniorów
Spór o tzw. pułapkę w przepisach emerytalnych narasta: według szacunków nawet ok. 150 tys. osób może pobierać dziś zaniżone świadczenia przez mechanizm pomniejszania emerytury powszechnej o sumę wcześniej wypłaconych emerytur wcześniejszych. Trybunał Konstytucyjny uznał te regulacje za niekonstytucyjne, wskazując na naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa i ochrony praw nabytych, ale ZUS nadal odmawia automatycznych przeliczeń, powołując się m.in. na brak publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw. Impas coraz częściej przełamują sądy powszechne, które zasądzają przeliczenia i wyrównania, co zwiększa presję na rozwiązanie systemowe. Stawką są miliardy: z danych przywoływanych w materiale wynika, że pełne uwzględnienie roszczeń oznaczałoby wielomiliardowy rachunek dla FUS. Rząd pracuje nad ustawą, która ma podnieść świadczenia na przyszłość, ale bez wyrównań za lata ubiegłe, co dla części seniorów czyni drogę sądową bardziej opłacalną.
Za: money.pl (2026-02-09), Karolina Wysota, Spór o tysiące zaniżonych emerytur. Seniorzy upominają się o swoje, rachunek idzie w miliardy
InPost przejęty za 7,8 mld euro, Brzoska zostaje za sterami
Grupa inwestorów z udziałem funduszu Advent International oraz FedEx ogłosiła przejęcie 100 proc. akcji InPost po 15,60 euro za walor, co implikuje wycenę spółki na 7,8 mld euro. Cena oznacza ok. 50-proc. premię względem kursu z początku stycznia i została jednogłośnie poparta przez komitet specjalny oraz akcjonariuszy posiadających blisko połowę kapitału. Po finalizacji – planowanej na drugą połowę 2026 r. – InPost zachowa niezależność operacyjną, markę i siedzibę w Polsce, a Rafał Brzoska pozostanie prezesem spółki. Konsorcjum deklaruje wsparcie dalszej ekspansji w Europie, rozbudowę sieci paczkomatów i rozwój rozwiązań cyfrowych, a FedEx zapowiada wykorzystanie partnerstwa do wzmocnienia usług B2C „ostatniej mili” na Starym Kontynencie. Transakcja wymaga jeszcze spełnienia warunków formalnych, w tym uzyskania zgód regulacyjnych i przekroczenia progu 80 proc. akcji.
Za: Business Insider (2026-02-09), Szymon Majewski, InPost zmienia właściciela. Znamy cenę przejęcia
MAP szykuje przetasowania w portfelu i szuka kandydatów na giełdę
Ministerstwo Aktywów Państwowych kończy prace nad listą co najmniej 10 spółek uznanych za niestrategiczne, które mają zostać przekazane do Agencji Rozwoju Przemysłu. Celem ma być uporządkowanie portfela Skarbu Państwa i oddanie zarządzania mniejszymi, „niszowymi” podmiotami instytucji, która ma kompetencje do ich restrukturyzacji i rozwoju. Równolegle MAP analizuje potencjalnych kandydatów do IPO - minister sygnalizuje, że w portfelu resortu są spółki, które mogłyby przeprowadzić „poważne” debiuty i stać się impulsem dla warszawskiej giełdy. Wątek PKL jest w tekście raczej tłem (po rezygnacji z oferty publicznej), a akcent przenosi się na inne projekty oraz tezę, że GPW może być skutecznym wehikułem rozwoju także dla spółek kontrolowanych przez państwo, z korzyścią dla rynku kapitałowego i możliwości pozyskania kapitału przez same firmy.
Za: PAP Biznes (2026-02-09), Anna Pełka, Aneta Oksiuta, Piotr Rożek, MAP da impuls dla GPW? Na horyzoncie transfery do ARP i wysyp IPO
09.02.2026
Źródło: Brian A Jackson / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania