Przegląd prasy (2026-01-19)
Analitycy wieszczą rekordowe zyski na Wall Street, fundusze inwestycyjne dały w 2025 r. solidnie zarobić, hossa obeszła się z maklerami wybiórczo, polskie banki są w dobrej formie, ale pod rosnącą presją, emerytów w Polsce czeka twarde lądowanie, rząd szykuje się do przeglądu PPK, a UE szykuje odwet celny na USA - informuje prasa w poniedziałek.
Rok wyjątkowej konkurencji w TFI
Rok 2025 okazał się jednym z najlepszych w historii dla krajowego rynku funduszy inwestycyjnych, a rywalizacja między TFI objęła praktycznie wszystkie klasy aktywów. Najmocniej wyróżniły się fundusze powiązane z metalami szlachetnymi – strategie akcyjne skoncentrowane na spółkach wydobywczych przyniosły średnio ponad 139 proc. zysku, a fundusze surowcowe niemal 100 proc. Bardzo dobre wyniki zanotowały także fundusze akcji z Europy Środkowo-Wschodniej oraz polskie fundusze akcyjne, zwłaszcza strategie uniwersalne, które wyraźnie lepiej poradziły sobie od segmentu małych i średnich spółek. Ubiegły rok sprzyjał również funduszom mieszanym i dłużnym – szczególnie tym o dłuższym terminie zapadalności. Według danych analizy.pl, wyniki zarządzania przełożyły się na wzrost aktywów TFI o rekordowe 36,5 mld zł. Rekordowo wysokie były także wpłaty – fundusze detaliczne (m.in. bez pracowniczych planów kapitałowych) pozyskały w całym roku aż 48,2 mld zł. Autor podkreśla, że tak szerokiej i wyrównanej konkurencji między funduszami inwestorzy mogliby sobie życzyć każdego roku.
Reklama
Za: Parkiet (2026-01-19), Andrzej Pałasz, Wyniki TFI. Takiej konkurencji między funduszami można sobie życzyć każdego roku
ZUS prognozuje gwałtowny spadek stopy zastąpienia
Najnowsze długoterminowe prognozy Zakład Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że polski system emerytalny pozostanie wypłacalny, ale kosztem coraz niższych świadczeń względem wynagrodzeń. Z danych Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że stopa zastąpienia – relacja przeciętnej emerytury do przeciętnej pensji – spadnie z ok. 50 proc. obecnie do ok. 33 proc. w połowie lat 30., a w 2080 r. do zaledwie 25 proc. Przyczyną są niekorzystne trendy demograficzne: spadek liczby osób w wieku produkcyjnym i szybki wzrost liczby emerytów. Choć realna siła nabywcza emerytur ma nadal rosnąć, to znacznie wolniej niż płace, co może rodzić silne napięcia społeczne. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie będą miały indywidualne decyzje dotyczące długości aktywności zawodowej i wysokości odprowadzanych składek, a prognozy mogą zwiększyć zainteresowanie dodatkowymi formami oszczędzania, takimi jak IKE czy IKZE. Dane ZUS ponownie otwierają też debatę o przyszłych korektach systemu emerytalnego i kosztach demograficznych dla gospodarki.
Za: money.pl (2026-01-19), Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak, Emerytów w Polsce czeka twarde lądowanie. Znamy najnowsze prognozy
Przegląd PPK w 2026 r. Rząd sprawdzi autozapis i zasady programu
Po bardzo dobrym 2025 r. Pracownicze Plany Kapitałowe wchodzą w kolejny etap rozwoju. Program zgromadził już ponad 4,1 mln uczestników i przeszło 45 mld zł aktywów, korzystając zarówno z napływu nowych oszczędzających, jak i hossy na Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Zgodnie z ustawą w 2026 r. rząd przeprowadzi obowiązkowy przegląd PPK, którego efektem może być raport dla Sejmu, a w dalszej kolejności ewentualne zmiany legislacyjne. W debacie publicznej najczęściej pojawia się temat modyfikacji mechanizmu autozapisu – m.in. skrócenia jego cyklu z czterech do trzech lat lub objęcia nim osób po 55. roku życia. Dyskusje dotyczą także limitów inwestycyjnych funduszy zdefiniowanej daty, w tym ekspozycji na akcje krajowe i zagraniczne, oraz dodatkowych zachęt do długoterminowego oszczędzania. Autor podkreśla jednak, że kluczowe dla powodzenia PPK pozostają stabilność zasad i przewidywalność programu – ewentualne zmiany powinny mieć charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny.
Za: money.pl (2026-01-18), Michał Żuławiński, Rząd dokona przeglądu PPK. Będą zmiany w autozapisie?
UE szykuje odwet celny na USA. Na stole taryfy na 93 mld euro towarów
Unia Europejska rozważa nałożenie ceł odwetowych na towary z USA o wartości 93 mld euro, jeśli administracja Donald Trump zrealizuje groźbę wprowadzenia 10-proc. taryf na import z wybranych krajów europejskich od 1 lutego, a następnie ich podwyższenia do 25 proc. w połowie roku. UE ma już formalnie zatwierdzony pakiet ceł odwetowych, którego wdrożenie zostało wcześniej zawieszone i może zostać szybko przywrócone. W Brukseli trwają też rozmowy o użyciu dodatkowych instrumentów nacisku, w tym po raz pierwszy tzw. instrumentu antyprzymusowego (ACI), pozwalającego na szerokie działania handlowe i regulacyjne wobec państw stosujących presję gospodarczą. Eskalacja konfliktu handlowego grozi zakłóceniem rajdu na europejskich giełdach i mogłaby istotnie uderzyć w eksport m.in. Niemiec, Szwecji i Danii. Jednocześnie UE deklaruje gotowość do dialogu, podkreślając solidarność państw członkowskich i chęć uniknięcia pełnoskalowej wojny handlowej.
Za: Bloomberg (2026-01-19), Jorge Valero, Alberto Nardelli, EU Eyes Tariffs on €93 Billion of US Goods Over New Trump Threat
Smak triumfu dla wybrańców
Poprzedni rok na GPW stał pod znakiem wzmożonej aktywności inwestorów. Obroty na głównym rynku akcji wzrosły rok do roku o blisko 42 proc. Hossa była jednak napędzana pieniędzmi inwestorów zagranicznych. Na pobicie rynku miały więc szansę głównie te biura maklerskie, które skupiają się na obsłudze zagranicznych inwestorów. Są to więc zagraniczni brokerzy, ale też wybrane polskie firmy inwestycyjne.Wśród nich są m.in. BM Citi Handlowy, Santander BM czy też BM PKO BP. – Za zwiększeniem obrotów BM Banku Handlowego stoi przede wszystkim skokowy wzrost aktywności klientów zagranicznych, od regionalnych specjalistów, po globalne pieniądze long only i fundusze typu hedge fund. Przy czym każda z tych grup podobnie zwiększała swoje zaangażowanie w Polsce, co potwierdza, że wzrost zainteresowania polską gospodarką, naszym rynkiem kapitałowym i notowanymi tu spółkami jest zjawiskiem globalnym – mówi Tomasz Ossig, dyrektor biura klientów instytucjonalnych w BM Citi Handlowy.
Za: Parkiet (2026-01-19), Przemysław Tychmanowicz, Hossa obeszła się z maklerami wybiórczo
Inwestycje ciągną gospodarkę, konsument wciąż ostrożny
Pierwsze sygnały z giełdowych spółek sugerują, że początek 2026 r. sprzyja inwestycjom, a znacznie słabiej wypada konsumpcja. Korzystają na tym firmy powiązane z cyklem inwestycyjnym, wspieranym m.in. przez napływ środków unijnych – co widać choćby po zachowaniu indeksu WIG Budownictwo. Pozytywnie oceniono m.in. wyniki Budimex, choć niższa wartość nowych kontraktów pokazuje, że część inwestycji przesuwa się na kolejne kwartały. Zupełnie inaczej reaguje rynek na sygnały płynące od spółek konsumenckich – notowania Dino, LPP czy Allegro pozostają słabe, a wyniki Jeronimo Martins wzbudziły obawy o presję na marże w warunkach deflacji cen. Obraz ten wpisuje się w szerszy trend wysokiej skłonności konsumentów do oszczędzania. Ignacy Morawski podkreśla jednak, że bez trwałego ożywienia konsumpcji trudno będzie utrzymać wzrost gospodarczy w dłuższym okresie – kluczowe mogą okazać się niska inflacja, dalsze spadki stóp i stabilizacja geopolityczna.
Za: Puls Biznesu (2026-01-19), Ignacy Morawski, Konsument nie grzeje inwestorów u progu 2026 roku
Banki w dobrej formie, ale pod rosnącą presją
Polski sektor bankowy wchodzi w 2026 r. w dobrej kondycji kapitałowej i płynnościowej, jednak – jak podkreśla Związek Banków Polskich – przed branżą stoi bezprecedensowa kumulacja ryzyk. Najpoważniejszym z nich jest ryzyko prawne, które po raz pierwszy w Europie przewyższyło ryzyko kredytowe. Dotyczy to zarówno wciąż generowanych pozwów frankowych, jak i sporów wokół kredytów opartych o WIBOR, sankcji kredytu darmowego oraz nadchodzących wyroków Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Prezes ZBP wskazuje, że część sporów jest efektem instrumentalnego wykorzystywania prawa konsumenckiego przez kancelarie odszkodowawcze. W tle pozostają także wyzwania podatkowe (wyższy CIT), spadające stopy procentowe oraz duże operacyjne przedsięwzięcie, jakim jest reforma wskaźników referencyjnych i przejście z WIBOR na POLSTR. Mimo to banki deklarują gotowość do finansowania inwestycji i mieszkalnictwa, choć 2026 r. zapowiada się jako test odporności całego sektora.
Za: Business Insider Polska (2026-01-19), Maciej Rudke, Rekordowe zyski pod presją. Prezes ZBP o wyzwaniach i przyszłości sektora bankowego w 2026 roku
Rekordowe zyski przy rekordowych wycenach
Analitycy z Wall Street coraz mocniej podnoszą prognozy wyników amerykańskich spółek, mimo umiarkowanego tempa wzrostu gospodarczego USA. Według danych FactSet, zyski przypadające na indeks S&P 500 mają w 2026 r. wzrosnąć o blisko 15 proc. r/r, osiągając historycznie najwyższy poziom. Rewizje prognoz są wyjątkowo szybkie i nietypowe – rosną nawet w trakcie trwania kwartałów, co świadczy o dużym optymizmie analityków i samych spółek. Kluczowym motorem wzrostu pozostaje sektor technologiczny, napędzany wydatkami na generatywną sztuczną inteligencję, z liderami takimi jak Apple czy Nvidia. Problemem pozostają jednak wyceny – S&P 500 notowany jest przy mnożniku P/E zbliżonym do poziomów widzianych jedynie w szczycie bańki internetowej i w 2020 r. Oznacza to, że nawet dynamiczny wzrost zysków nie nadąża za apetytem inwestorów, zwiększając ryzyko korekty i „powrotu do średniej”.
Za: Puls Biznesu (2026-01-19), Krzysztof Kolany, Analitycy wieszczą rekordowe zyski na Wall Street. Wszystko przy wyśrubowanych wycenach
Sześć kierunków na 2026 r.
Analitycy zespołu doradztwa inwestycyjnego BM BNP Paribas zakładają kontynuację hossy w 2026 r., ale o szerszym zasięgu niż w poprzednich latach. Uwaga inwestorów ma stopniowo przesuwać się z największych spółek technologicznych i wątków stricte AI na inne sektory oraz regiony. W akcjach liczyć się będą beneficjenci rewolucji AI „drugiej linii” (infrastruktura, energetyka, zdrowie, finanse), a także spółki cykliczne wspierane przez luzowanie fiskalne w USA, Niemczech i Japonii. W obligacjach potencjał dalszych spadków rentowności maleje wraz ze zbliżaniem się końca cyklu obniżek stóp, dlatego kluczowe ma być elastyczne podejście, w tym rynki wschodzące i wybrane emisje korporacyjne ze strefy euro. Analitycy widzą też przestrzeń do kontynuacji hossy na surowcach – w tym na złocie, wspieranym przez popyt banków centralnych i napięcia geopolityczne. Ciekawym kierunkiem na rozszerzenie hossy pozostaje Azja (Chiny, Japonia, Korea Płd.), a w długim terminie również Indie.
Za: Puls Biznesu (2026-01-19), Kamil Zatoński, W co zainwestować w 2026 r.? Analitycy wskazali sześć kierunków
19.01.2026
Źródło: Red_Baron / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania