BETA ETF: Podsumowanie 2025 i plany na 2026 rok
Fundusze BETA ETF zamknęły 2025 rok z aktywami na poziomie 1,56 mld zł w porównaniu do 730 mln rok wcześniej oraz rekordowymi napływami netto ponad 568 mln zł. Na ten rok planuje od 2 do 5 nowości, uzyskanie licencji KNF i przeniesienie funduszy do własnego TFI oraz nieznaczną obniżkę kosztów.
W 2025 roku aktywa pod zarządzaniem funduszy Beta ETF wzrosły do poziomu 1,56 mld zł, wobec 730 mln zł rok wcześniej. Napływy netto osiągnęły 568 mln zł, podczas gdy w poprzednim roku było to 98 mln zł. Największym zainteresowaniem w 2025 roku cieszyły się rozwiązania na akcje polskie oraz obligacje skarbowe, które zebrały odpowiednio 270 oraz 173 mln złotych. W samym grudniu do ETF-ów BETA ETF klienci wpłacili 115 mln zł.
- Napływy do kategorii akcji polskich na poziomie 270 mln zł należy ocenić jednoznacznie pozytywnie, szczególnie w zestawieniu z wynikami tradycyjnych funduszy inwestycyjnych akcji polskich, które według danych Analiz Online na koniec listopada raportowały ujemne saldo YTD na poziomie 641 mln zł. Różnica ta pokazuje zmianę preferencji inwestorów oraz rosnącą rolę ETF-ów jako narzędzia długoterminowego inwestowania w akcje zagraniczne oraz krajowe – mówi Mateusz Mucha, doradca inwestycyjny BETA TFI i zarządzający BETA ETF w AgioFunds TFI. Zwraca on uwagę na zainteresowanie funduszami opartymi o indeksy mWIG40TR oraz sWIG80TR. - Od dłuższego czasu wskazujemy, że metodologicznie są to indeksy dobrze dopasowane do oczekiwań nowej fali inwestorów korzystających z rachunków IKE i IKZE. Zapewniają one z jednej strony dywersyfikację, a z drugiej ekspozycję na wzrost, który w realiach polskiego rynku w największym stopniu generowany jest właśnie przez segment średnich i małych spółek – mówi.
Z rozwiązań BETA największe aktywa w 2025 roku przyciągnął BETA ETF Obligacji 6M. - Uzasadnienia tego zjawiska doszukujemy się w dwóch kluczowych aspektach. Po pierwsze, jest to bardzo efektywne narzędzie do redukcji ryzyka całego portfela inwestycyjnego. Inwestorzy nie muszą już mentalnie wydzielać części obligacyjnej na osobnym rachunku – otrzymują tanie, płynne i transparentne rozwiązanie, które w wielu przypadkach okazuje się znacząco bardziej efektywne niż samodzielne budowanie ekspozycji na rynku Catalyst. Drugim czynnikiem była szeroko zakrojona akcja promocyjna, w wyniku której handel tym funduszem stał się praktycznie bezprowizyjny. Cieszy nas fakt, że część brokerów deklaruje długoterminowe utrzymanie tych warunków, co powinno sprzyjać dalszemu, efektywnemu wykorzystaniu BETA ETF Obligacji 6M przez inwestorów – tłumaczy Mucha.
"ETF-y bardzo często postrzegane są dziś przede wszystkim jako narzędzie długoterminowego, pasywnego inwestowania, naturalnie powiązane z rachunkami IKE i IKZE. Ten trend znajduje potwierdzenie również w danych dotyczących oferty BETA ETF – obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania rozwiązaniami odpowiadającymi na potrzeby systematycznego budowania kapitału w horyzoncie wieloletnim a tradycyjne grudniowe okienko „wykorzystania limitów” przyniosło rekordowe zainteresowanie w ujęciu miesięcznym" – czytamy w raporcie spółki.
Dane dotyczące liczby transakcji oraz obrotów pokazują jednak, że istotną rolę w ekosystemie ETF odgrywają również rozwiązania o charakterze tradingowym. Co istotne, generują one znaczną część aktywności rynkowej – przede wszystkim pod względem obrotów, ale też i liczby transakcji– mimo że stanowią relatywnie niewielki udział w łącznych aktywach pod zarządzaniem. W sumie w 2025 roku obroty giełdowe wzrosły z 1,3 mld zł do 2,8 mld zł, a liczba transakcji z 220 tys. do 645 tys.
– Rosnąca skala środków powierzonych BETA ETF traktujemy jako potwierdzenie, że prostota, transparentność i kosztowa efektywność inwestowania poprzez ETF odpowiadają na realne potrzeby rynku. Jestem przekonany, że zainteresowanie ETF-ami będzie nadal dynamicznie rosnąć, a zmiana modelu inwestowania w Polsce dopiero nabiera tempa. Rynek się rozwija – i będzie rozwijał się szybciej, im więcej świadomych uczestników zdecyduje się być jego częścią – mówi Kazimierz Szpak, prezes BETA TFI, zarządzający BETA ETF w AgioFunds TFI.
Rok 2025 był także istotny z punktu widzenia rozwoju oferty produktowej. Do gamy BETA ETF dołączyły Beta ETF Dywidenda Plus Portfelowy FIZ (Dis) (PLN), oparty o unikalny indeks WIGdivplus, oraz Beta ETF Bitcoin Portfelowy FIZ (Acc) (PLN) – rozwiązania, które poszerzają dostęp inwestorów do strategii dywidendowych i aktywów cyfrowych w ramach regulowanego rynku kapitałowego. Dzięki uzyskanym zgodom KNF, obok ETF-ów Dywidenda Plus i Bitcoin, zielone światło otrzymały również strategie mWIG40TRlv oraz mWIG40TRsh, których debiut planowany jest na marzec 2026 roku.
– Patrząc w przyszłość, pozostajemy konsekwentni w ambicji dalszego rozwoju rynku ETF w Polsce. Rok 2026 będzie dla nas okresem uzyskania licencji dla BETA TFI oraz rozpoczęcia procedury przeniesienia funduszy, a jednocześnie czasem pracy do wprowadzania od 2 do 5 nowych rozwiązań inwestycyjnych – mówi Kazimierz Szpak.
Reklama
Spółka podsumowała też wyniki swoich funduszy w relacji do odwzorowywanych indeksów.
- Oprócz rekordowego zainteresowania inwestorów i bardzo wysokiej częstotliwości kreacji nowych certyfikatów, mierzyliśmy się z szeregiem wyzwań operacyjnych. Obejmowały one zarówno zmiany roczne i korekty kwartalne indeksów, jak również korekty nadzwyczajne, które w 2025 roku występowały relatywnie często. Dodatkowym elementem wpływającym na intensywność pracy były liczne transakcje ABB przeprowadzane przez spółki notowane na GPW, które z jednej strony zwiększały zmienność składu indeksów, a z drugiej tworzyły możliwości realizacji arbitrażu względem benchmarków. Równolegle prowadziliśmy istotne procesy infrastrukturalne, w tym zmianę depozytariusza oraz uruchomienie drugiego kanału pożyczania papierów wartościowych. Warto podkreślić, że korzyści z tego tytułu w całości przypadają uczestnikom funduszy, poprawiając efektywność odwzorowania indeksów bez zwiększania kosztów po stronie inwestora – zdradza Mateusz Mucha.
W segmencie akcji polskich różnica odwzorowania w ETF-ach była niższa, niż wynikałoby to wyłącznie z deklarowanych wskaźników Total Expense Ratio. Zarządzający oczekuje powtarzalności tego zjawiska także w kolejnych latach.
Wyniki funduszy inwestycyjnych naśladujących indeksy obligacji były już nieznacznie gorsze, niż wynikałoby to z poziomu kosztów tych funduszy i wyniosły 8,77% dla Beta ETF TBSP oraz 5,27% dla Beta Obligacji 6M (w porównaniu do wyników indeksów: odpowiednio 9,51% i 6,06%). Jak tłumaczy zarządzający, miało to związek z dynamicznie rosnącymi aktywami i konstrukcją samego rynku obligacji utrudniającego zawieranie transakcji po cenach benchmarkowych. Pozytywną informacją powinien być natomiast fakt, że dzięki rosnącemu zainteresowaniu inwestorów również bezpieczniejszymi rozwiązaniami Beta ETF, oczekiwany poziom kosztów na obecny rok w Beta ETF TBSP Portfelowy FIZ (Acc) (PLN) spadł z 0,59% do 0,51%, a dla Beta ETF Obligacji 6M Portfelowy FIZ (Acc) (PLN) z 0,64% do 0,43%. Jest to możliwe dzięki rosnącym aktywom tych funduszy oraz wbudowanym mechanizmem obniżania opłat, mającym zresztą zastosowanie dla wszystkich rozwiązań z rodziny Beta ETF.
W przypadku funduszy akcji zagranicznych można było zaobserwować poprawę efektywności odwzorowywania indeksów. - Stabilizacja procesów operacyjnych oraz wzrost aktywów przełożyły się na lepsze parametry replikacji. Warto zauważyć, że o ile za cały rok różnica odwzorowania ukształtowała się na poziomach zbliżonych do tych wynikających z kosztów operacyjnych funduszy, o tyle różnica odwzorowania za ostatnie pół roku była niemalże zerowa – zwraca uwagę Mucha. Podkreślił przy tym, że 2025 rok dostarczył argumentów za rozważeniem zabezpieczania pozycji dolarowej, aby nie obniżać swoich wyników inwestycyjnych przez słabnącego dolara.

W segmencie funduszy o charakterze tradingowym wyniki były spójne wynikami indeksów pomniejszonymi o koszty funduszu, a nawet nieco lepsze w przypadku funduszy naśladujących wielokrotność indeksu Nasdaq-100 NNTR. - Jednak to nie sama dokładność naśladowania indeksu ma w przypadku tej grupy produktów tak duże znaczenie, jak ich zmienność. Pomimo szalonych kilkudniowych spadków na początku kwietnia wywołanych ogłoszeniem ceł przez prezydenta USA Donalda Trumpa, jego późniejszy spokojniejszy ton w tej sprawie wynikający z troski o stabilność rynków finansowych przyniósł solidne wzrosty w horyzoncie całego roku. W wyniku takiego obrotu spraw różnica pomiędzy najniższą a najwyższą ceną transakcyjną dla tej kategorii była naprawdę imponująca dla każdego z produktów – mówi Mucha.
12.01.2026
Źródło: BETA TFI





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania