Quercus TFI: Turecka giełda bije rekordy wszechczasów, nieprzypadkowo
Indeks giełdy w Istambule – ISE100 – bije ostatnio rekordy wszechczasów. Od początku roku wzrósł już o 20%. Zdaniem przedstawicieli IS Investment oraz Quercus TFI S.A. dzieje się tak nieprzypadkowo. Silne fundamenty tureckiej gospodarki oraz poprawiające się wyniki tamtejszych spółek są głównymi motorami wzrostów.
Analitycy IS Investment uważają, że warto zainteresować się Turcją, która jest szóstą największą gospodarką w Europie oraz szesnastą na świecie. Dzięki dynamicznemu wzrostowi demograficznemu turecka gospodarka rosła w latach 2002-09 w tempie 5,8% rocznie. Turcja wyszła z kryzysu subprime obronną ręką w dużej miedze dzięki stabilnemu systemowi bankowemu. Tureckie banki jako jedne z nielicznych na świecie zanotowały wzrost zysków w 2009 roku. W związku z tym nie dziwi fakt, że Turcja jest jedynym krajem rozwijającym się, w przypadku którego agencje ratingowe podniosły w ubiegłym roku ocenę kredytową. Analitycy IS Investment oczekują dalszej poprawy ratingu Turcji w 2011 roku. Ożywienie w gospodarce, mające odzwierciedlenie na rynkach finansowych, przyczyniło się do silnych wzrostów na giełdzie w Istambule. ISE zaliczana jest do najszybciej rozwijających się rynków finansowych na świecie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks MSCI Turkey wzrósł o 31%, bijąc indeksy MSCI EM oraz EMEA odpowiednio o 16% i 15%. Bazując na prognozach wyników roku 2011, wskaźnik C/Z dla tureckich akcji wynosi 10,5. Spółki tureckie są więc notowane z dyskontem w stosunku do spółek z innych rynków wschodzących, jak również do swoich historycznych poziomów. Stanowi to pozytywny prognostyk na przyszłość.
Również zarządzający funduszami Quercus uważają, że perspektywy dla tureckiego rynku akcji przedstawiają się korzystnie. Wprawdzie nie ma co oczekiwać powtórzenia stóp zwrotu z rekordowego 2009 roku, kiedy indeks ISE100 wzrósł o 96,6%, jednak mając na uwadze ożywienie, jakie następuje w gospodarce światowej, Turcja powinna w dalszym ciągu wyróżniać się na tle pozostałych krajów rozwijających się. Ostatnie dane makroekonomiczne pokazują, że ożywienie gospodarcze nie traci impetu. Wzrost PKB w II kwartale wyniósł aż 10,3%. W bezpośrednim porównaniu spółek polskich i tureckich, w wielu przypadkach korzystniej wypadają te drugie. Giełda w Istambule stanowi ciekawą alternatywę dla inwestycji w akcje notowane na GPW w Warszawie, tym bardziej, że wyceny tureckich spółek są niższe niż polskich odpowiedników przy często większym potencjale ich rozwoju.
/kp
Reklama
16.09.2010



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania