Rynek byka 5D, czyli prognozy dla surowców od Goldmana
Specjaliści Goldmana zidentyfikowali 5 głównych trendów, które będą kształtować rynek surowców w nadchodzących latach.
Eksperci Goldman Sachs pozostają selektywnie optymistyczni wobec surowców z kilku powodów. Po pierwsze, wzrost popytu utrzymuje się na solidnym poziomie. Po drugie, dostrzegają większy potencjał wzrostu strukturalnego na rynku metali przemysłowych i złota. Po trzecie, premia za ryzyko geopolityczne w przypadku ropy naftowej zmalała.
Reklama
- Spodziewamy się, że całkowite zwroty z inwestycji w surowce wzrosną z 13 proc. od początku roku do 18 proc. na koniec roku - przewidują eksperci Goldmana.
Specjaliści Goldmana zidentyfikowali 5 głównych trendów, które będą kształtować rynek surowców w nadchodzących latach:
- Disinvestment (dezinwestycje): Niski poziom inwestycji w produkcję surowców prowadzi do strukturalnych ograniczeń podaży, szczególnie w sektorze miedzi i aluminium.
- Decarbonization & Climate Change (dekarbonizacja i zmiany klimatyczne): Wymaga wyższych cen surowców, aby przyciągnąć inwestycje w zielone technologie. Na przykład, rosnące zapotrzebowanie na nowe pojazdy elektryczne zwiększa popyt na zielone metale.
- De-risking (hedging): Popyt na złoto jako zabezpieczenie przed ryzykiem geopolitycznym i finansowym rośnie. Wzrost rezerw strategicznych kluczowych surowców, takich jak ropa naftowa, produkty ropopochodne i metale krytyczne, wspiera popyt na te surowce.
- Datacenters & AI (centra danych i AI): Rozwój centrów danych i sztucznej inteligencji zwiększa zapotrzebowanie na energię, gaz ziemny i metale, takie jak miedź i uran.
- Defense spending (wydatki na obronę): Rosnące wydatki na obronę zwiększają popyt na paliwa destylowane, miedź, aluminium, stal, srebro, uran i inne strategiczne minerały.
Eksperi Goldmana oczekują, że cena miedzi wzrośnie w drugiej połowie roku, a także w 2025 roku. Na koniec 2024 roku notowania surowca sięgną 12 tys. USD za tonę.
Ceny złota zdaniem Goldmana wzrosną z kolei o 14 proc. do 2 700 USD za uncję do końca roku, a motorem napędowym ma być solidny popyt ze strony banków centralnych rynków wschodzących i azjatyckich gospodarstw domowych.
- Oczekujemy, że ceny złota będą się dobrze sprawować w naszym scenariuszu bazowym, a także widzimy jeszcze większy potencjał wzrostu w sytuacjach geopolitycznych i finansowych, w których inne aktywa prawdopodobnie będą radzić sobie słabiej. Nasz scenariusz bazowy zakłada, że złoto zyska na wartości do 2700 USD za uncję do końca roku (wzrost o 14 proc.) z powodu silnego popytu wynikającego z obaw wśród gospodarstw domowych w Azji oraz banków centralnych rynków wschodzących, a także niższych stóp procentowych w USA - wskazują. - Niepewność ekonomiczna i obawy przed deprecjacją walut napędzają popyt na złoto wśród azjatyckich gospodarstw domowych, szczególnie w Chinach, gdzie sektor nieruchomości przeżywa kryzys. Ten gwałtowny wzrost apetytu na złoto w Chinach ma większe znaczenie, niż powszechnie się uważa. Chociaż wysokie stopy procentowe na Zachodzie zwykle osłabiają atrakcyjność złota - ponieważ nie przynosi ono odsetek - ta historycznie negatywna korelacja w tym roku się odwróciła. Złoto nie tylko oddzieliło się od amerykańskich stóp procentowych; teraz jest bardziej związane z realnymi stopami w Chinach, które są jego nowym marginalnym nabywcą - zauważają.
Zobacz także: Fundusze rynku surowców
Goldman Sachs podkreśla, że obawy przed potencjalnymi sankcjami finansowymi w związku z rosnącym ryzykiem geopolitycznym oraz zmartwienia dotyczące amerykańskiego długu publicznego skłoniły banki centralne rynków wschodzących do dywersyfikacji swoich rezerw oficjalnych z dala od dolara amerykańskiego i potrojenia zakupów złota.
- Uważamy, że silny popyt ze strony azjatyckich gospodarstw domowych oraz banków centralnych rynków wschodzących to strukturalne trendy, które będą utrzymywać stabilne wsparcie dla złota - wskazują. - Widzimy jeszcze większy potencjał wzrostu cen złota w scenariuszach geopolitycznych i finansowych, w których portfele akcji i obligacji prawdopodobnie będą radzić sobie gorzej. Konkretnie, wzrost sankcji finansowych - podobny do tego, jaki obserwujemy od 2021 roku - może podnieść cenę złota o dodatkowe 16 proc. (do 3130 USD za uncję) dzięki dodatkowym zakupom banków centralnych. Narastające obawy dotyczące stabilności fiskalnej USA, odzwierciedlone we wzroście spreadu CDS na pięcioletnie obligacje USA o jedno odchylenie standardowe, mogłyby podnieść ceny złota o dodatkowe 14 proc. (do 3080 USD za uncję) - przewidują.
Goldman Sachs widzi też wartość w długich pozycjach na ropę, mimo że prognozuje, iż ceny baryłki Brent będą się utrzymywać w przedziale 75-90 USD.
- Prognozujemy, że ropa Brent pozostanie w przedziale 75-90 USD, ale nadal widzimy wartość w długich pozycjach na ropę ze względu na geopolityczne hedgingi i zyski z rolowania kontraktów. Widzimy ograniczony dalszy wzrost cen gazu ziemnego tego lata w USA i Europie z uwagi na wciąż wysokie poziomy magazynowe - wskazują.
03.06.2024
Źródło: Oselote / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania