Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Mniejsze i większe upadki warszawskiej giełdy

17.03.2020 | Rafał Bogusławski
Niejednokrotnie szeroki indeks WIG miał okresy silnych wzrostów, ale również przechodził gwałtowne spadki - sześciokrotnie przekraczające lub bliskie -20%.

Pomijając pierwszy cykl hossy bessy z pierwszej połowy lat 90., WIG sześciokrotnie notował spadki przekraczające lub bliskie 20%, licząc od lokalnego szczytu. Obecna dekoniunktura została zapoczątkowana już w 2018, kiedy WIG wyznaczył lokalne minimum, ale dopiero spadki z lutego i marca tego roku przekroczyły 20%

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.


W 1998 roku przyczyną korekty na warszawskiej giełdzie był kryzys rosyjski. Lokalny szczyt WIG zanotował 11 marca na poziomie 18.583 punkty i w ciągu 147 sesji stracił 43,6%. Główna część spadków przypadła na okres lipiec-październik. Ponownie poziom 18.500 punktów został osiągnięty w 1999 roku na fali hossy internetowej.

Kolejne spadki to bessa zapoczątkowana w 2000 roku. Wówczas lokalny szczyt został wyznaczony 27 marca, a najniższy poziom został wyznaczony 11 października 2001 roku. Spadki trwały więc 381 sesji i indeks stracił w tym czasie prawie 50%. Kolejne dwa lata dla naszego rynku nie były udane i trwałe wzrosty zostały zapoczątkowane dopiero w 2003 roku.
Rok 2007 to szczyt wielkiej hossy i początek Wielkiego Kryzysu. WIG osiągnął maksymalny poziom 67.568 punktów 6 lipca 2007 roku. Spadki trwały 404 sesje i przekroczyły 68%. WIG zbliżył się do poziomu z 2007 roku dopiero w styczniu 2018 roku, gdy wyznaczył ostatni lokalny szczyt.

W roku 2011 przez rynki akcji przetoczyła się błyskawiczna korekta, która nie ominęła naszego parkietu. Lokalny szczyt został wyznaczony 7 kwietnia, ale główna część spadków przypadła na pierwszą połowę sierpnia. Dekoniunktura trwała łącznie 177 sesji, a spadki przekroczyły 26%. WIG szczyty z 2011 roku pokonał w roku 2013.

W 2015 roku dekoniunktura na rynkach wschodzących i obawy inwestorów związane z wynikami wyborów parlamentarnych w Polsce spowodowały silną korektę, która od szczytu wyznaczonego 9 października trwała 68 sesji i spadki wyniosły 18,4%.

Ostatni szczyt na WIG-u został wyznaczony w styczniu 2018, ale do początku roku 2020 spadki nie były zbyt dotkliwe. Dopiero ostatni miesiąc przyniósł gwałtowne załamanie rynku. Licząc od stycznia 2018 roku, WIG do poniedziałkowej sesji stracił 44%, a trend spadkowy trwa już 533 sesje. Od lokalnego szczytu z 17 lutego WIG w czasie 21 sesji stracił 35%.

Spadki z ostatnich tygodni są znacznie gwałtowniejsze, niż to co widzieliśmy w czasie korekt z lat 2011 i 2015. Skala spadków najbardziej przypomina obecnie rok 1998. Dla porównania wykres przedstawiający zachowanie rynku w czasie 200 sesji od szczytu.
 

 
Pozostaje otwarte pytanie, jak sytuacja będzie rozwijała się w kolejnych miesiącach. W latach 1998, 2011 i 2015 ponownie w okolicach szczytu WIG znalazł się średnio po 449 sesjach. Korekty z tych lat były bolesne, ale nie pociągnęły za sobą recesji. Szczyt z roku 2007 ponownie został osiągnięty, i to przejściowo, w roku 2018.  Potrzeba więc było prawie 11 lat na odrobienie strat.

 

TAGI:

WIG

zobacz także

↑ na górę