PMI w strefie euro: przemysł ciągle pod kreską, usługi odżywają
Znamy wstępne odczyty wskaźników PMI ze strefy euro i jej największych gospodarek. Wciąż rozczarowuje europejski przemysł, sektor usługowy jednak radzi sobie coraz lepiej.
Według wstępnych danych (zebranych w dniach 11-19 kwietnia) z badania PMI, aktywność gospodarcza w strefie euro rosła w kwietniu w najszybszym tempie od prawie roku. Poprawa wskazuje, że region w dalszym ciągu wychodzi z niedawnego pogorszenia koniunktury, choć jego wzrost jest jedynie umiarkowany, a wyniki poszczegónych sektorów rozbieżne.
Reklama
Coraz silniejszemu wzrostowi sektora usług towarzyszą oznaki dalszego umiarkowanego pogorszenia koniunktury w przemyśle. Szczególnie solidny wzrost odnotowano poza Francją i Niemcami, ale w kwietniu i Niemczech kompozytowy PMI również powrócił do wzrostu, a Francja była bliska stabilizacji. Jednak presja cenowa nasiliła się również w całej strefie euro wraz ze wzrostem produkcji i zatrudnieniem, często powiązanym z wyższymi płacami. Zarówno koszty produkcji, jak i średnie ceny sprzedaży rosły w szybszym tempie, odzwierciedlając stale podwyższoną presję cenową w sektorze usług.
Sezonowo modyfikowany wskaźnik zbiorczy HCOB Flash Eurozone Composite PMI Output Index, oparty na około 85% odpowiedzi i opracowany przez S&P Global, wzrósł z 50,3 pkt w marcu do 51,4 w kwietniu. To najwyższy odczyt od 11 miesięcy, podobnie jak w przypadku PMI usługowego, który wzrósł do 52,9 pkt (przypomnijmy, że wskazanie powyżej 50 pkt oznacza rozwój sektora, natomiast poniżej śwadczy o regresie. Natomiast w przemyśle wskaźnik sięgnął 45,6, co jest wynikiem najsłabszym od czterech miesięcy, choć spadki wyhamowują.
Zbiorczy PMI dla Niemiec po raz pierwszy od dziesięciu miesięcy powrócił do wzrostu w związku z odradzającym się wzrostem usług w sektorze, któremu towarzyszyło wyhamowanie pogorszenia koniunktury w przemyśle. Tymczasem Francja odnotowała jedynie nieznaczny spadek, najsłabszy odnotowany w ciągu ostatnich 11 miesięcy, ponieważ pierwszy wzrost aktywności w sektorze usług od maja ubiegłego roku pomógł zrównoważyć utrzymujący się spadek produkcji.
– Chociaż przewidujemy ożywienia w sektorze produkcyjnym do połowy roku, należy koniecznie wziąć pod uwagę czynniki strukturalne wpływające na tę sytuację sektora. Chiny, których firmy w coraz większym stopniu stają się konkurencją dla europejskich przedsiębiorstw przemysłowych, zwłaszcza w obszarze produktów zaawansowanych technologii, prawdopodobnie będzie istotnym czynnikiem w tym względzie – powiedział dr Cyrus de la Rubia, główny ekonomista Hamburg Commercial Banku.
Pozostałe kraje strefy euro łącznie odnotowały lepszy wynik niż dwie największe gospodarki regionu.
W kwietniu zatrudnienie wzrosło w całej strefie euro czwarty miesiąc z rzędu, po dwóch miesiącach marginalnych spadków na rynku pracy w końcówce 2023 r. Tempo tworzenia nowych miejsc pracy netto przyspieszyło do najwyższego poziomu od czerwca ubiegłego roku. Do wzrostu przyczynił się rozwój sektora usług, choć tempo redukcji zatrudnienia w sektorze produkcyjnym również osłabło do najwolniejszego od siedmiu miesięcy. Wzrost liczby miejsc pracy odnotowano we Francji, osiągając najwyższą wartość od dziewięciu miesięcy, wraz z marginalnym powrotem do wzrostu w Niemczech i utrzymującym się solidnym poziomem zatrudnienia w pozostałej części Eurolandu.
– Wiele czynników wskazuje, że ożywienie w sektorze usług prywatnych, który zdominuje całą gospodarkę, będzie wkrótce trwałe. Po pierwsze, przez ostatnie dwa miesiące można było zaobserwować pozytywną dynamikę nowych transakcji, co przekłada się również na odważniejszą politykę zatrudniania – powiedział dr Cyrus de la Rubia, główny ekonomista Hamburg Commercial Banku. – Po drugie, wyższe podwyżki cen wyrobów gotowych nie są jedynie reakcją na szybszy wzrost kosztów nakładów, ale także odzwierciedlają zdolność usługodawców do ustalania cen. Wreszcie ożywienie następuje jednocześnie w dwóch najważniejszych gospodarki strefy euro, Niemczech i Francji. Sugeruje to obecność wspólnych czynników, takich jak jak niższa inflacja i wyższe płace, które zwiększają siłę nabywczą i przyczyniają się do odrodzenia w sektorze usług.
Jego zdaniem dane PMI będą testem gotowości EBC do obniżek stóp procentowych w czerwcu. Przyspieszony wzrost kosztów nakładów, prawdopodobnie spowodowany nie tylko wyższymi cenami ropy, ale także wyższymi płacami, powinien być powodem do analizy. Jednocześnie firmy z sektora usług podniosły ceny w szybszym tempie niż w marcu, co podsyciło oczekiwania, że inflacja usług będzie się utrzymywać.
– Pomimo tych czynników spodziewamy się, że EBC obniży stopy procentowe w czerwcu. Wątpimy jednak, że bank centralny przyjmie „pragmatyczne tempo”, jak sugeruje François Villeroy de Galhau z EBC. Zamiast tego oczekujemy bardziej ostrożnego podejścia – komentuje ekonomista.
23.04.2024
Źródło: Markus Pfaff / Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania