Rywalizacja z PZU jest możliwa?
Podobnie jak we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej na polskim rynku ubezpieczeniowym dominują towarzystwa kontrolowane przez zagraniczny kapitał. Wyjątkiem w Polsce jest grupa PZU, która ma przewagę głównie w sektorze majątkowym. Według danych za 2004 r. PZU Życie posiadało 78% udziału w rynku ubezpieczeń grupowych, zaś w indywidualnych 9%. Ubezpieczyciele zagraniczni do tej pory nie angażowali się zbyt mocno w ubezpieczenia grupowe, gdyż nie uznawali ubezpieczeń z tak niską składką za atrakcyjny interes. Woleli raczej wejść na rynek ubezpieczeń indywidualnych. Tak na początku lat 90-tych zrobiły AIG i Commercial Union. W 1994 r. pojawiło się ING Nationale-Nederlanden. Władze tych spółek nie rozpoczęły jednak szerszej sprzedaży ubezpieczeń majątkowych, uważając, że rywalizacja z PZU byłaby zbyt kosztowna. Jednakże w ostatnich 2-3 latach udział PZU Życie w rynku cały czas spadał, bo zwiększył się przypis składki sektora z ubezpieczeń o charakterze inwestycyjnym: unit-linked (z funduszem kapitałowym) i polis antypodatkowych. Do tej pory potentat nie zainteresował się tym segmentem, koncentrując się na zdobywaniu rynku IKE.Rywalizacja z PZU jest szczególnie trudna w ubezpieczeniach majątkowych, dlatego decydują się na nie jedynie firmy należące do dużych grup kapitałowych. Prezes Palo Alto Business Solutions Piotr Bendykowski uważa, że PZU dzięki ekonomii skali miał i ma niższe koszty, co pozwala oferować niższe ceny. Dodaje także, że Polacy są konserwatywni i wolą ubezpieczyć się w firmie, którą znają od lat.Za:Gazeta Prawana nr 198, (2005-10-11), str. 12, Marcin Jaworski, Polisy indywidualne dla zagranicznych firm
Reklama
11.10.2005



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania