OECD i EBOiR: słabszy świat, odporna Polska, ale z większym ryzykiem
Czerwcowe prognozy OECD i EBOiR pokazują, że światowa gospodarka weszła w okres większej niepewności. Najważniejszym czynnikiem pogarszającym perspektywy jest konflikt na Bliskim Wschodzie, który podbił ceny energii oraz części surowców. W efekcie główne instytucje korygują w dół oczekiwania wzrostu, a jednocześnie ostrzegają przed wyższą inflacją.
OECD w czerwcowym „Economic Outlook” obniżyła prognozę wzrostu światowego PKB w 2026 roku do 2,8% (wobec 2,9% w marcu). W 2027 roku globalna gospodarka ma rosnąć o 3,1% (3,0% w marcu), ale organizacja podkreśla, że scenariusz ten zależy od ograniczenia skali zakłóceń energetycznych i handlowych. Jeśli napięcia utrzymają się dłużej, wzrost może być słabszy, a inflacja wyższa, co utrudni bankom centralnym łagodzenie polityki pieniężnej.
EBOiR, patrząc na regiony swojej działalności, również widzi pogorszenie otoczenia. Wzrost w gospodarkach objętych prognozami banku ma spowolnić w 2026 roku do 3,1% (w lutym prognozował 3,6%), po czym przyspieszyć do 3,6% (w lutym prognoza wynosiła 3,7%) w 2027 roku. Dla Europy Środkowej i państw bałtyckich EBOiR zakłada wzrost o 2,8% w 2026 roku i 2,5% w 2027 roku. Region ma korzystać z inwestycji publicznych i funduszy unijnych, ale ciąży mu droższa energia, słabszy popyt w strefie euro oraz presja na finanse publiczne.
Reklama
Na tym tle Polska pozostaje jedną z bardziej odpornych gospodarek regionu, choć oceny OECD i EBOiR różnią się skalą optymizmu. OECD prognozuje, że polski PKB wzrośnie o 3,0% w 2026 roku i o 2,6% w 2027 roku. Organizacja zwraca uwagę, że dynamika będzie ograniczana przez skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz wygasanie impulsu z inwestycji współfinansowanych ze środków UE. Inflacja ma jednak stopniowo słabnąć, a rynek pracy pozostać stabilny.
EBOiR jest dla Polski bardziej optymistyczny: przewiduje wzrost PKB o 3,5% w 2026 roku i 2,8% w 2027 roku. Bank wskazuje na wsparcie ze strony funduszy z KPO, inwestycji współfinansowanych przez UE oraz rosnących wydatków obronnych. Jednocześnie zaznacza, że w pierwszym kwartale 2026 roku momentum wzrostu osłabło, a ryzykiem pozostają eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz słabszy popyt w strefie euro.
W porównaniu z poprzednimi prognozami czerwcowe outlooki przynoszą wyraźne schłodzenie oczekiwań. W przypadku OECD korekta dla świata jest umiarkowana: prognoza globalnego wzrostu na 2026 rok spadła o 0,1 pkt proc., a przewidywania na 2027 rok pozostały zasadniczo bez zmian. Mocniej zmieniła się natomiast ocena Polski – prognoza wzrostu PKB na 2026 rok została obniżona z 3,4% do 3,0%, a na 2027 rok z 2,7% do 2,6%.
Jeszcze silniejsza rewizja widoczna jest w prognozach EBOiR. Bank obniżył oczekiwania dla całego obszaru swoich inwestycji o 0,5 pkt proc. w 2026 roku, do 3,1%, oraz o 0,1 pkt proc. w 2027 roku, do 3,6%. Dla Polski korekta jest mniejsza, ale również negatywna: z 3,7% do 3,5% w 2026 roku oraz z 3,0% do 2,8% w 2027 roku. Oznacza to, że Polska wciąż wypada relatywnie dobrze na tle regionu, ale czerwcowe prognozy są już wyraźnie ostrożniejsze niż te z początku roku.
Polska nadal ma szansę rozwijać się szybciej niż wiele gospodarek europejskich, ale rosnące koszty energii, wysoki deficyt sektora finansów publicznych i zależność inwestycji od środków unijnych stanowią realne zagrożenia, a którymi trzeba się liczyć. Najbliższe kwartały będą testem, czy krajowy popyt, inwestycje publiczne i rynek pracy wystarczą, by utrzymać relatywnie wysokie tempo wzrostu mimo słabszego otoczenia zewnętrznego.
09.06.2026
Źródło: Dmitrijs Kaminskis / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania