Agio Funds TFI: Rynki pod oporami
Na giełdach akcji trwa średnioterminowy trend wzrostowy. Wbrew oczekiwaniom analityków rynek nie wykazuje najmniejszej „chęci” do korygowania dotychczasowych wzrostów. Siłę pokazuje indeks DAX, NASDAQ oraz rynki wschodzące (BOVESPA i RTS). Rynek spółek o małej i średniej kapitalizacji rośnie coraz szerzej. Indeks cenowy dla polskiego rynku, w którym wszystkie spółki mają jednakową wagę, rośnie już drugi miesiąc z rzędu. Dwa kolejne wzrostowe miesiące, będące następstwem trendu spadkowego, w przeszłości świadczyły o początku długoterminowej tendencji wzrostowej.
Powszechna zgodność opinii i prognoz co do przyszłości ekonomicznej jest obciążona dużym ryzykiem błędu. Gdy analitycy i uczestnicy rynku wyrażają spójny pogląd w stosunku do kształtowania się określonej sytuacji na giełdzie w ściśle określonym przedziale czasowym, wówczas można z dużym prawdopodobieństwem oczekiwać, że przedstawiany scenariusz nie zrealizuje się. To właśnie obserwujemy dziś. Oczekiwano pogorszenia koniunktury giełdowej, natomiast rynek od początku stycznia zachowuje się świetnie. Obecnie na rynku jest zgodność, że przyszedł czas na korektę. Świadczyć może o tym duże wykupienie złotego – zgodnie z podejściem analizy technicznej. Bardzo mocno wykupiona jest również spółka Apple (tygodniowy wskaźnik MACD nigdy w historii nie był na tak wysokim poziomie), która stanowi 20% udziału w indeksie NASDAQ, a indeksy S&P500 oraz DJIA po spokojnym wzroście znalazły się w strefie kluczowego technicznego oporu.
Spółki małe i średnie są skrajnie tanie, a to oznacza, że warto rozważyć ich zakup. Również w tym zakresie opinia analityków i zarządzających jest spójna, ale oparta w większym stopniu na faktach niż na subiektywnej ocenie. Wbrew temu inwestorzy preferowali spółki drogie, tanie natomiast cieszą się zainteresowaniem dopiero od stycznia. Jeśli posortować akcje polskich spółek z rynku głównego GPW według kryterium P/BV to okazuje się, że najdroższe spółki to Integer, Cormay, City Interactive, Eko Export, CD Project Red, Kruk itd., czyli akcje cieszące się bardzo dobrą opinią większości analityków oraz inwestorów. Możliwe, że są warte swojej ceny, a w przyszłości będą tańsze, gdyż poprawią wyniki lub zrealizują ambitne prognozy. Opinia jest zgodna, że warto kupować akcje firm nisko wycenionych, ale warto też mieć papiery spółek o wysokim potencjale, które już są drogie.
Zmienność na giełdach wciąż utrzymuje się na niskim poziomie, co chroni rynek przed gwałtownymi zmianami notowań na skutek niespodziewanego zdarzenia gospodarczego lub wypowiedzi medialnej. Niewielka zmienność daje też podstawy do utrzymania trendu wzrostowego w horyzoncie średnioterminowym.
Wojciech Juroszek – Doradca Inwestycyjny AgioFunds TFI
/ml
Reklama
14.02.2012



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania