Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Nie będzie dalszych ograniczeń na rynku ropy

25.07.2017 | Katarzyna Czupa
Mimo spadku cen surowca uczestnicy tzw. spotkania kontrolnego nie zdecydowali się na zaostrzenie limitów w zakresie wydobycia ropy naftowej. Nie ma także ograniczeń dla Libii i Nigerii

W poniedziałek 24 lipca w Petersburgu odbyło się spotkanie kontrolne sygnatariuszy porozumienia w sprawie redukcji wydobycia ropy naftowej. Celem spotkania była analiza efektywności wprowadzonych limitów oraz ocena sytuacji na rynku ropy naftowej.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Porozumienie podpisano 10 grudnia 2016 r., a jego sygnatariuszami są państwa należące do  Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) oraz kraje spoza ugrupowania (w tym m.in. Rosja). Zgodnie z założeniami, redukcja wydobycia ma doprowadzić do normalizacji na rynku ropy naftowej poprzez spadek nadpodaży surowca (chodzi zarówno o produkcję jak i zapasy). 25 maja 2017 r. obowiązywanie limitów wydobycia (do 1,8 mln baryłek ropy naftowej dziennie) przedłużono do końca 2017 r.

Podczas tzw. spotkania kontrolnego nie podjęto decyzji o zaostrzeniu limitów. Wskazano, że rynek ropy naftowej stopniowo zmierza w kierunku normalizacji i stabilizacji, co według uczestników wydarzenia potwierdza słuszność obranej strategii. Podkreślono również, że wyznaczony cel w zakresie redukcji produkcji zrealizowano w 98%, a sygnatariusze porozumienia wywiązują się ze swoich zobowiązań.

Jednym z kluczowych punktów spotkania była kwestia rosnącej produkcji ropy naftowej w Libii i Nigerii, państwach wyłączonych z porozumienia.


Przedstawiciel Nigerii poinformował, że kraj również zobowiąże się do przestrzegania limitów gdy jego produkcja osiągnie poziom 1,8 mln baryłek dziennie.

Uczestnicy spotkania podkreślili, że w celu zwiększenia efektywności wprowadzonych limitów wskazane jest przedłużenie ich obowiązywania przynajmniej do pierwszego kwartału 2018 r.

Jak mówił Suhail Mohammed Al. Mazrouei, minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, sygnatariusze oczekują postępującej stabilizacji na rynku i obniżenia poziomu zapasów w kolejnym kwartale.

Zakładam, że proces normalizacji będzie kontynuowany także w 2018 r. – na pewno w pierwszym kwartale, a może i w całej pierwszej połowie przyszłego roku. Dążąc do normalizacji konieczne jest ograniczanie zapasów oraz kontrola produkcji państw nieobjętych ograniczeniami – wyjaśniał.

Mimo wprowadzenia limitów na wydobycie, od początku roku cena surowca (kontrakty terminowe na ropę typu brent) spadła o przeszło -3,5%. Co więcej, w drugiej połowie czerwca ceny kontraktów terminowych na surowiec spadły do najniższego poziomu od sierpnia ub.r. Obecnie cena surowca oscyluje w granicach 49 dolarów za baryłkę.

Kolejne spotkanie sygnatariuszy porozumienia zaplanowane jest na wrzesień 2017 r.

Katarzyna Czupa
Analizy Online

TAGI:

cena ropyfundusze surowcoweOPECrynek surowcowy

zobacz także

↑ na górę