Millennium Obligacji Korporacyjnych - zachodni standard
14.07.2017 | Marcin Różowski, Paweł Bystrek

Data analizy: 14 lipca 2017 r.

Fundusz: Millennium Obligacji Korporacyjnych (Millennium SFIO)

Segment: dłużne PLN

Grupa: korporacyjne

Rating: Rating dla funduszu Millennium Obligacji Korporacyjnych (Millennium SFIO) - 4 gwiazdki
Nasza opinia
Charakterystyka produktu
Millennium Obligacji Korporacyjnych to fundusz zbliżony bardziej do standardów zachodnich, niż krajowych. Wynika to z tego, że gros jego lokat jest wyceniane rynkowo – tymczasem w przypadku większości lokalnych konkurentów nie jest to regułą. Taki model polityki inwestycyjnej, czyli nabywanie głównie papierów wycenianych we wspomniany sposób, przede wszystkim obligacji skarbowych i komercyjnych – tak polskich, jak i zagranicznych– ma swoje plusy i minusy. Do tych pierwszych z pewnością należy „realność” wyceny składników – kurs rynkowy obligacji jest najlepszym wyznacznikiem kondycji danego emitenta, szczególnie w kontekście ryzyka utraty płynności. Zarządzający ma również w związku z tym możliwość zarabiania (ale też straty) na zmianach cen konkretnych papierów, co w przypadku rynku polskiego jest teoretycznie możliwe, ale rzadko spotykane w praktyce. Z drugiej strony jednak zmienność jednostki jest znacznie wyższa, niżli w produktach gdzie składniki portfela są wyceniane przy wykorzystaniu efektywnej stopy procentowej. Do zalet można również zaliczyć wyższą płynność oraz niezależność od polskiego rynku długu, który dla wielu większych graczy staje się zbyt płytki. A do tej właśnie grupy fundusz należy, gdyż na koniec czerwca było w nim 1,9 mld zł, co daje 3 miejsce wśród produktów tego typu (w formule otwartej). Biorąc pod uwagę niestandardową formę, z punktu widzenia inwestora kluczowe są „nadprogramowe” ryzyka – w tym przypadku walutowe oraz stopy procentowej. Co do zasady są one zabezpieczane przy wykorzystaniu instrumentów pochodnych (kontrakty forward, IRS) – głównym źródłem stopy zwrotu więc pozostaje rentowność obligacji. Kluczowe w takim przypadku jest ryzyko kredytowe, które jednak w przypadku tego funduszu jest mocno ograniczone. Wynika to z tego, że zarządzający wybierają w praktyce tylko papiery dużych, renomowanych spółek (głównie z sektora finansowego), utrzymując szeroką dywersyfikację portfela – zarówno pod względem pojedynczych papierów, jak i emitentów. Niedogodnością w przypadku tego produktu stale są koszty zarządzania, 1,7% w skali roku przy tak niskich stopach procentowych to po prostu drogo.
 
Opinia Analiz Online
Rok 2016 oraz I półrocze roku bieżącego okazało się dla funduszu niezwykle udane. W obydwu okresach fundusz uplasował się w pierwszym kwartylu, z wynikiem istotnie odbiegającym od średniej. Co ważne, wynik nie został wygenerowany jednorazowymi „strzałami”, nadwyżka była akumulowana miesiąc po miesiącu. Jednym wyjątkiem był listopad 2016 roku, czyli miesiąc „strachu” po zwycięstwie Trumpa w wyborach w USA, kiedy to wszystkie rynki mocno traciły. Z uwagi na wspomnianą rynkową wycenę obligacji, na tle grupy Millennium Obligacji Korporacyjnych wypadł słabo, ale luka ta została w kolejnych miesiącach z domknięta. Zwraca uwagę fakt, że jak na fundusz korporacyjny udział tego typu lokat jest (relatywnie) niewielki – na koniec 2016 roku było to ok. 66%. To naturalnie nie wada, jednak dobrze obrazuje, że zmiany cen obligacji skarbowych znaczą dla rozwiązania z Millennium TFI więcej niż dla konkurentów. Częściowo jednak wynika to z tego, że cieszy się ono rosnącą popularnością – tylko w minionym półroczu aktywa wzrosły o blisko +0,5 mld zł, co dało 7 miejsce wśród najlepiej sprzedających się funduszy.

Uzasadnienie oceny
Millennium Obligacji Korporacyjnych niewątpliwie odbudował swoją pozycję po słabym 2015 roku. Widać to nie tylko po zestawieniach stóp zwrotu, ale również na wskaźnikach efektywności – information ratio szczególnie w krótkim (rocznym) horyzoncie należy do najwyższych wśród konkurentów. Największa zaleta to jednak według nas to przytoczone „zachodnie” podejście do inwestycji – w istocie fundusz bardziej przypomina składem portfela zagraniczne, a nie krajowe odpowiedniki. W przypadku rozwiązań obligacji korporacyjnych jest to pożądane, gdyż oznacza wyższe standardy zarządzania ryzykiem, szczególnie kredytowym. Biorąc powyższe zalety pod uwagę, zdecydowaliśmy się nadać funduszowi ocenę na poziomie 4 gwiazdek. Klienci przyzwyczajeni do gładkich wykresów muszą jednak pamiętać, że zmienność jednostki w tym przypadku będzie wyższa niż u rywali.

Marcin Różowski, Paweł Bystrek
Analizy Online

TAGI:

fundusze dłużne korporacyjneobligacje korporacyjneratingi i analizy funduszy

Bądź na bieżąco

Dołącz do 14 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

przeczytaj inne analizy i raporty

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę