ETF-y już na Analizy.pl
💥 Porównuj ETF-y na Analizy.pl! 💥 Już możesz! Porównywarka ETF-ów dostępnych u wszystkich polskich brokerów to zupełna nowość na naszych stronach. Ale porównywarka ETF-ów to nie wszystko, możecie porównywać też ETF-y z tradycyjnymi funduszami i funduszami indeksowymi.
Sekcja ETF na Analizy.pl to także wiele unikalnych możliwości, ale o tym opowie na żywo, około 9.15
💥 Michał Duniec, prezes Analiz Online💥
📣 ETF-y na Analizy.pl
Do funduszy na Analizach.pl dołączyły niedawno ETF-y. ETF-y na Analizach były zawsze od początku ich istnienia, jednak obserwujemy, co się dzieje na rynku, więc wprowadziliśmy narzędzie pokazujące ETF-y w kontekście funduszy inwestycyjnych, które dawałoby możliwość porównywania. Baza jest już dostępna, na razie w wersji beta, pewnie do przyszłego tygodnia. Z rynkiem ETF-ów jest tak, że tylko fundusze, które mają notyfikację KNF-u, mogą prowadzić samodzielnie marketing (są paszportowane, np. VanEck, Fidelity, Invesco, Franklin, Schroders). Za marketing pozostałych odpowiadają domy maklerskie. Gromadzimy dane dostępne w polskich domach maklerskich, to grupa ponad 1000 funduszy notowanych na 10 europejskich giełdach (amerykańskie z różnych względów nie są dostępne).
Przyglądamy się narzędziom dostępnym na Analizach.pl, możemy przefiltrować przez klasy aktywów, pozycja long czy lewarowana. Możemy wyszukiwać i sortować po stopach zwrotu. Rozgraniczenie na ETF, ETN, ETC, pojawia się informacja o walucie. Na profilu funduszu szereg szczegółowych danych, które pozwalają poznać instrument (parametry).
Pozyskujemy dane samodzielnie, możemy je sortować pod względem kosztów całkowitych TER. Najdroższe są Beta ETF-y, co jest naturalne. Najtańsze kosztują tylko 0,03%, jest ich sporo. Drugi parametr to różnica odwzorowania (tracking difference), czyli stopa zwrotu funduszu minus stopa zwrotu benchmarku. Wiele ETF-ów daje dodatnie stopy zwrotu w stosunku do swoich benchmarków. Ten wskaźnik dostępny jest dla ok. 700 funduszy, dla 400 nie ma możliwości wyliczenia (np. w przypadku lewarowanych).
Jeśli założy się konto na Analizach.pl, można porównywać na wykresach do pięciu funduszy, nie tylko ETF-ów.
ETF-y wypadają świetnie pod względem porównania do benchmarków. Jest też informacja, gdzie kupić dany ETF (w którym domu maklerskim), na której giełdzie jest notowany i w jakiej walucie. W porównaniach nie są (na razie) uwzględnianie prowizje maklerskie. W przypadku ETF-ów najważniejszym kosztem jest opłata za przewalutowanie. W przypadku funduszy na niektórych platformach dystrybucyjnych też są opłaty manipulacyjne, choć są takie, gdzie można je kupić bez tych opłat.
Wcześniej nowe sygnały z rynków i Rafał Bogusławski.
Reklama
📣 T. Rowe Price: obligacje USA przed skokiem rentowności
W USA 4,21% rentowności obligacji 10-letnich, a kilka tygodni temu było 3,60%. W tej chwili obligacje długoterminowe to bardzo ryzykowna inwestycja, Rafał mówi o tym od miesięcy. T. Rowe Price prognozuje, że rentowności sięgną 5%, bo rząd amerykański zadłuża się na potęgę, kto by nie wygrał wyborów. Trzeba będzie zrolować ponad 3 bln dolarów plus nowy dług. Jeśli okaże się, że Fed nie kontroluje inflacji (a ma ograniczone możliwości wobec ekspansji fiskalnej), to rentowności mogą nawet przekroczyć 5%.
Jeśli rządy nie zahamują wydatków stymulacyjnych, to stopniowo będzie następował odwrót od aktywów państwowych w stronę korporacyjnych, widzimy to w USA, w Polsce, we Francji. Możemy się spodziewać zawirowań na rynkach obligacji, walutowym częściowo też. Jeśli rentowności w USA przekroczą 5%, to zdaniem Rafała Fed będzie interweniował i rozpocznie skup. To spowoduje, że i polskie 10-latki pójdą na 5,80-6,00%, bez względu na to, co zrobi czy powie RPP. Liczy się ryzyko kredytowe kraju, mniejsze gospodarki wschodzące zostaną ukarane (a tak postrzegana jest Polska). 5,60-5,70% rentowności na 10-latakach w przypadku Polski to zbyt mała premia za ryzyko. Lepiej mieć krótkoterminowe obligacje zdaniem Rafała.
📣 39% podatku od zysków kapitałowych? Nie u nas!
Wielka Brytania rozważa wprowadzenie 39% podatku od zysków kapitałowych. Wygląda na to, że wyjście z UE nie pociągnęło za sobą zderegulowania brytyjskiej gospodarki. Londyn chce opodatkować zyski kapitałowe, bo rząd potrzebuje pieniędzy. To łatwy sposób na podniesienie przychodów budżetowych, ale atrakcyjność pojawiania się na giełdzie dla spółek zacznie spadać. Wielka Brytania ma też podatek transakcyjny, to wpływa na wyceny spółek (niskie). Poziom wydatków rządów jest tak rozbuchamy, że jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie. Rządy będą podnosić podatki i Polska nie będzie wyjątkiem. Wyższe podatki ograniczają wzrost gospodarczy i powodują wzrost szarej strefy.
📣 Inflacja w USA się przyczaiła
Ekonomistów i inwestorów niepokoi inflacja w usługach. Bank centralny panuje nad obligacjami do 2 lat, ma pewien wpływ na 2-5-letnie. Powyżej 5 lat obligacje są poza kontrolą banku centralnego poprzez stopy procentowe. Stąd pojawiło się QE. Podobnie było w strefie euro. Taki „numer” wychodzi jednak raz w życiu, bo inwestorzy mają świadomość, że gdy bank centralny przestanie kupować obligacje, a inflacja powróci, to rentowności wzrosną. Amerykańska gospodarka ma się lepiej, niż się spodziewano, ceny w usługach rosną. Podobnie będzie w Polsce. Tak mocno jak w 2022-23 ceny już nie wzrosną, ale mogą się utrzymywać na podwyższonym poziomie, zwłaszcza jeśli wzrosną ceny ropy.
Inflacja w Polsce wcale w najbliższych latach nie musi spadać do 2%,przy deglobalizacji, wydatkach na zbrojenia, wzrostowym cyklu cen surowców, mamy małe szanse na trwałe spadki w stronę celu. Jedyny scenariusz pozytywny dla obligacji i spadku inflacji to jest recesja w skali świata.
📣 Wynagrodzenia w górę mniej od oczekiwań
To prawdopodobnie ostatni dwucyfrowy odczyt wzrostu płac w firmach, ale płace realnie rosną, a mimo to konsument nie chce wydawać.
📣 Produkcja przemysłowa i budowlana pod kreską
Produkcja budowlana spadła o 9%, przemysłowa o 0,3%. Budowlanka od kilku kwartałów zachowuje się słabo, bardziej niepokojąca jest produkcja przemysłowa. Przy tym, co się dzieje w Niemczech nie ma co liczyć na przyspieszenie, natomiast niepokojący jest optymizm ekonomistów co do przyspieszenia w 2025 roku po środkach z nowej unijnej perspektywy. Zdaniem Rafała bez poprawy w Niemczech będziemy mieli wzrost produkcji o 2% zamiast o 5%, to trochę za mało. Rosną koszty, spadają marże, spadają też ceny produkcji. W najbliższych miesiącach możemy mieć słabsze od oczekiwań dane z gospodarki. UE idzie w stronę wzrostu średnio o 0,5% rocznie, sam raport Mario Draghiego niewiele zmieni.
Oraz Wasze pytania i komentarze.
Analizy LIVE we wtorek 22 października 2024 o godzinie 8.45
💥Inwestowanie 💥Rynki finansowe 💥Gospodarka 💥Świat 💥Opinie 💥Poglądy💥Zero rekomendacji!
Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz
Zapraszamy!!
22.10.2024
Źródło: analizy.pl



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania