Doradcy wiążą duże nadzieje z MIFID II
Połowa doradców finansowych uważa, że nowe przepisy poskutkują lepszą ochroną inwestora. Jednocześnie 2/3 z nich oczekuje spadku opłat wynika z badania przeprowadzonego przez EFPA Polska
Lepszej ochrony inwestora po wprowadzeniu nowych przepisów, które powinny wejść w życie z początkiem 2018 r. spodziewa się 49% doradców finansowych, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym przez EFPA Polska – instytucję zrzeszającą ponad 520 doradców finansowych i certyfikującą przedstawicieli tego zawodu (szczególnie w bankach). Tylko co czwarty (26%) uważa, że interesy ich klientów nie będą lepiej chronione. Jednocześnie zdecydowana większość (65%) uważa, że MiFID II istotnie wpłynie na ich pracę z klientami.
– Choć po wprowadzeniu MiFiD II doradcy finansowi będą mieli więcej obowiązków, to mają nadzieję, że dyrektywa ucywilizuje kwestię przyznawania im wynagrodzeń i premii, uzależniając ich poziom od realizacji oczekiwań klientów, a nie od oczekiwań akcjonariuszy firm, dla których pracują – uważa Jana Niedźwiedź-Gliniecka, członek zarządu EFPA Polska.
Z badania wynika, że doradcom zdarzało się mieć wątpliwości co do przydatności oferowanych produktów i ich odpowiedniości dla klientów. Jedynie 14% ankietowanych nigdy nie miało tego typu rozterek. Pozostali mieli je bardzo rzadko (18%), czasami (35%) do bardzo często (9%). – Doradcy finansowi, którzy odpowiadają przed klientami, sami z siebie nie chcą sprzedawać produktów, co do których mają choćby najmniejsze wątpliwości w zakresie adekwatności i odpowiedniości dla klienta. Problem w tym, że plany sprzedażowe i motywacyjne instytucji, dla których pracują, narzucają oferowanie takich a nie innych rozwiązań – tłumaczy Niedźwiedź-Gliniecka.
Z badania wynika także, że doradcy finansowi spodziewają się spadku cen oferowanych przez nich instrumentów, takich jak fundusze inwestycyjne. Uważa tak aż 65% badanych, mimo że jednocześnie 68% z nich jest zdania, że obecne ceny produktów i usług oferowanych klientom są odpowiednie.
Zdaniem Jany Niedźwiedź-Glinieckiej, to przekonanie opiera się na dwóch przesłankach. - Po pierwsze, jawność opłat i prowizji, którą wymusi unijna dyrektywa MiFID II, może doprowadzić do spadku cen produktów inwestycyjnych. Firmy finansowe zaczną bowiem walczyć o klienta poziomem pobieranych opłat i prowizji, czego teraz w branży funduszy nie ma. Po drugie, doradcy finansowi sprzedają nie tylko fundusze polskich TFI, ale i zagraniczne. Te drugie pobierają znacznie niższe opłaty niż te pierwsze. Można więc przyjąć, że z czasem to my będziemy równali do standardów zachodnich, a nie odwrotnie – wyjaśnia.
Statystyczny doradca finansowy zarządza portfelami klientów o łącznej wartości pow. 200 mln zł, jest mężczyzną (60% respondentów), mającym średnio 17 lat doświadczenia zawodowego.
Wyniki badania były prezentowane podczas 8. Kongresu Certyfikowanych Doradców Finansowych EFPA. Więcej: Konferencja EFPA: Rynek będzie gotowy na MiFID
Reklama
13.09.2017
Źródło: Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania