Rating dla Quercus Agresywny - selektywny fundusz napędzany wydarzeniami
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Fundusz Quercus Agresywny, to obok Quercus Selektywny, flagowy fundusz w ofercie młodego Quercus TFI. Fundusz cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem inwestorów i ostatnio zaliczał się do wąskiej grupy chętnie wybieranych rozwiązań akcyjnych. W ciągu 11 miesięcy 2010 roku do funduszu wpłynęło 360 mln złotych nowych środków, a jego aktywa na koniec listopada aktywa funduszu wyniosły 450 mln złotych. Warto pamiętać o tym, że po przekroczeniu granicy 1 mld złotych zgodnie ze statutem sprzedaż jednostek może zostać zawieszona. Duże zainteresowanie funduszem wynika z kilku powodów. Po pierwsze, przez początkowe dwa lata swojej działalności funduszu był w stanie generować rewelacyjne wyniki. Ułatwił to zapewne moment jego uruchomienia, gdyż start w trakcie bessy spowodował, że podejście zarządzającego już na wstępie było defensywne. Następnie, tj. po odwróceniu giełdowych tendencji, dzięki szybkiej zmianie nastawienia na wzrostowe oraz świetnej selekcji spółek fundusz miał wyższe stopy zwrotu od większości konkurentów. Na zainteresowanie inwestorów mógł zadziałać również efekt nowości Quercus TFI to zupełnie nowa i prywatna marka, która w przekazie marketingowym promuje się jako instytucja elitarna, stworzona z myślą o klientach zamożnych. Na zakup jednostek tego funduszu mogą sobie pozwolić inwestorzy, którzy na pierwszą wpłatę mogą przeznaczyć co najmniej 20 tys. złotych. Niezależnie od motywów, jakie stały za wyborem funduszu Quercus Agresywny, jego klienci mają dużo powodów do zadowolenia, gdyż ich zyski istotnie przekraczają wyniki innych rozwiązań tego typu. Choć nadal zarządzający może radzić sobie z biciem benchmarku czy pokonywaniem konkurentów, to jednak skala wypracowanej nadwyżki może być zdecydowanie mniejsza. Powodem jest wzrost aktywów funduszu, co jest znaczącym utrudnieniem dla elastycznego zarządzania. Po kilku kwartałach hossy będzie też znacznie trudniej aby wynaleźć spółki, takie jak np. Amica, której ogromne przeważnie w portfelu było główną przyczyną tego, że fundusz był okresowo aż o kilkanaście pkt. proc lepszy od indeksu WIG. Wydaje nam się, że zarządzający nadal będzie prowadził skuteczną politykę na poziomie selekcji składników portfela. Wyniki funduszu będą nadal w dużej mierze uzależnione od koniunktury w segmencie średnich i małych spółek, gdyż Sebastian Buczek preferuje mniejszy poziom kapitalizacji przedsiębiorstw. Wynika to z założenia, że to właśnie spółki z indeksu mWIG40 czy sWIG80 mają największy potencjał wzrostu w dłuższym terminie. Biorąc pod uwagę cele, jakie chce zrealizować Sebastian Buczek, nie tylko jako zarządzający ale również prezes i główny akcjonariusz Quercus TFI, jest on zdeterminowany, aby wyniki funduszu nie odstawały od najlepszych. Taki jest zresztą cel dla samego funduszu Quercus Agresywny, jaki zarządzający stawia przed sobą. Nie zapominajmy o motywującym charakterze zmiennej części opłaty za zarządzanie, która jest zależna od wyników. Sprawia to, że w każdym kolejnym roku kalendarzowym Buczek będzie starał się o jak najlepszy rezultat.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania