Rating dla Aviva Investors Zrównoważony - mimo słabszego roku wciąż w gronie najlepszych
Reklama
Dla kogo jest ten fundusz?
Aviva Investors Zrównoważony w trakcie swojej już prawie 8-letniej historii przyzwyczaił inwestorów do znacznie lepszych wyników niż te, którymi legitymuje się od początku tego roku. Obecne trudności należy wiązać przede wszystkim ze słabością małych i średnich spółek z polskiego rynku, które odgrywają w portfelach akcyjnych Aviva Investors Poland TFI ważną rolę. Wiele z walorów, które w 2013 walnie przyczyniły się do zajęcia drugiego miejsca w grupie, w roku obecnym razi słabością. Nie sposób uniknąć analogii do 2011 roku, kiedy scenariusz rozwoju wypadków na GPW (słabość popularnych MiŚ-ów) wyglądał podobnie. Dlatego w naszej opinii ciężko potępiać tegoroczne słabe osiągnięcia, tym bardziej że w samym TFI nie zaszły żadne istotne zmiany. Zarówno od strony dobrze zorganizowanego procesu inwestycyjnego, jak i polityki inwestycyjnej, nadal oceniamy ten produkt dobrze. Do jego przewag należy portfel akcyjny, nastawiony w 100% na selekcję, a nie odwzorowywanie benchmarku. Zarządzający poszukują okazji przede wszystkim w segmencie małych i średnich firm, próbując zdyskontować swoją przewagę nad rynkiem w pokryciu analitycznym. Przez lata pozwoliło to wypracować znaczną przewagę nad konkurentami, zarówno w funduszach czysto akcyjnych, jak i mieszanych, choć jak obecnie, przydarzały się kilkumiesięczne, słabsze okresy. Kolejny pomysł na kreowanie wyniku to spółki zagraniczne, jednak dla odmiany te o dużej kapitalizacji, główniez Austrii oraz Turcji. Taka mieszanka nie jest właściwa tylko dla Aviva Investors Poland TFI, a jej wykonanie było na przestrzeni lat bardzo dobre. Siła części akcyjnej opiera się na selekcji, ponieważ zmiany alokacyjne nie są zbyt duże. Udział akcji od lat oscyluje w przedziale 50-60%, a zmiany na przestrzeni półroczy są często symboliczne. Z kolei część dłużna funduszu wyróżnia się tym, że jest aktywnie zarządzana, co w produktach mieszanych jest dosyć rzadkie. Podstawowe i generalnie jedyne narzędzie zespołu dłużnego to zarządzanie ryzykiem polskiej stopy procentowej. Nie obawiają się oni wziąć większego ryzyka, znanego z typowo obligacyjnych produktów, tak by dodatkowo wspomóc wyniki produktu. Tym samym część dłużna pełni większą rolę, niż typowo płynnościową. Jednak jak wynika z naszej analizy, na przestrzeni ostatnich dwóch lat zakłady z rynkiem były nieszczególnie udane, co obrazuje ryzyko związane z takim modelem zarządzania. Co jednak ważne, nawet mniej trafne inwestycyjne na długu nie wpłyną na pozycję produktu wśród liderów rynku, gdyż o tym decyduje część akcyjna. Część dłużna może z kolei zdecydować o tym, czy fundusz uplasuje się na podium, czy tuż poza nim. Z perspektywy kosztów natomiast fundusz nie wyróżnia się niczym szczególnym - opłaty są na przeciętnym poziomie. W świetle powyższego nie ma przesłanek za tym, by zmienić ocenę produktu. Pozostaje ona na wysokim poziomie 4 gwiazdek.



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania