Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

Reklama

Fundusz pod lupą:

QUERCUS Global Balanced

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Aktywna alokacja w funduszach stabilnego wzrostu

Na naszym rynku działa 20 towarzystw funduszy inwestycyjnych, które posiadają w swojej ofercie fundusze stabilnego wzrostu. Chociaż zainteresowanie tego rodzaju produktami jest na świecie niewielkie, to jednak w naszym kraju zdobyły one dużą popularność. Fundusze stabilnego wzrostu wyróżnia przede wszystkim struktura ich portfela, która z reguły ogranicza udział akcji do 40% aktywów. Ale można wśród nich znaleźć również takie, które w akcjach mogą posiadać nawet 50% aktywów jak i takie, które w akcjach mogą ulokować nie więcej niż 30% środków. Obok ograniczeń statutowych niemniej ważne jest także to, jaka polityka alokacyjna cechuje dany fundusz. Zarządzający mogą bowiem stosować podejście aktywne, dopasowując udział akcji do własnej oceny rynkowych perspektyw. Mogą oni również przyjąć postawę pasywną, utrzymując zaangażowanie w akcje na określonym, niezależnym od hossy czy bessy poziomie.

Niektóre instytucje, takie jak Legg Mason TFI czy BZ WBK AIB TFI otwarcie deklarują, że nie korzystają z alokacji i stosują wyłącznie podejście pasywne. W takich przypadkach zarządzający nie narażają się na ryzyko popełnienia błędu, choć ceną za to może być osiąganie relatywnie dobrych wyników tylko w jednej fazie giełdowego cyklu. Zarządzający, którzy korzystają z aktywnej alokacji mają natomiast szansę ograniczania udziału akcji w warunkach bessy i ich zwiększania na czas hossy. Ale szansa oznacza również ryzyko popełniania błędów. Okazuje się zatem, że przy podjęciu decyzji o zainwestowaniu w taki czy inny fundusz warto odpowiedzieć sobie na pytanie o to, jaka jest rzeczywista polityka alokacyjna naszego wybrańca.

Reklama

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter


Do oceny stopnia aktywności zarządzających możemy wykorzystać prostą miarę ukazującą zmienność udziału akcji w portfelach w poszczególnych okresach czasu. Okazuje się, że na rynku mamy w tym zakresie pełną paletę możliwości.

Funduszem prowadzącym najbardziej aktywną politykę alokacyjną, wśród funduszy stabilnego wzrostu jest Novo Stabilnego Wzrostu (Novo FIO). W jego przypadku zarządzający dokonywał radykalnych zmian w zaangażowaniu w instrumenty udziałowe podejmując tym samym duże zakłady z rynkiem. Trzeba jednak pamiętać, że w 2005 roku miała miejsce istotna zmiana polityki inwestycyjnej, dająca zarządzającemu większe możliwości w zakresie kształtowania udziału akcji w portfelu. Wskutek tego udział ten zwiększył się niemal 3-krotnie, niż we wcześniejszych latach.
Kolejnym produktem aktywnie korzystającym z alokacji jest fundusz BPH Stabilnego Wzrostu (BPH FIO Parasolowy) którego zarządzający dokonywali częstych, a jednocześnie zdecydowanych zmian zaangażowania w papiery udziałowe.

Do grona najmniej aktywnych w zakresie polityki alokacyjnej należą fundusze zarządzane przez wspomniane wcześniej Arka BZWBK AIB TFI, Legg Mason TFI oraz Pioneer Pekao TFI. W przypadku dwóch pierwszych instytucji "twarde dane" potwierdzają zatem deklaracje mówiące o tym, że zarządzający z tych instytucji nie dostrzegają w aktywnym podejściu żadnej wartości dodanej. Brak zakładów z rynkiem na poziomie alokacji powoduje, że głównym narzędziem mającym wpływ na wynik i ryzyko tych funduszy jest selekcja, czyli odpowiedni dobór spółek.

Dla inwestorów i doradców finansowych wiedza o skali aktywności w zakresie alokacji powinna być równie ważna, co znajomość ram polityki zapisanej w statucie. Bo co z tego, że deklarowany minimalny udział akcji w portfelu wynosi 0%, gdy zarządzający w ciągu kilku lat utrzymuje ich stały udział w aktywach? Trzeba pamiętać, że różnice w polityce alokacyjnej wpisują się przecież w różne potrzeby inwestorów.
Najwięcej niezadowolenia pojawia się wtedy, gdy wyniki funduszu mocno odstają od rynku. Często jest to efekt złych decyzji alokacyjnych, które na pewno nie zdarzają się tym, dla których aktywne podejście nie jest narzędziem inwestycyjnym. I wtedy możemy mieć pretensje do zarządzającego. Ale czasami sytuacja ta wynika z pasywnej polityki - np. gorsze rezultaty w czasie hossy, będące skutkiem relatywnie niskiego udziału akcji w aktywach. I wówczas powinniśmy mieć pretensje wyłącznie do siebie

Michał Duniec, analityk
Tomasz Publicewicz, analityk
Analizy Online

Puls rynku

19.11.2009

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych czerwiec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.