Rośnie ryzyko inwestycji w surowce
Boom na rynku surowców może się skończyć, pisze Puls Biznesu. Według prognoz zebranych przez agencję Bloomberg na koniec 2008 roku większość surowców będzie tańsza niż na początku roku. Ich zdaniem w tym roku najbardziej stracą ołów (-33%), pszenica (-29%) czy złoto (-15%). Decydując się więc na kilkuletnią inwestycję w surowce, należy liczyć się z tym, że ceny produktów będą się mocno wahać, co oznacza, że ryzyko takich inwestycji jest bardzo wysokie. Zdaniem Paula Polaczka, członka zarządu New World Alternative Investments, warto inwestować w złoto. Uważa on, że w przeciągu dwóch lat jego cena wzrośnie nawet do 1,5 tys. USD za uncję, z obecnych 880-920 USD za uncję. Ciekawą inwestycją będą również zboża. Polaczek zdecydowanie odradza jednak inwestycje w surowce przemysłowe, takie jak miedź.Według Macieja Kossowskiego, prezesa Wealth Solutions, ceny surowców rolnych powinny do końca roku wzrosnąć o 20%. Jego zdaniem ostrożnie należy podchodzić do miedzi czy ropy naftowej. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, twierdzi, że kiedy tylko wyjaśni się sytuacja na giełdach, wielu inwestorów zrezygnuje z surowców. Wtedy też wyceny towarów wrócą do realnych wycen. Z uwagi na to, że duża zmienność powinna utrzymywać się na parkietach jeszcze przez parę miesięcy, wzrosty na surowcach w krótkim terminie nie są zagrożone.Za: Puls Biznesu nr 63 (2008-03-31), s. 18, Anna Borys, Surowce: rosnące ryzyko/el
Reklama
31.03.2008



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania