Fundusz nie opublikował jeszcze struktury aktywów 9 copy ikona ikona check r x Fill 1 filmIcon infografikaIcon wywiadIcon Group 2 ! ! whitesvg/lupaWhite whitesvg/megafonWhite Group 3 Page 1 Group Group location checkBigKontakt Group 4 Fill 1 Group 2 Group DO GÓRY W f Group 8 i Group 3 r v x Group 9

Reklama

Analizy.pl zapraszają na Temat Tygodnia:

Fund Forum 2026

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Millennium TFI: Hossa trwa, ale korekta o 5-10 proc. jest coraz bardziej prawdopodobna

Hossa na rynkach akcji jeszcze się nie skończyła, ale inwestorzy powinni przygotować się na większą zmienność. Millennium TFI ocenia, że bardziej prawdopodobna od bessy jest korekta rzędu 5-10 proc. W Polsce zarządzający preferują małe i średnie spółki, a na rynku długu stawiają na obligacje skarbowe i wysoką jakość kredytową.

Światowa gospodarka nie zmierza w kierunku recesji, lecz coraz bardziej przypomina późną fazę cyklu koniunkturalnego. Wzrost gospodarczy pozostaje dodatni, przedsiębiorstwa zwiększają zyski, ale inflacja przestała systematycznie spadać, a banki centralne mogą utrzymywać stopy procentowe na podwyższonych poziomach dłużej, niż jeszcze niedawno zakładano.

Taki scenariusz przedstawiają eksperci Millennium TFI w najnowszym raporcie „Outlook IV kwartał 2026 r.”. Ich zdaniem otoczenie rynkowe staje się coraz bardziej wymagające, a o wynikach inwestycyjnych w kolejnych kwartałach będzie decydować przede wszystkim selekcja aktywów.

Reklama

Hossa trwa, ale poprzeczka jest coraz wyżej

Millennium TFI nie zakłada zakończenia hossy na światowych giełdach. Głównym argumentem przemawiającym za kontynuacją wzrostów pozostają solidne fundamenty przedsiębiorstw, szczególnie amerykańskich. Kolejne sezony wynikowe w USA przynosiły pozytywne niespodzianki, a konsensus analityków zakłada wzrost zysków na akcję spółek z indeksu S&P 500 o około 11-13 proc. w 2027 r. Problemem są jednak wyceny. Wskaźnik forward P/E dla amerykańskiego rynku utrzymuje się w pobliżu 23-24, wyraźnie powyżej długoterminowej średniej.

Wysokie wyceny oznaczają, że inwestorzy mają coraz mniejszą tolerancję na rozczarowujące wyniki finansowe. Dodatkowym wyzwaniem są rosnące rentowności obligacji, które ponownie stają się konkurencją dla akcji.

– Nie odwołujemy hossy. Uważamy jednak, że kolejny rok będzie wymagał od inwestorów większej dyscypliny i większej selektywności niż poprzednie dwa lata – wskazują autorzy raportu.

W ich ocenie po dwóch bardzo udanych latach na giełdach bardziej prawdopodobna wydaje się korekta rzędu 5-10 proc. niż początek pełnowymiarowej bessy. Takie cofnięcie byłoby naturalnym elementem dojrzewającej hossy i mogłoby stworzyć nowe okazje inwestycyjne.

Polska giełda: czas na rotację z WIG20 do MiŚ-ów?

Zarządzający Millennium TFI pozostają pozytywnie nastawieni do polskiego rynku akcji, choć dostrzegają rosnące różnice w atrakcyjności poszczególnych segmentów GPW. Po okresie bardzo dobrego zachowania największych spółek coraz więcej argumentów przemawia za małymi i średnimi przedsiębiorstwami. WIG20 korzystał w ostatnich latach z napływu kapitału zagranicznego, poprawy sentymentu wobec Polski i mocnych wyników największych emitentów. Jednocześnie duży udział spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa oznacza większą ekspozycję na ryzyko regulacyjne i polityczne, szczególnie w perspektywie zbliżających się wyborów parlamentarnych.

W przypadku mniejszych podmiotów struktura ryzyka wygląda inaczej. Segment ten skupia większą część prywatnego biznesu, innowacyjnych modeli działalności oraz przedsiębiorstw bezpośrednio korzystających z krajowej konsumpcji i inwestycji.

– Coraz ciekawiej wygląda natomiast segment małych i średnich spółek. To tam znajduje się większość prywatnego biznesu, innowacyjnych modeli działalności oraz przedsiębiorstw korzystających bezpośrednio z krajowej konsumpcji i inwestycji – czytamy w raporcie.

Dodatkowym argumentem są relatywnie atrakcyjne wyceny po kilku latach słabszego zachowania względem WIG20. Wsparciem mogą być również napływy do funduszy inwestujących w polskie akcje, rozwój długoterminowego oszczędzania oraz planowane uruchomienie Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI). W rezultacie Millennium TFI utrzymuje pozytywne nastawienie do polskich małych i średnich spółek (+1 w pięciostopniowej skali), natomiast ocenę dużych spółek obniża z pozytywnej do neutralnej.

Zarządzający zakładają, że kolejna faza hossy na GPW może w większym stopniu należeć do prywatnych, innowacyjnych przedsiębiorstw niż do największych emitentów, którzy dominowali we wzrostach w poprzednich dwóch latach.

AI nadal napędza giełdy, ale zmieniają się beneficjenci

Millennium TFI nie spodziewa się również końca inwestycyjnego boomu związanego ze sztuczną inteligencją. Zwraca jednak uwagę na stopniowe przesuwanie się korzyści z rozwoju AI poza grupę największych spółek technologicznych. Dotychczas głównymi beneficjentami były amerykańskie giganty technologiczne i producenci półprzewodników. Teraz coraz większe znaczenie mogą zyskiwać dostawcy infrastruktury niezbędnej do rozbudowy centrów danych, w tym przedsiębiorstwa energetyczne, producenci systemów chłodzenia, urządzeń przesyłowych oraz automatyki przemysłowej.

W ocenie zarządzających druga fala inwestycji w sztuczną inteligencję może koncentrować się właśnie na infrastrukturze, energetyce i wzroście produktywności. To jeden z powodów, dla których Millennium TFI nadal pozytywnie ocenia perspektywy akcji amerykańskich. Jednocześnie przyjmuje bardziej ostrożne podejście do pozostałych regionów.

Nastawienie do akcji europejskich zostało obniżone z pozytywnego do neutralnego, przede wszystkim ze względu na wysokie ceny energii, ryzyko polityczne i niższą dynamikę wzrostu zysków niż w USA.

Podobna zmiana dotyczy rynków wschodzących. Choć azjatyckie gospodarki, szczególnie Korea Południowa i Tajwan, pozostają beneficjentami rozwoju AI, po dwóch mocnych latach inwestorzy muszą liczyć się z większą zmiennością oraz ryzykiem mocniejszego dolara.

Obligacje znów płacą za cierpliwość

Na rynku długu Millennium TFI dostrzega atrakcyjne możliwości inwestycyjne pomimo wzrostu rentowności i utrzymującej się presji inflacyjnej. Zdaniem zarządzających po latach niskich stóp procentowych obligacje ponownie zaczęły pełnić swoją podstawową funkcję, czyli generować dochód odsetkowy. Oczekiwana stopa zwrotu nie musi już opierać się przede wszystkim na założeniu dalszego spadku rentowności i wzrostu cen papierów.

Szczególnie istotna staje się strategia oparta na tzw. carry, czyli dochodzie wynikającym z posiadania obligacji i naliczanych odsetek. Millennium TFI uznaje krajowy rynek długu za jeden z atrakcyjniejszych w Europie. Wysokie rentowności oferują inwestorom relatywnie duży potencjał dochodowy, choć źródłem ryzyka pozostają sytuacja fiskalna Polski i wysokie potrzeby pożyczkowe państwa.

Dlatego zarządzający utrzymują pozytywne nastawienie do polskich obligacji skarbowych (+1). Krótkoterminowo preferują niskie ryzyko stopy procentowej, jednak zwracają uwagę, że po ostatnich przecenach zwiększył się także potencjał obligacji o dłuższych terminach zapadalności dla inwestorów o odpowiednio długim horyzoncie.

Mniej ryzyka kredytowego. High yield traci na atrakcyjności

Istotna zmiana w alokacji dotyczy obligacji przedsiębiorstw o niższej wiarygodności kredytowej. Millennium TFI obniżyło nastawienie do segmentu high yield z neutralnego do negatywnego (-1). Powodem są historycznie niskie premie za ryzyko kredytowe, które zdaniem zarządzających nie zapewniają wystarczającego marginesu bezpieczeństwa na późnym etapie cyklu koniunkturalnego.

Jednocześnie preferowane pozostają obligacje korporacyjne o ratingu inwestycyjnym (investment grade), dla których utrzymano pozytywną ocenę (+1). Zarządzający zwracają uwagę, że spready kredytowe pozostają stosunkowo wąskie pomimo wzrostu rentowności obligacji skarbowych. Może to świadczyć o tym, że uczestnicy rynku bardziej obawiają się ponownego przyspieszenia inflacji niż gwałtownego pogorszenia koniunktury.

Jednak przy obecnych wycenach dodatkowy dochód oferowany przez emitentów high yield nie zawsze rekompensuje podejmowane ryzyko.

Inflacja może osiągnąć szczyt na przełomie roku

W tle decyzji inwestycyjnych pozostaje sytuacja makroekonomiczna. Zdaniem Millennium TFI eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy zmieniły oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej.

Jeszcze kilka miesięcy temu dominującym scenariuszem były dalsze obniżki stóp procentowych przez Fed i EBC. Obecnie inwestorzy coraz częściej uwzględniają możliwość utrzymywania kosztu pieniądza na podwyższonym poziomie, a nawet jego ponownego wzrostu.

Millennium TFI ocenia jednak, że rynek może wyceniać więcej podwyżek stóp procentowych, niż rzeczywiście zostanie przeprowadzonych. Scenariuszem bazowym towarzystwa nie jest powtórka gwałtownego zacieśniania polityki pieniężnej z lat 2022-2023, lecz dłuższe utrzymywanie relatywnie wysokich stóp. Inflacja, według prognoz autorów raportu, może osiągnąć lokalny szczyt na przełomie 2026 i 2027 r., a następnie stopniowo spadać.

W przypadku Polski sytuację wspiera relatywnie silny wzrost gospodarczy, z prognozami dynamiki PKB na 2027 r. w okolicach 3 proc. Istotnym motorem koniunktury pozostają konsumpcja prywatna oraz inwestycje finansowane ze środków KPO i funduszy europejskich.

Jak Millennium TFI ustawia portfele na IV kwartał?

Strategia na ostatnie miesiące 2026 r. zakłada selektywne podejście do ryzyka, z preferencją dla polskich małych i średnich spółek, akcji amerykańskich, polskich obligacji skarbowych oraz długu korporacyjnego o wysokiej jakości kredytowej.

W porównaniu z poprzednim kwartałem Millennium TFI obniżyło nastawienie do pięciu kategorii aktywów: amerykańskich obligacji skarbowych, długu rynków wschodzących, obligacji high yield, polskich dużych spółek oraz akcji europejskich i rynków wschodzących.

Najbardziej preferowane segmenty pozostają bez zmian. To przede wszystkim polskie MiŚ-y i akcje amerykańskie, a w części dłużnej – obligacje skarbowe Polski oraz papiery korporacyjne investment grade.

Zarządzający nie wykluczają zwiększania udziału akcji w portfelach w przypadku rynkowych korekt, szczególnie w kontekście historycznie i sezonowo sprzyjającej giełdom końcówki roku.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Puls rynku

08.10.2026

Millennium TFI: Hossa trwa, ale korekta o 5-10 proc. jest coraz bardziej prawdopodobna

Źródło: Shutterstock / Pisit.Sj

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

W co zainwestować 100 tysięcy złotych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych październik 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.