Przegląd prasy (2026-04-17)
Rząd ma problem z finansami publicznymi, ETF na cały świat nie robi cudów, rynek akcji w Warszawie nie przestaje zaskakiwać siłą, wojna w Zatoce Perskiej uwypukliła zalety obligacji korporacyjnych, a Trump znów obiecuje szybki przełom - donosi prasa w piątek.
Deficyt rośnie, reguła pęka, a koalicja dokłada własne kłopoty
Sejmowa debata o finansach publicznych pokazała, że presja na budżet przestaje być wyłącznie amunicją opozycji. Rząd musi odpierać zarzuty nie tylko PiS, ale też Rady Fiskalnej i części własnego zaplecza politycznego. Opozycja punktuje wysoki deficyt i dług publiczny, które według danych GUS sięgnęły odpowiednio 7,2 proc. i 59,7 proc. PKB. Ministerstwo Finansów odpowiada, że głównym źródłem napięć są rekordowe wydatki na obronę, zdrowie i transfery socjalne. Problem polega jednak na tym, że równolegle rząd chce poluzować stabilizującą regułę wydatkową, rozszerzając tzw. klauzulę obronną. Rada Fiskalna ostrzega, że to grozi spadkiem przejrzystości i dalszym osłabieniem dyscypliny budżetowej. W koalicji pojawił się też spór o podniesienie drugiego progu PIT, co oznaczałoby kolejne ubytki dochodów. Problem finansów publicznych staje się dziś dla rządu jednocześnie gospodarczy, instytucjonalny i polityczny.
Reklama
Za: Puls Biznesu (2026-04-17), Marek Chądzyński, „Rząd ma problem z finansami publicznymi. Nie tylko opozycja stawia mu zarzuty”
ETF na cały świat nie robi cudów
Tekst „Inwestora Wojtka” studzi entuzjazm wobec prostych narracji o pasywnym inwestowaniu. Autor nie kwestionuje sensu ETF-ów, ale pokazuje, że produkt oparty na MSCI World nie jest automatyczną drogą do fortuny. Gdyby ktoś zainwestował 50 tys. zł w popularny ETF na ten indeks we wrześniu 2009 r. i trzymał go do końca marca 2026 r., miałby dziś ok. 260 tys. zł, co oznacza bardzo solidną średnioroczną stopę zwrotu rzędu 10,3 proc. Problem w tym, że nawet przy takim tempie po 25 latach portfel nie dobiłby do miliona złotych. Autor przypomina też o psychologicznej stronie inwestowania: po drodze były obsunięcia przekraczające 20 proc., a w scenariuszu wejścia tuż przed kryzysem 2008 r. inwestor mógł przez lata tkwić głęboko pod wodą. ETF-y to dobre narzędzie dywersyfikacji i rozsądne rozwiązanie dla osób, które nie chcą analizować spółek, ale nie należy traktować ich jako magicznej recepty na szybkie bogactwo.
Za: Puls Biznesu (2026-04-17), Inwestor Wojtek, „ETF na cały świat nie da zarobić miliona. Na taką kwotę trzeba się napracować”
GPW pręży muskuły
Nawet marcowe zawirowania związane z wojną na Bliskim Wschodzie nie zdołały trwale zatrzymać wzrostów. WIG szybko odrobił korektę i po raz pierwszy w historii dotarł do 134 tys. pkt, a WIG20 zbliżył się do 3700 pkt, ustanawiając nowy szczyt trwającej hossy. Motorami wzrostu pozostają przede wszystkim duże spółki, zwłaszcza banki, co wskazuje na utrzymujący się popyt ze strony inwestorów zagranicznych. Zmieniło się nie tylko zachowanie rynku, ale i jego postrzeganie: polskie aktywa coraz częściej traktowane są jako atrakcyjny, względnie bezpieczny rynek z solidnymi fundamentami makro. Wsparciem pozostają wzrost gospodarczy, stabilizująca się inflacja, środki z KPO i wciąż relatywnie atrakcyjne wyceny. Coraz mniej wygląda to więc na krótkotrwałe odreagowanie, a coraz bardziej na trwałą zmianę pozycji GPW w oczach inwestorów.
Za: Parkiet (2026-04-17), Jacek Mysior, „Giełda. Rynek akcji w Warszawie nie przestaje zaskakiwać siłą”
Marcowy stres test rynku długu pokazał przewagę korporatów
Marcowa przecena na rynku obligacji boleśnie przypomniała inwestorom, że fundusze skarbowe nie są synonimem stabilności. W czasie gdy wojna w Zatoce podbiła ceny ropy i zmieniła oczekiwania wobec stóp procentowych, fundusze obligacji skarbowych straciły średnio 4,45 proc., bo najmocniej uderzyło w nie ryzyko stopy procentowej. Na tym tle wyraźnie lepiej wypadły fundusze obligacji korporacyjnych, oparte głównie na papierach o zmiennym oprocentowaniu, znacznie odporniejszych na rynkowe szoki. Sama etykieta „obligacje korporacyjne” nie wystarcza do oceny ryzyka. Największe straty poniosły te fundusze, które mimo nazwy miały duży udział papierów skarbowych, podczas gdy strategie rzeczywiście skoncentrowane na obligacjach firm przeszły przez marcowe turbulencje praktycznie suchą nogą. To ważna lekcja dla inwestorów: w długu znaczenie ma nie tylko kategoria funduszu, ale faktyczny skład portfela i wrażliwość na zmiany stóp.
Za: Parkiet (2026-04-17), Emil Szweda, „Dług. Wojna w Zatoce uwypukliła zalety obligacji korporacyjnych”
Trump znów obiecuje szybki przełom
Donald Trump przekonuje, że Iran poczynił ważne ustępstwa i porozumienie kończące wojnę może zostać ogłoszone „dość szybko”. Jak wynika z tekstu Bloomberga, prezydent USA sugeruje nawet, że przedłużenie obowiązującego rozejmu może nie być potrzebne, choć część przywódców z Europy i Zatoki Perskiej zakłada raczej, że pełne porozumienie zajmie miesiące. Rynki chętnie chwytają ten bardziej optymistyczny przekaz: ropa lekko tanieje, a globalne akcje pozostają blisko rekordów. Problem w tym, że realna sytuacja nadal jest daleka od normalizacji. Fizyczne ceny ropy pozostają wyraźnie wyższe od notowań futures, cieśnina Ormuz wciąż nie wróciła do normalnego ruchu, a jej blokada podtrzymuje ryzyko inflacyjne i obawy o spowolnienie gospodarcze. Dodatkowym, ostrożnie pozytywnym sygnałem jest 10-dniowy rozejm między Izraelem a Libanem.
Za: Bloomberg (2026-04-17), Patrick Sykes, Dan Williams, „Trump Says Iran’s Concessions Pave Way for Deal to End War”
17.04.2026
Źródło: Red_Baron / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania