Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

Reklama

QUERCUS TFI zaprasza na Temat Tygodnia:

Jak działa absolute return

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Nie ma „ucieczki” kapitału z USA

Polityczne tarcia, sankcje i rosnące ryzyka miały skłonić świat do wyprzedaży dolarowych aktywów. Tyle że statystyki przepływów kapitałowych nie pokazują odwrotu, lecz przyspieszenie napływu - zauważają eksperci banku Pekao.

"Sell American", czyli sprzedawaj aktywa dolarowe, to hasło, które od ubiegłego roku zrobiło karierę w komentarzach rynkowych. W wersji mocnej zakłada, że Stany Zjednoczone przestały być bezpieczną przystanią, a świat (fundusze inwestycyjne i banki centralne) ogranicza ekspozycję na dolara. Jako powody wymienia się niestabilność instytucjonalną, częstsze wykorzystywanie sankcji czy agresywniejszą politykę handlową. Teza brzmi wiarygodnie, bo pasuje do intuicji i… tłumaczy, dlaczego dolar w 2025 r. wyraźnie się osłabił. Problem w tym, że kiedy zestawić ją z twardymi danymi o przepływach kapitału, zaczyna się rozjeżdżać.

Reklama

- Napływ kapitału zagranicznego do Stanów Zjednoczonych nie tylko nie był ujemny w 2025, ale wręcz przyspieszył z 1,2 do niespełna 1,6 bln USD w skali roku. Zmieniła się zarazem struktura zakupów inwestorów zagranicznych. Obligacje i bony skarbowe kupowane są względnie rzadziej niż w 2023-2024 – choć wciąż mówimy o napływie, a nie odpływie kapitału – a akcje i obligacje korporacyjne kupowane są dużo częściej. Motywacją był tu najpewniej rajd sztucznej inteligencji na amerykańskiej giełdzie. Trudno znaleźć inny parkiet, gdzie można by się było pod ten rajd podłączyć – zauważają eksperci Pekao.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Wątek, który karmi narrację o dedolaryzacji, dotyczy przede wszystkim amerykańskiego długu rządowego. Tu faktycznie widać długoterminowe przesunięcia. Jak zauważają ekonomiści Pekao, od lat zmniejszają ekspozycję m.in. Chiny (trend widoczny od ok. 2010 r.), a także część innych krajów (Brazylia, Indie, Dania). Jednocześnie rosną zasoby w rękach strefy euro. 

- Największymi entuzjastami amerykańskich obligacji są kraje strefy euro oraz Wielka Brytania (tu prawdopodobnie chińskie zasoby w przebraniu) i Kanada mimo trudnych relacji tej ostatniej ze Stanami Zjednoczonymi. Rok 2025 nie okazał się pod tym względem przełomowy. Polska na tym tle wygląda neutralnie, głównie za sprawą NBP, który zwiększył dość mocno zakupy złota kosztem zasadniczo wszystkich innych typów aktywów – wskazują.

Dolar może spadać mimo napływu kapitału. Powód? Hedging

Skoro - wbrew hasłu "Sell America" - napływ kapitału do USA był dodatni i wysoki, skąd słabość dolara? Zdaniem ekspertów Pekao, jedno z najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień to coraz powszechniejsze zabezpieczanie ryzyka walutowego przez inwestorów zagranicznych.

- Zagraniczni inwestorzy w aktywa dolarowe coraz częściej zabezpieczają ryzyko walutowe swoich pozycji, czyli kupując dolary w celu nabycia danego instrumentu finansowego (akcji, obligacji dolarowych) sprzedają równocześnie dolara w kontraktach terminowych. Ich wpływ na rynek FX jest więc w dużej mierze neutralny. Ponadto, na kurs dolara oprócz rachunku finansowego wpływają też inne części bilansu płatniczego, a więc rachunek bieżący (na głębokim minusie) oraz rachunek kapitałowy (na umiarkowanym plusie) – wyjaśniają eksperci Pekao.

Drugim elementem układanki jest to, że na walutę – poza rachunkiem finansowym – wpływają też inne części bilansu płatniczego, w tym rachunek bieżący, który w przypadku USA od lat pozostaje głęboko ujemny.

- Skoro średni deficyt handlowy w 2025 r. był w zasadzie równy temu z 2024 r., to łączny napływ kapitału do USA również musiał być podobny. Zmieniła się jednak jego struktura. Dodatkowo, o ile mocniejsza wersja hipotezy "Sell American" nie wytrzymuje konfrontacji z danymi, o tyle słabsza trzyma się całkiem dobrze. Amerykańskie aktywa bowiem dawały w 2025 r. zarobić mniej niż reszta świata – takiej sytuacji nie widzieliśmy od wielu lat – wskazują specjaliści Peako.

Puls rynku

24.02.2026

Nie ma „ucieczki” kapitału z USA

Źródło: FOTOGRIN / Shuterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych luty 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.
×

Forum Inwestycji Osobistych

Darmowa  konferencja  online

04 ‧ 03 ‧ 2026
1000  −  1600

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.