Polskie ETF-y po europejsku i private equity w PPK. Rząd szykuje zmiany w przepisach
Polskie ETF-y mają wreszcie zyskać europejski status UCITS, a rynek private equity – nowy, dedykowany wehikuł inwestycyjny. Rządowy projekt zmian w przepisach ma otworzyć polskie fundusze pasywne na kapitał zagraniczny i jednocześnie umożliwić lokowanie środków PPK i OFE w aktywa niepubliczne.
"Podejrzewam, że większość funduszy zagranicznych nie ma możliwości inwestowania w AFI, a jeśli ma, to ograniczoną w porównaniu do inwestowania w UCITS. Nie jesteśmy UCITS, to nie widać nas w zestawieniach ETF-ów, z których zagraniczni inwestorzy instytucjonalni korzystają, jak Morningstar czy Refinitiv. Tym samym, nawet gdyby inwestorzy zagraniczni mogli inwestować w AFI, to i tak pozostajemy dla nich niewidoczni. A uważam, że takie produkty na sWIG80 czy mWIG40 mogłyby być dla nich atrakcyjne" - mówił przed dwoma laty w rozmowie z analizy.pl Dawid Bąbol, zarządzającym funduszami z rozdziny BETA ETF, jedynej – jak dotąd – polskiej marki ETF-ów. Dziś to właśnie ten argument stanowi jedno z głównych uzasadnień propozycji zmian legislacyjnych formułowanych przez resort, którym kieruje Andrzej Domański – niegdyś sam zarządzający funduszami.
Reklama
- Celem jest stworzenie w Polsce możliwości funkcjonowania ETF-ów w formule UCITS (przedsiębiorstwo zbiorowego inwestowania w zbywalne papiery wartościowe), czyli jako funduszy inwestycyjnych otwartych, których jednostki uczestnictwa są papierami wartościowymi dopuszczonymi do obrotu giełdowego. Rozwiązanie to pozwoli na pełną integrację polskich funduszy pasywnych z rynkiem europejskim. Dzięki temu fundusze ETF zarejestrowane w Polsce będą mogły korzystać z paszportu unijnego i być dystrybuowane poza granicami kraju, co znacząco zwiększy ich atrakcyjność dla inwestorów instytucjonalnych. Jednocześnie umożliwi im to pojawienie się w globalnych bazach danych, takich jak Morningstar czy Refinitiv, a także w rankingach porównawczych, które stanowią podstawowe narzędzie selekcji dla dużych instytucji finansowych - argumentuje Ministerstwo Finansów i Gospodarki.
W istocie, europejskie ETF-y – zgodnie z klasyfikacją unijną – zaliczane są do funduszy typu UCITS (Undertakings for Collective Investments in Transferable Securities), czyli funduszy otwartych (FIO/SFIO). Polskie ETF-y, jako że działają dziś w formie (portfelowych) FIZ, klasyfikowane są przez unijnego ustawodawcę do AFI, czyli Alternative Investment Funds. Odmienna od europejskiej konstrukcja prawna polskich ETF-ów może stanowić barierę dla zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. Fundusze alternatywne często nie mieszczą się bowiem w standardowych politykach inwestycyjnych instytucji finansowych, a jeśli są dopuszczone, to zazwyczaj z niższymi limitami zaangażowania, wyższymi wagami ryzyka i dodatkowymi wymogami regulacyjnymi. Brak statusu UCITS oznacza także brak paszportu unijnego, a więc ograniczoną możliwość dystrybucji transgranicznej. W efekcie polskie ETF-y – mimo że odpowiadają klasycznym funduszom pasywnym – wypadają z globalnych systemów selekcji i porównań, z których korzystają inwestorzy instytucjonalni przy budowie portfeli. To sprawia, że pozostają dla nich de facto niewidoczne.
Warto przy tym pamiętać, że w polskim porządku prawnym jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych otwartych i specjalistycznych nie są papierami wartościowymi, lecz tytułami prawnymi do udziału w aktywach funduszu. W efekcie nie mogą być dopuszczone do obrotu giełdowego. W przeciwieństwie do certyfikatów inwestycyjnych funduszy zamkniętych (FIZ), które mają status papierów wartościowych, tak jak akcje, czy obligacje. To właśnie dlatego polskie ETF-y – aby w ogóle mogły funkcjonować w obrocie giełdowym – zostały skonstruowane jako szczególny typ funduszu zamkniętego (tzw. fundusz portfelowy).
Projekt ustawy nie zmienia ogólnej zasady, zgodnie z którą jednostki uczestnictwa FIO/SFIO nie są papierami wartościowymi. Zamiast tego wprowadza odrębną, szczególną kategorię jednostek uczestnictwa przeznaczonych do obrotu giełdowego. W praktyce oznacza to, że fundusz inwestycyjny otwarty lub specjalistyczny będzie mógł – obok tradycyjnych klas jednostek dystrybuowanych w trybie nabyć i umorzeń – wyemitować specjalną klasę jednostek o statusie zbywalnych papierów wartościowych, co pozwoli połączyć klasyczną dystrybucję funduszy z obrotem na rynku wtórnym.
- Projekt przewiduje również wprowadzenie możliwości emisji nowych klas jednostek uczestnictwa w ramach istniejących funduszy inwestycyjnych otwartych i specjalistycznych, które będą mogły być notowane na giełdzie. To rozwiązanie wzorowane jest na praktykach z rynków takich jak Luksemburg czy Irlandia i pozwala na elastyczne łączenie klasycznej dystrybucji funduszy z możliwością ich obrotu na rynku wtórnym – wkazano w uzasadnieniu. - Obecna konstrukcja funduszu portfelowego (działającego w formie funduszu inwestycyjnego zamkniętego, jako szczególny typ takiego funduszu) stanowi jedyną możliwą formę działalności ETF w polskim systemie prawnym, co stanowi barierę rozwoju funduszy EFT w Polsce, konieczne jest zatem wprowadzenie odpowiednich zmian tych regulacji – dodano.
O tym, że Ministerstwo Andrzeja Domańskiego pracuje nad stworzeniem nowego typu funduszu UCITS ETF, który będzie zgodny z unijnymi standardami, co umożliwi inwestowanie w niego przez inwestorów zagranicznych, w październiku 2024 roku poinformował dyrektor Instytutu Finansów Dariusz Adamski, podczas konferencji "Pasywna rewolucja'24".
- W Polsce mamy nasze polskie ETF-y, ale inwestorzy zagraniczni omijają je szerokim łukiem, gdyż są to niestandardowe konstrukcje. Od jakiegoś czasu trwają prace zespołu, który ma wypracować UCITS-owe konstrukcje polskich ETF-ów, tak żebyśmy mieli normalny produkt. Obok FIO, SFIO i FIZ będziemy mieli UCITS-owy fundusz ETF. Dużo wskazuje na to, że jego tytuły uczestnictwa to będą papiery wartościowe. Jest też oczekiwanie ze strony branży i jest to już właściwie przesądzone, że możliwe byłoby tworzenie ETF-ów, które nie są UCITS, co otwiera pole do zastanowienia się, jak mają wyglądać tytuły uczestnictwa, obrót itd. Nad tym teraz głównie pracujemy, bo jeśli chodzi o UCITS-owe ETF-y, to większość tematów została już przesądzona – mówił Dariusz Adamski.
KFI, czyli private equity po polsku
Drugim filarem zmian projektowanych przez MFiG jest utworzenie Kwalifikowanego Funduszu Inwestycyjnego (KFI), czyli nowej kategorii alternatywnego funduszu inwestycyjnego, zaprojektowanej z myślą o rynku private equity i venture capital. W założeniu KFI ma umożliwić prowadzenie działalności inwestycyjnej na rynku niepublicznym w formule zbliżonej do klasycznych funduszy kapitałowych. Kluczowym elementem tej konstrukcji jest silniejsze powiązanie interesów zarządzającego i inwestorów. Projekt przewiduje bowiem obowiązek kapitałowego zaangażowania zarządzającego i kluczowego personelu, zastosowanie wynagrodzenia zależnego od wyników inwestycyjnych (success fee) oraz wyposażenie inwestorów w uprawnienia nadzorcze.
- Kluczowe mechanizmy obejmują zapewnienie spójności interesów zarządzającego i inwestorów poprzez obowiązek zaangażowania kapitałowego kadry, zastosowanie wynagrodzenia zależnego od wyników oraz wyposażenie inwestorów w odpowiednie uprawnienia nadzorcze. Wymogi dotyczące wynagrodzeń, konfliktów interesów, nadzoru nad ryzykiem i delegowania czynności będą podlegały zasadom wynikającym z ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/61/UE z dnia 8 czerwca 2011 r. w sprawie zarządzających alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi i zmiany dyrektyw 2003/41/WE i 2009/65/WE oraz rozporządzeń (WE) nr 1060/2009 i (UE) nr 1095/2010 (Dz. Urz. UE L 174 z 01.07.2011, str. 1, z późn. zm.), zwanej dalej „AIFMD”, które będą obowiązywać we wszystkich obszarach działalności zarządzającego AFI, zgodnie z zakresem przewidzianym w tych regulacjach – wskazano.
Zarządzający KFI oraz kluczowy personel mają być faktycznie zaangażowani w działalność funduszu, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości równoległego zarządzania wieloma wehikułami inwestycyjnymi. Ustawa określa ramowy charakter polityki inwestycyjnej, pozostawiając jej uszczegółowienie w statucie funduszu. Sama działalność KFI ma koncentrować się na inwestycjach kapitałowych w podmioty niepubliczne, przy ograniczeniu stosowania instrumentów pochodnych i działalności właściwej funduszom dłużnym.
Kwalifikowany Fundusz Inwestycyjny ma funkcjonować w modelu kapitału deklarowanego. Oznacza to, że inwestorzy zobowiązują się do wniesienia określonej kwoty, która jest wpłacana stopniowo – na wezwanie zarządzającego – w miarę realizacji kolejnych inwestycji. Projekt wprowadza przy tym podwyższony standard transparentności wobec inwestorów, obejmujący m.in. obowiązek informowania o realizacji polityki inwestycyjnej oraz zmianach statutu. Zasady uczestnictwa mają być jednolite dla wszystkich inwestorów, a możliwość wcześniejszego zakończenia inwestycji będzie ściśle ograniczona do przypadków określonych w dokumentach funduszu, co ma sprzyjać stabilności struktury inwestorskiej.
Jednym z istotnych elementów projektu jest także otwarcie drogi do lokowania środków PPK i funduszy emerytalnych w fundusze rynku prywatnego, w tym w KFI oraz fundusze o zbliżonej konstrukcji działające w innych państwach UE. Obecne regulacje w praktyce istotnie ograniczają takie inwestycje, co – zdaniem projektodawcy – utrudnia dywersyfikację portfeli i długoterminowe wykorzystanie krajowego kapitału emerytalnego w finansowaniu gospodarki.
- Niezbędne jest doprecyzowanie ram prawnych, aby PPK i fundusze emerytalne mogły realnie i długoterminowo inwestować w rynek prywatny oraz innowacyjne przedsięwzięcia. Obecne, zbyt restrykcyjne regulacje w praktyce uniemożliwiają takie inwestycje, dlatego ich dostosowanie zwiększyłoby dywersyfikację portfeli oraz lepsze wykorzystanie krajowego kapitału emerytalnego na rzecz rozwoju gospodarki. Wprowadzenie powyższych zmian umożliwi stopniowe zwiększanie udziału aktywów inwestowanych w fundusze rynku prywatnego w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami, zwiększając dywersyfikację portfeli, stabilność długoterminowych stóp zwrotu oraz udział krajowego kapitału instytucjonalnego w finansowaniu innowacyjnych przedsięwzięć i rozwoju gospodarki – wskazano.
Resort finansów oczekuje, że wprowadzenie KFI przyczyni się do rozwoju krajowego rynku private equity i venture capital, zwiększy rolę kapitału prywatnego w finansowaniu przedsiębiorstw. Jednocześnie nowy wehikuł ma poprawić konkurencyjność Polski jako lokalizacji dla funduszy inwestycyjnych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i zwiększyć jej atrakcyjność dla kapitału zagranicznego.
13.01.2026
Źródło: Analizy.pl /TVP Info/



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania