Przegląd prasy (2026-01-12)
WIG może jeszcze urosnąć dwucyfrowo, inwestorzy kupują polski dług mimo narastających obaw, bitcoin wchodzi w fazę konsolidacji, polski budżet stoi pod znakiem zapytania, a presja polityczna na Fed eskaluje - informuje prasa w poniedziałek.
WIG może jeszcze urosnąć dwucyfrowo
Zdaniem Rafała Grzeszyka z UNIQA TFI warszawska giełda wciąż ma solidny potencjał wzrostu, mimo jednego z najlepszych lat w historii. W scenariuszu bazowym zakłada on co najmniej 15-proc. zwyżkę indeksu WIG w 2026 r., a niewykluczone – jego zdaniem – są nawet wzrosty przekraczające 20 proc. Argumentami są relatywnie niskie wyceny na tle rynków zagranicznych, atrakcyjna stopa dywidendy największych spółek oraz sprzyjające otoczenie makroekonomiczne. Zarządzający liczy na dalsze obniżki stóp procentowych przez RPP, spadek inflacji i solidny wzrost PKB, co ma wspierać popyt konsumencki i wyniki spółek. W portfelach preferuje firmy konsumenckie, dopuszcza pozytywne zaskoczenia w sektorze bankowym i wysoko ocenia walory dywidendowe deweloperów. Wśród spółek wskazywanych przez rynek jako faworyci pojawiają się m.in. LPP i Benefit Systems, a także Allegro i Żabka, których wyceny pozostają pod presją podaży akcji. W tle pozostaje również rynek złota, choć – według zarządzającego – po bardzo silnym 2025 r. trudno oczekiwać powtórki tak dynamicznych wzrostów.
Reklama
Za: Puls Biznesu (2026-01-12), Stanisław Borawski, Uniqa TFI: WIG ma w zapasie co najmniej 15 proc.
Rynek kupuje polski dług mimo narastających obaw
Duża emisja obligacji skarbowych denominowanych w euro pokazała, że mimo szybkiego wzrostu zadłużenia Polska pozostaje dobrze postrzegana przez globalnych inwestorów. Ministerstwo Finansów uplasowało papiery po najniższym koszcie od czasów sprzed pandemii, a spread wobec stopy swapowej wyraźnie się zawęził w porównaniu z ostatnimi latami. To szczególnie istotne w kontekście rosnących potrzeb pożyczkowych budżetu i przekroczenia przez dług publiczny progu 60 proc. PKB, co jesienią skłoniło Fitch i Moody’s do obniżenia perspektywy ratingu Polski. Autor tekstu zwraca jednak uwagę, że koszt finansowania sugeruje spadek postrzeganego ryzyka – inwestorzy doceniają relatywnie szybki wzrost gospodarczy, niski deficyt na rachunku obrotów bieżących oraz napływ środków unijnych wzmacniających rezerwy walutowe. Dodatkowym wsparciem jest globalne otoczenie: słabszy dolar i wysoki apetyt na ryzyko sprzyjają rynkom wschodzącym, a obawy o kryzysy zadłużeniowe czy nawrót inflacji na razie się nie materializują.
Za: Puls Biznesu (2026-01-12), Ignacy Morawski, Duży popyt na polskie obligacje walutowe. Choć dług rośnie, to ryzyko spada
Co dalej z bitcoinem?
Choć notowania bitcoina ustanowiły w październiku rekord na poziomie lekko przekraczającym 126 tys. USD, to na koniec roku były one nieco niższe niż 12 miesięcy wcześniej. Dla wielu inwestorów kryptowalutowych 2025 r. przyniósł więc rozczarowanie. Również ich nastroje w pierwszych dniach 2026 r. były dalekie od euforii. W piątek po południu za 1 bitcoina płacono nieco ponad 90 tys. USD, a kryptowalutowy indeks chciwości i strachu pokazywał 41 pkt, czyli był na poziomie neutralnym. Czy jest jednak szansa, by kryptowaluty dały solidnie zarobić w 2026 roku? - W kwestii bitcoina po serii rekordów spodziewam się roku „schodków” – okresów konsolidacji przerywanych napływami instytucjonalnymi – mówi "Parkietowi" Wojciech Kaszycki, prezes firmy Mobilum, doradcy strategicznego BTCS. Historia ma tendencję do powtarzania się na rynku kryptoaktywów i, jak przewidywano, w 2025 r. obserwowaliśmy historyczne maksimum. - Jeżeli rynek kryptowalut będzie nadal podążał wyłącznie za czteroletnim cyklem boom-krach, przy czym rok 2025 był okresem boomu, niestety 2026 r. może okazać się rokiem "krachu" i rynkiem niedźwiedzia, podobnie jak w 2018 i 2022 r. – przypomina natomiast Simon Peters, analityk eToro. Są też jednak prognozy mówiące o możliwym osiągnięciu przez bitcoina nowych szczytów. Analitycy Standard Chartered prognozują, że kurs najpopularniejszej kryptowaluty dojdzie w 2026 r. do poziomu 150 tys. USD. Jeszcze kilka tygodni temu ich przewidywania były jednak dużo bardziej "bycze". Spodziewali się, że kurs bitcoina dojdzie nawet do 300 tys. USD.
Za: Parkiet (2026-01-11), Hubert Kozieł, Kryptowaluty: Czy bitcoin nadal ma szansę na rekordy?
Presja polityczna na Fed eskaluje, rynki reagują nerwowo
Przewodniczący Fedu Jerome Powell ujawnił, że bank centralny USA otrzymał wezwania od Departamentu Sprawiedliwości w ramach postępowania przed wielką ławą przysięgłych, co może skutkować zarzutami karnymi. Sprawa dotyczy czerwcowego wystąpienia Powella w Kongresie na temat kosztów renowacji siedziby Fed, ale sam szef banku centralnego widzi ją w szerszym kontekście politycznej presji ze strony administracji prezydenta Donald Trump. Powell podkreśla, że groźba postępowania karnego jest konsekwencją prowadzenia polityki pieniężnej w oparciu o dane i ocenę sytuacji gospodarczej, a nie oczekiwania Białego Domu, który od dawna domaga się agresywnych obniżek stóp. Wydarzenia te nasilają obawy o niezależność Fed – po informacji o wezwaniach osłabiły się kontrakty na amerykańskie akcje i dolar, a ceny złota wzrosły do rekordowych poziomów. Choć Powell zapowiada, że będzie kontynuował swoją misję „z integralnością”, sprawa otwiera nowy rozdział w konflikcie między bankiem centralnym a władzą wykonawczą, z potencjalnymi konsekwencjami dla rynków finansowych i wiarygodności amerykańskiej polityki pieniężnej.
Za: Bloomberg (2026-01-12), Amara Omeokwe, Fed Served With DOJ Subpoenas, Powell Vows to Stand Firm
Budżet 2026 pod znakiem zapytania
Ustawa budżetowa na 2026 r. trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który ma siedem dni na decyzję. Rząd liczy na podpis, choć w Kancelaria Prezydenta RP analizowany jest również wariant skierowania ustawy do Trybunał Konstytucyjny w trybie kontroli prewencyjnej. Jak wynika z relacji dziennikarzy, na razie brakuje jednak silnych argumentów prawnych, które mogłyby uzasadniać taki ruch. Dodatkowym problemem byłby paraliż proceduralny – TK nie ma obecnie wymaganego pełnego składu do rozpatrzenia skargi, a rząd i tak nie publikuje jego orzeczeń. W tle pojawiają się spory o sejmowe i senackie korekty budżetów instytucji takich jak IPN, KRS czy sam Trybunał, choć formalnie ich wydatki i tak rosną rok do roku. Do czasu ewentualnego podpisu prezydenta państwo funkcjonowałoby na podstawie rządowego projektu, co zwiększa niepewność fiskalną. W praktyce coraz więcej rozmówców ocenia jednak, że scenariusz skierowania budżetu do TK byłby politycznie kosztowny i mało efektywny, dlatego bardziej prawdopodobny pozostaje podpis prezydenta.
Za: Wirtualna Polska (2026-01-12), Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak, Budżet w rękach prezydenta. Nieoczekiwany scenariusz na stole?
Rekordowe ceny złota budzą obawy o przewartościowanie
Choć notowania złota ustanowiły nowy historyczny rekord, zdaniem Tomasza Tarczyńskiego z Opoka TFI rynek kruszcu jest już mocno przegrzany. Wskazuje on, że długotrwały trend wzrostowy i szybkie powroty do rekordów po krótkich korektach nie poprawiają relacji zysku do ryzyka, która w średnim terminie pozostaje nieatrakcyjna. Z tego powodu Opoka TFI od kilku miesięcy ogranicza udział złota w portfelach, mimo że część rynku – jak analitycy Goldman Sachs – dopuszcza dalsze wzrosty cen. Jednocześnie Tarczyński nie wyklucza, że kruszec może jeszcze zaskoczyć, głównie za sprawą strukturalnych czynników popytowych. Kluczową rolę odgrywają zakupy banków centralnych, w tym silne zwiększanie rezerw przez Narodowy Bank Polski oraz Ludowy Bank Chin, a także napływ kapitału do funduszy ETF opartych na złocie. W jego ocenie to właśnie te długoterminowe trendy – obok rosnącego globalnego zadłużenia – podtrzymują siłę rynku, nawet jeśli bieżące wyceny są ekstremalnie wysokie.
Za: Puls Biznesu (2026-01-12), Stanisław Borawski, Złoto bije rekord. „Rynek jest przegrzany”
12.01.2026
Źródło: Red_Baron / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania