5 sposobów na wyłączenie emocji w inwestowaniu
Podejmowanie optymalnych decyzji wymaga chłodnej i racjonalnej kalkulacji ryzyka i potencjalnych wyników. Jednak gdy w grę wchodzą emocje, trudno jest postępować zgodnie z logiką. Często w obawie przed popełnieniem błędu, powstrzymujemy się od inwestowania lub nie trzymamy dyscypliny w jej trakcie. Najtrudniej jest radzić sobie z awersją do strat. Badania wskazują, że ból spowodowany utratą określonej sumy pieniędzy jest o wiele większy niż przyjemność z osiągniętego na podobnym poziomie zysku.
Podejmowanie decyzji pod wpływem emocji często powoduje, iż osiągamy wyniki mocno rozbieżne od tego, co byśmy osiągnęli kierując się rozumem. Aby zmniejszyć tę różnicę specjaliści z Barclays Wealth zaproponowali kilka zasad, mających zapewnić inwestorowi tzw. „emocjonalne ubezpieczenie".
Inwestuj tylko w to co jest Ci znane
Fundamentem w podejmowaniu świadomych decyzji jest wiedza na temat rynków i instrumentów. Zdaniem specjalistów z Barclays, w pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na tych produktach, które rozumiemy i z którymi czujemy się najpewniej. Wtedy łatwiej „wyłączyć emocje” i przetrwać trudne momenty.
Ustal własne zasady postępowania i trzymaj się ich
W celu zwiększenia samodyscypliny dobrze jest wypracować własne zasady postępowania, co pozwoli oprzeć się pokusie łatwych, ale kosztownych decyzji. Przykładowo, dobrze jest wprowadzić zasadę sprzedaży danego instrumentu, gdy cena osiągnie docelowy poziom lub gdy spadnie o ustalony procent od najwyższego punktu. Ważne, aby z tymi regułami czuć się komfortowo.
Obniż ryzyko inwestycji
Jeżeli mimo powyższych rad, wciąż czujemy się niepewnie, można pomyśleć o zwiększeniu udziału bezpiecznych instrumentów w portfelu, co powinno ułatwić inwestycyjną konsekwencję. Rozwiązaniem może być zastosowanie instrumentów strukturyzowanych z ochroną kapitału. Możemy też zdecydować się na systematyczne odkładanie niewielkich sum, co pozwala obniżyć ryzyko wejścia na rynek w nieodpowiednim momencie. Trzeba jednak pamiętać, że „ceną” za większy komfort psychiczny jest mniejszy potencjał zysku.
Ogranicz dostęp środków
Radykalnym, ale skutecznym sposobem może być ograniczenie dostępu do zainwestowanych środków. Taka metoda pozwoli uniknąć sytuacji, w której zniechęcony inwestor sprzedaje w dołku, by później pod wpływem silnych pozytywnych emocji kupić na górce. W tym celu można wykorzystać produkty, gdzie obowiązują wysokie opłaty za szybkie „wyjście”.
Zaufaj specjalistom
Jeśli nadal nie możemy „przełamać się” do podjęcia konkretnej decyzji, ciekawą propozycją może być powierzenie swoich środków w zarządzanie profesjonalistom. Tutaj paleta możliwości jest szeroka, a do wyboru mamy, przykładowo, fundusze inwestycyjne lub strategie dopasowane do indywidualnych potrzeb, dla bardziej majętnych inwestorów.
Eksperci z Barclays przekonują, że stosując powyższe zasady inwestorzy zyskują podwójną korzyść. Większe poczucie komfortu przekłada się wprost na osiągane wyniki, które są o wiele lepsze niż gdy emocje biorą górę.
Bartłomiej Kurzeja, młodszy analityk
Analizy Online
Podejmowanie decyzji pod wpływem emocji często powoduje, iż osiągamy wyniki mocno rozbieżne od tego, co byśmy osiągnęli kierując się rozumem. Aby zmniejszyć tę różnicę specjaliści z Barclays Wealth zaproponowali kilka zasad, mających zapewnić inwestorowi tzw. „emocjonalne ubezpieczenie".
Inwestuj tylko w to co jest Ci znane
Fundamentem w podejmowaniu świadomych decyzji jest wiedza na temat rynków i instrumentów. Zdaniem specjalistów z Barclays, w pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na tych produktach, które rozumiemy i z którymi czujemy się najpewniej. Wtedy łatwiej „wyłączyć emocje” i przetrwać trudne momenty.
Ustal własne zasady postępowania i trzymaj się ich
W celu zwiększenia samodyscypliny dobrze jest wypracować własne zasady postępowania, co pozwoli oprzeć się pokusie łatwych, ale kosztownych decyzji. Przykładowo, dobrze jest wprowadzić zasadę sprzedaży danego instrumentu, gdy cena osiągnie docelowy poziom lub gdy spadnie o ustalony procent od najwyższego punktu. Ważne, aby z tymi regułami czuć się komfortowo.
Obniż ryzyko inwestycji
Jeżeli mimo powyższych rad, wciąż czujemy się niepewnie, można pomyśleć o zwiększeniu udziału bezpiecznych instrumentów w portfelu, co powinno ułatwić inwestycyjną konsekwencję. Rozwiązaniem może być zastosowanie instrumentów strukturyzowanych z ochroną kapitału. Możemy też zdecydować się na systematyczne odkładanie niewielkich sum, co pozwala obniżyć ryzyko wejścia na rynek w nieodpowiednim momencie. Trzeba jednak pamiętać, że „ceną” za większy komfort psychiczny jest mniejszy potencjał zysku.
Ogranicz dostęp środków
Radykalnym, ale skutecznym sposobem może być ograniczenie dostępu do zainwestowanych środków. Taka metoda pozwoli uniknąć sytuacji, w której zniechęcony inwestor sprzedaje w dołku, by później pod wpływem silnych pozytywnych emocji kupić na górce. W tym celu można wykorzystać produkty, gdzie obowiązują wysokie opłaty za szybkie „wyjście”.
Zaufaj specjalistom
Jeśli nadal nie możemy „przełamać się” do podjęcia konkretnej decyzji, ciekawą propozycją może być powierzenie swoich środków w zarządzanie profesjonalistom. Tutaj paleta możliwości jest szeroka, a do wyboru mamy, przykładowo, fundusze inwestycyjne lub strategie dopasowane do indywidualnych potrzeb, dla bardziej majętnych inwestorów.
Eksperci z Barclays przekonują, że stosując powyższe zasady inwestorzy zyskują podwójną korzyść. Większe poczucie komfortu przekłada się wprost na osiągane wyniki, które są o wiele lepsze niż gdy emocje biorą górę.
Bartłomiej Kurzeja, młodszy analityk
Analizy Online
Rynek funduszy
Puls rynku
18.07.2013



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania